Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Półwysep Chalkidiki · Wpis #8200924
yukisan 31.07.2024 14:37:42

Posty: 13 #8200924
Cześć. Byłem 2 tygodnie temu. Miałem bazę na Athos w Ouranopouli i plany objazdowe całej okolicy. Głównym celem wycieczek było odwiedzenie najpiękniejszych plaż wszystkich półwyspów. Auto wynajęte na 3 dni - ruszamy.

Dzień pierwszy: Sithonia od strony północnej. Dotarliśmy do Sarti - nie polecam, nie warto. Bardzo kręta, górska droga. Plaża szeroka, dostępna, woda płytka ale zanieczyszczona bardzo dużą ilością szczątków roślinnych. Wychodzisz z wody oblepiony drobiazgami. Po drodze odwiedziliśmy plaże:
- Lagonisi podzielona na komercyjną i publiczną. Bardzo ładna, przyjemna, piękne widoki.
- Fava - rewelacja. Bardzo fajny klimat, urozmaicone ukształtowanie, mega wygodny parking.
- Karidi - super + świetna i niedroga tawerna.
- Paralia Kavourotrypes - plaża i okolica super, ale techno z mocnego nagłośnienia i tłok parasoli nas odstręczyły.

Spędziliśmy w aucie i na plażach calutki, upalny dzień, więc na jutro planujemy więcej odpoczynku niż jazdy.

Dzień drugi: wyspa Ammouliani i polecona plaża Karagatsia. Dojazd za pomocą promu, dalej wygodna, krótka droga. Bardzo klimatyczna plaża, darmowe parasole, przyjazny bar. Same zalety. Protip: omijać weekendy. Kolejki na prom, większy tłok w każdym miejscu wyspy i może być problem z miejscem powrotnym na promie (znów kolejki).

Dzień trzeci: Dzień pierwszy: Sithonia od strony południowej. Przede wszystkim wygodniejsza droga - lepsza nawierzchnia, mniej zakręconych górskich odcinków. O wiele przyjemniejsza i szybsza jazda.
- Agios Ioannis Beach - od strony hotelu niedostępna, dalszy odcinek - owszem. Taka sobie. Nie polecam. Warto za to zatrzymać się na górce przy drodze na punkcie widokowym i obejrzeć sobie ten bezmiar z góry.
- Spathies - bardzo ładne, obie. Warto zatrzymać się na spokojny wypoczynek i spacerek. Chwilę wcześniej przy drodze jest Kalogria, ale była strasznie zatłoczona samochodami i odpuściliśmy sobie.
- Lagomandra - wisienka na torcie jeśli chodzi o komfort na plaży. Wszystko na najwyższym poziomie. Daję 5 gwiazdek.
Na koniec odwiedziliśmy spacerowo Neos Marmaras. Dużo niższe ceny pamiątek niż na Athos. Polecam obiadowo Taverna Christos. Pysznie, miło i przystępnie cenowo. Na koniec szef sam postawił nam deser po obiedzie.

Na Athos:
- Nea Roda - spacerowo dookoła kościółka na wzgórzu ciekawie. Plaża obok bez zachwytu.
- Koumitsa - warto podjechać. Puściutki kilometr pięknej plaży. Kąpiel smakowała wybitnie.
- Ouranoupoli - większość plaż kamienisto-żwirkowych. Troszkę niewygodnie, ale można znaleźć łatwiejsze odcinki.

Generalnie - polecam serdecznie.
Po 3 dniach jazdy w upale i po górach chcieliśmy już od tego odpocząć - zostawiliśmy sobie Kassandrę na kolejne wakacje.

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl