waldek69 pisze:
Po pierwsze - przez Bańską się nie jedzie, tylko toczy i traci się dwa razy więcej czasu niż autostradą przez Bratysławę.
Po drugie - obwodnica w Budapeszcie do zjazdu na M5 lubi być zapchana i można tam na dzień dobry stracić dobrą godzinę.
Po trzecie - porównujemy tutaj różnicę konkretnego odcinka drogi. To, że ktoś z Krakowa jedzie przez Gdańsk i wychodzi mu dalej nikogo nie interesuje.
Ps. ponownie zapytam - czy ktoś wjeżdżał z Cro do Serbii przejściem na autostradzie? Różnica w km niewielka i wbijamy na autostradę już w Cro, przy samej granicy.
Po pierwsze - przez Bańską się nie jedzie, tylko toczy i traci się dwa razy więcej czasu niż autostradą przez Bratysławę.
Po drugie - obwodnica w Budapeszcie do zjazdu na M5 lubi być zapchana i można tam na dzień dobry stracić dobrą godzinę.
Po trzecie - porównujemy tutaj różnicę konkretnego odcinka drogi. To, że ktoś z Krakowa jedzie przez Gdańsk i wychodzi mu dalej nikogo nie interesuje.
Ps. ponownie zapytam - czy ktoś wjeżdżał z Cro do Serbii przejściem na autostradzie? Różnica w km niewielka i wbijamy na autostradę już w Cro, przy samej granicy.
a na granicy???