jamme pisze:
Ja nie jem wcale ,pije tylko do około 12 ,coś potem jem nawet sporo ,warzywa ,sery ,jajka nie unikam tłuszczy, potem późny obiad ,w międzyczasie orzechy ,warzywa czy owoce i herbaty ziołowe i nie jestem gloda .jedzenie tzw post przerywany czuje się wreszcie dobrze, nie mam spadków energii i nie jestem glodddddnnna
Ja nie jem wcale ,pije tylko do około 12 ,coś potem jem nawet sporo ,warzywa ,sery ,jajka nie unikam tłuszczy, potem późny obiad ,w międzyczasie orzechy ,warzywa czy owoce i herbaty ziołowe i nie jestem gloda .jedzenie tzw post przerywany czuje się wreszcie dobrze, nie mam spadków energii i nie jestem glodddddnnna
To Ty trochę jak Karol Szymanowski,z drobną różnicą,bo on po upojnej nocy wstawał rankiem i tworzył do godziny 12 a później w towarzystwie cyganerii Młodej Polski:pił.Alkohol miał ogromny wpływ na kulturę i sztukę-pięciu amerykańskich laureatów literackiej Nagrody Nobla to alkoholicy z moim ulubionym na czele:Ernestem Hemingwayem,dla którego na Kubie wymyślono drink mojito,przypomina mi się podróż Makłowicza na Kubę gdy pokazywał dom rybaka-pierwowzoru Santiago ze:Starego człowieka i morze,przyjaciela pisarza-rybak ten wypijał dziennie butelkę rumu i wypalał 10 cygar i prowadząc wybitnie niezdrowy tryb życia dożył 100 lat czego sobie i czytającym szczerze życzę.