Były dwa podejścia do Pelionu, dwa razy przegrał, teraz podejście trzecie i nie ma odwrotu
. Chociaż decyzja zapadła dość późno i wielkiego wyboru mieszkań nie było. Na pewno będę zadowolona. Byłam w Grecji naprawdę w wielu miejscach: Peloponez (Monemvasia, Elafonisos, Finikouda, Tolo), Kefalonia, Lefkada, Korfu, Zakhyntos, Karpathos, Kreta, Parga i okolice, Meteory, Ateny, Santorini, Symi i pewnie jeszcze coś by się znalazło. Gdziekolwiek bym nie pojechała czy poleciała, było pięknie.