konwoz pisze:
Prawda Ogorek . Polacy najchętniej jadą autami służbowymi . Zero opłat zero stresu
Prawda Ogorek . Polacy najchętniej jadą autami służbowymi . Zero opłat zero stresu
Przepraszam rodaków. Przypomniała mi się scenka sprzed 14-15 lat:
Ja z żoną w Hiszpanii oglądamy domki z basenami (na zasadzie zwiedzania okolicy), przy jednym siedzi niski i grubiutki Hiszpan w średnim wieku.
Uśmiecha się i mówi "I came here from Barcelona" i dodaje "By my new Mercedes Benz" i oczekiwał zapewne szacunku lub podziwu
Wszędzie jest tak samo ...
Komuś się wydaje, że lepsze auto uczyni go lepszym, bardziej godnym szacunku a są też ludzie pasjonujący się motoryzacją.
To się też często zmienia z wiekiem. Moja żona mogła jeździć czymkolwiek, teraz po kilku dobrych autach służbowych ma już wymagania (Suv, 4x4, kamera cofania, czujniki, wbudowana NAVI zintegrowana z tel.).
Osoby które jeżdżą (w ich mniemaniu) dobrymi autami lubią się tym chwalić lub o tym rozmawiać. To jest OK dopóki nie patrzą z góry na osoby z "gorszym autem".
Tak jak OK jest podchodzić do auta jako do urządzenia przenoszącego nasz z A do B najlepiej najmniejszym kosztem przy pewnym poziomie bezpieczeństwa.
Ale chyba już nie OK jak takie osoby patrzą na osoby z lepszymi autami tylko jako na snobów lub ludzi leczących kompleksy.
Żyj i daj żyć innym, więcej szacunku i dystansu, itd, itp. Niestety kiepsko wyrażam swe myśli - mam nadzieję, że zostaną dobrze odebrane.