Przyznam że od kilku lat myślę o Evi ale zawsze mnie coś kieruje gdzieś indziej. Cóż, lubię "moje" Pelo i Kefalonię i w ostatnich 5 latach 3 x Pelo i 2 x Kefalonia. W tym roku wyjątkowo - jeszcze nie mam nic na kolejne lato zaplanowane. Niestety z pewnych względów plany na wyjazd 2026 skrystalizują się wyjątkowo dopiero wiosną przyszłego roku. Wiem że chciałbym 2-3 dni w Bośni i 12-14 oczywiście w Grecji ale sprecyzowanych planów nie mam. Rzecz jasna znów ciągnie w ulubione lokacje ale chętnie skierowałbym kroki do nowych miejsc. Od kilku lat myślałem także nad np Lesbos czy Limnos