Reklama
#687530 21.04.2011 12:40:18
Ja do Grecji dolatuję, a na miejscu wypożyczam najmniejszy samochód z klimatyzacją (do tej pory były to 2xKia Picanto, 1x Daihatsu Cuore i 1X Peugeot 105.Wiem o tym, że to opcja droższa, ale jak dla mnie zdecydowanie wygodniejsza.
#687670 21.04.2011 18:05:46
A my zaczęliśmy od Golfa II, potem była Omega B, potem Toyota Previa, a teraz od 2 lat Toyota Avensis Verso.
My lubimy vany, marzy nam się Toyota Sienna.
Na tak daleką podróż to tylko van.
Chyba że lubisz jeździć totalnymi zakamarkami, to wtedy raczej jakiś dobry 4x4.
Swego czasu myśleliśmy o Opel Frontera (odpadł ze względu na awaryjność), potem Hunday Terraca, a najbardziej z terenowo-szosowych to marzy nam się Toyota Land Cruser, ale to pozostanie ze względu na cenę w sferze marzeń.
Tylko van lub terenowo-szosowiec 4x4
pzodro
My lubimy vany, marzy nam się Toyota Sienna.
Na tak daleką podróż to tylko van.
Chyba że lubisz jeździć totalnymi zakamarkami, to wtedy raczej jakiś dobry 4x4.
Swego czasu myśleliśmy o Opel Frontera (odpadł ze względu na awaryjność), potem Hunday Terraca, a najbardziej z terenowo-szosowych to marzy nam się Toyota Land Cruser, ale to pozostanie ze względu na cenę w sferze marzeń.
Tylko van lub terenowo-szosowiec 4x4
pzodro
#687689 21.04.2011 18:53:33
My uwielbiamy podróżować samochodem w dalekie trasy i głównie z tego powodu kupiliśmy dwa lata temu Mitsubishi Outlandera turbo 4x4. Wspaniały, polecam, cudownie trzyma się drogi, daje kopa (202 koniki)sprawdza się zarówno na autostradach jak i w terenie (zgodnie z przeznaczeniem), całkiem spory bagażnik i przestronne wnętrze. I chociaż dużo pożera paliwa nie zamienię na inny (mąż też jest zadowolony) 
#687847 21.04.2011 22:28:14
Ford c-max 2,0 tdci 136 KM. 6 biegow, 7 calowa kolorowa dotykowa navi no i klimatronic 2 strefowa.
5,3 l / 100 km w trasie przy 130 km/h
Nie za duzy i nie za maly. Taki w sam raz juz 4 rok z kolei i sie sprawdza. Na 4 osoby. Pozdrawiam!
5,3 l / 100 km w trasie przy 130 km/h
Nie za duzy i nie za maly. Taki w sam raz juz 4 rok z kolei i sie sprawdza. Na 4 osoby. Pozdrawiam!
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
#688831 24.04.2011 17:38:32
Trzeci raz Mazda5-2l-143 KM-sporo miejsca na bagaż i jak dotąd bezawaryjnie
#691693 29.04.2011 20:38:52
Co więcej nikt do Grecji samochodem nie jeżdzi
#691792 29.04.2011 22:42:44
no niestety...ale strasznie zazdroszczę tym, którzy jeżdżą własnymi czterema kółkami...u mnie w PL Skoda Fabia sedan - ale do spółki z ojcem, więc zabrać nie mogę
) Poza tym nie wiem czy zdecydowałabym się jechać sama autkiem na tak długą trasę po raz pierwszy, ale nie ukrywam, że marzy mi się taka opcja...póki co kombinuję inaczej, raczej samolotowo
) Pozdrowionka z UK - chwilowego "przystanku" w mojej drodze na Kretę
)
wpis edytowany 30.04.2011 00:05:30
#699023 16.05.2011 09:26:43
Dwa razy w Grecji, pięć razy w Chorwacji, raz nad Atlantykiem we Francji, raz na Korsyce. Ciągle ten sam osiołek Citroen Berlingo 1.9 w dieslu.
www.radiobioslone.pl
#699467 17.05.2011 01:06:14
Nie wymieniam Jacku. Mam drugi a osiołka zostawię, nie sprzedam, bo zbyt dobry jest do pracy, do wożenia klamotów. W ogóle dobrze mi się nim jeździ już osiem lat. Dla mnie samochód użyteczny, to samochód wartościowy. Drugim pojadę do Grecji, bo chcę mieć porównanie, czy dobry zakup trafiłem, kolejny Francuz. Osiołek odpocznie w garażu.
wpis edytowany 17.05.2011 01:07:29
www.radiobioslone.pl
#700897 19.05.2011 20:48:38
Zdecydowanie powinniście jechać Waszym "wielorybem". Pojechać to pojechać ale wracając trza przecież zapakować w auto z połowę Grecji 
wpis edytowany 19.05.2011 20:48:52
www.radiobioslone.pl
Reklama
#701210 20.05.2011 16:22:48
Taurus ,jeżeli szukasz cen promów na Kefalonie to w ub.roku plynąłem z Vassiliki do Friskado i płacilem od osoby 7,5e a od samochodu/kombi/ok.40e . w Friskado są wypożyczalnie za maly samochód typu fiat uno trzeba bylo zapłacić ok.40e ,tak więc trzeba samemu skalkulować...
#701226 20.05.2011 16:53:47
jezeli wypad jednodniowy to tylko wynajać na miejscu,a Kefalonia jest cudna szczegolnie plaza Myrtos....
#701936 22.05.2011 12:07:38
zgadzam sie z taurusem ,tomek123 przesadził z kosztami tranzytowymi,a od siebie dodam,że jadac w dwie osoby wygodnym samochodem nie potrzebuje noclegu na trasie..i jeszcze jedna uwaga wypożyczając samochód na 14 dni to nie po to by stał tylko jeżdził a w takim razie trzeba nalać do baku,a też są koszty i to nie małe.....
#702011 22.05.2011 15:20:08
do tomka123 jakim samochodem jedziesz z w-wy do aten że koszt paliwa wynosi aż 600e? jakie ma spalanie na 100km i jaka trasą jedziesz? pozdrawiam
#702196 22.05.2011 22:26:12
ja rówiez nie czuje sie urazony,kazdy spedza wakacje jak mu pasuje,samolotem czy samochodem podrozuje pozdrawiam
#702694 23.05.2011 21:27:45
dlaczego tomka wzdryga myśl na podróż samochodem przez RO,BUŁ.SERBIE?po pierwsze to sa normalne kraje europejskie,ludzie tam życzliwi,w razie klopotow pomogą a podrugie najszybsza droga do Grecji prowadzi przez SŁ.WĘGRY.SERB.MACEDONIE.pozdrawiam
#703028 24.05.2011 15:18:07
leszek pisze:
dlaczego tomka wzdryga myśl na podróż samochodem przez RO,BUŁ.SERBIE?po pierwsze to sa normalne kraje europejskie,ludzie tam życzliwi,w razie klopotow pomogą a podrugie najszybsza droga do Grecji prowadzi przez SŁ.WĘGRY.SERB.MACEDONIE.pozdrawiam
dlaczego tomka wzdryga myśl na podróż samochodem przez RO,BUŁ.SERBIE?po pierwsze to sa normalne kraje europejskie,ludzie tam życzliwi,w razie klopotow pomogą a podrugie najszybsza droga do Grecji prowadzi przez SŁ.WĘGRY.SERB.MACEDONIE.pozdrawiam
A co do wzdrygania się na samą myśl o tych krajach, to proponuję przejechać się co po niektórych stanach Ameryki albo przejść po dzielnicach niektórych miast. Życzę przeżycia. Poza tym nigdy nie kieruję się ekstremalnie wiedzą telewizyjną i radiową dla mas, bo co najwyżej podkręcają niechęć, wrogość do wymienionych przez Tomka krajów i wypaczają obraz takiego samego człowieka, jak Polaka, tylko z trochę inną kulturą i językiem.
Poza tym uważam, że Polakom zawsze bliżej do krajów słowiańskich, niż do brata zza wielkiej wody o kulturze słowa "fuck me baby" proponowanym w filmach i muzycznych stacjach tv, kreujących wypaczony obraz świata a jak wiadomo, świat to nie tylko Ameryka. TV kreuje to co chce, a już najgorzej dać się na to złapać. Przejedź przez południowe Włochy, zjedź z trasy, to zobaczysz brud, smród i biedę, gdzie kradną i dostaniesz w głowę, a to przecież Włochy - UE. Nie zapomnę nigdy widoku z promu, którym wypływaliśmy z Livorno i przecieraliśmy oczy ze zdumienia, widząc stare, zaniedbane budynki, a na starych balkonach, brudne szmaty, prześcieradła, Włosi jak cyganie, może i Cyganie. Płyniesz eleganckim promem a tuż za portem widzisz prawdziwą włoską, biedną rodzinę. Włoch na pytanie po angielsku, gdzie jest port, nie umie odpowiedzieć, bo nie zna angielskiego. Wjeżdżasz do Serbii i pytasz o coś na stacji, a znają angielski, jak nie znają, to pytasz po polsku i się dogadasz, bo słowa podobne. W każdym kraju jest to samo, tylko zależy od nas samych, co chcemy widzieć, a czego nie chcemy, bo nie dopuszczamy myśli.
Reasumując. Jazda samochodem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń, poznawania ludzi gdzie Węgrzy (z pięć razy w Budzie nocowaliśmy w drodze do Chorwacji), Słowacy, Serbowie, to tej samej rasy ludzie co my, a Macedończycy trochę ciemniejsi. Jakie było moje zdziwienie, kiedy w Macedonii pan około 40-ki nalewał paliwo i spytał: "Z Polski?", powiedział: "Ach byłem w latach 80-ych w Warszawie, pracowałem u was i miałem nawet polską koleżankę". Przyjemnie, z uśmiechem na twarzy pogadaliśmy z dobre dziesięć minut, zanim ruszyłem dalej, a dowiedziałem się gdzie mieszka, jak mu się żyje. Dokonaliśmy trochę porównań i to bez cwaniackiego patrzenia się na siebie.
wpis edytowany 24.05.2011 15:29:48
www.radiobioslone.pl
#703038 24.05.2011 15:32:25
taurus pisze:
Machos - widać , że tak jak ja nie lubisz kultury MCśmiecia
Machos - widać , że tak jak ja nie lubisz kultury MCśmiecia
taurus pisze:
A co u was słychać?? Przyjęcie udane??
Coś mi się zdaje, że szybciej przy frappe porozmawiamy niż w Polsce
A co u was słychać?? Przyjęcie udane??
Coś mi się zdaje, że szybciej przy frappe porozmawiamy niż w Polsce
Jak będziecie jechali z Gdańska, dasz cynę, to wyjadę na trasę, to się jeszcze w Polsce na chwilę spotkamy.
wpis edytowany 24.05.2011 15:35:23
www.radiobioslone.pl
#703108 24.05.2011 18:39:59
W takim razie ja w temacie opcji samolotowo-samochodowej. Rodzina trzyosobowa w tym roku: wyjazd z Gd. do Berlina samochodem własnym. Tam parking na 15 nocy za 65euro. W Schonefeld do samolotu do Aten (trzy bilety tam i z powrotem kupione jeszcze w listopadzie ub roku w cenie 1244zł). W Atenach ma czekać samochód na 15 dni w cenie ok. 450uro z full ubezpieczeniem. Czyli łączna cena to ok. 3200 za 3 osoby. Zapewne nie taniej jak samochodem ale na pewno szybciej i wygodniej (np. dla mnie, bo ja niestety za długo w aucie nie wysiedzę, choć bardzo lubię prowadzić). I dla mnie w sumie jedyna opcja dojazdu do ukochanej Grecji z przyczyn właśnie zdrowotnych. Pozdr.
#703114 24.05.2011 19:00:17
barbelek pisze:
W takim razie ja w temacie opcji samolotowo-samochodowej. Rodzina trzyosobowa w tym roku: wyjazd z Gd. do Berlina samochodem własnym.
W takim razie ja w temacie opcji samolotowo-samochodowej. Rodzina trzyosobowa w tym roku: wyjazd z Gd. do Berlina samochodem własnym.
barbelek pisze:
W Atenach ma czekać samochód na 15 dni w cenie ok. 450uro z full ubezpieczeniem. Czyli łączna cena to ok. 3200 za 3 osoby. Zapewne nie taniej jak samochodem ale na pewno szybciej i wygodniej (np. dla mnie, bo ja niestety za długo w aucie nie wysiedzę, choć bardzo lubię prowadzić). I dla mnie w sumie jedyna opcja dojazdu do ukochanej Grecji z przyczyn właśnie zdrowotnych. Pozdr.
W Atenach ma czekać samochód na 15 dni w cenie ok. 450uro z full ubezpieczeniem. Czyli łączna cena to ok. 3200 za 3 osoby. Zapewne nie taniej jak samochodem ale na pewno szybciej i wygodniej (np. dla mnie, bo ja niestety za długo w aucie nie wysiedzę, choć bardzo lubię prowadzić). I dla mnie w sumie jedyna opcja dojazdu do ukochanej Grecji z przyczyn właśnie zdrowotnych. Pozdr.
W Atenach zamierzasz stacjonować, czy też jakieś odludne zatoczki?
Ja liczę od 2500 do 3000 pln za samo paliwo na 5000 km. Oczywiście może wyjść mniej, ale zawsze lepiej wziąć pod uwagę większą cenę.
www.radiobioslone.pl
Reklama