ps.Wejście darmowe,jest tam dwójka pilnujących,którzy proszą by kolumn i innych nie dotykać,nie wchodzić poza wyznaczone trasy itd.ale nachalni nie są,a pasticjo przygotowane przez Christinę[naszą gospodynię] było jak zawsze super-taka tradycja od lat ze strony greckich gospodarzy 