Reklama
Grecja 2013 - czy ktoś już jechał i wrócił trasą przez Chorwację ?
T#343315 Grecja, trasa przez Chorwację
T#343315 Grecja, trasa przez Chorwację
#1557559 01.08.2013 12:06:06
jak w temacie, watek podróży 2013 rozrósł się do 40 kilku stron, ciężko wyszukać taką informację, ruszam 9.08 z Warszawy, rok temu granica w Roszke bez dramatu ale godzina stracona, więc szukam alternatywy
#1557560 01.08.2013 12:12:31
jechaliśmy w tym roku na końcu czerwca przez Chorwację - super trasa bez przestojów,
wracaliśmy przez Szeged
wracaliśmy przez Szeged
#1557579 01.08.2013 12:30:29
MEGGI pisze:
jechaliśmy w tym roku na końcu czerwca przez Chorwację - super trasa bez przestojów,
wracaliśmy przez Szeged
jechaliśmy w tym roku na końcu czerwca przez Chorwację - super trasa bez przestojów,
wracaliśmy przez Szeged
ile w km i czasowo jest dłuższa trasa przez HR od trasy przez Węgry i Serbię (przejście w Horgos)?
#1557580 01.08.2013 12:30:35
Sporo o tym było i jednak proponuję poczytać.(na marginesie kłania się znowu brak w opcji szukania np. Sid czy Tovarnik, bo szuka tylko w tematach postów a nie w wątkach). Generalnie większość poleca, bez korków i stania na granicy. Trasa Mohacs - Beli Manastir - Osijek - Vukvar - Tovarnik - Sid - autostrada na Belgrad, lub w okolicach Osijeka autostradą A5 do A3 (E70) na Belgrad. Do granicy z Serbią przejedź sobie Street View. Jak będziesz jechał autostradą na Bratysławę to około 50 km dalej.
wpis edytowany 01.08.2013 12:31:53
#1557583 01.08.2013 12:33:36
sarna73 pisze:
jak w temacie, watek podróży 2013 rozrósł się do 40 kilku stron, ciężko wyszukać taką informację, ruszam 9.08 z Warszawy, rok temu granica w Roszke bez dramatu ale godzina stracona, więc szukam alternatywy
jak w temacie, watek podróży 2013 rozrósł się do 40 kilku stron, ciężko wyszukać taką informację, ruszam 9.08 z Warszawy, rok temu granica w Roszke bez dramatu ale godzina stracona, więc szukam alternatywy
Ja jechałem 14.07 około 9 rano przez Roszke. Na węgierskiej bramce około 1 minuty stania a na serbskiej około 30 minut. Jak na sobotę to wydaje mi się że omijanie nie miało sensu. Dodam że na macedonskiej granicyy stalem okolo 20 minut ale to w niedzielę okolo 16
#1557594 01.08.2013 12:45:00
policzyłem sobie
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
#1557601 01.08.2013 12:50:11
des4 pisze:
policzyłem sobie
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
policzyłem sobie
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
Jak najbardziej jest sens,tu nie chodzi tylko o granice w Roszke czy Tompie.
Na pierwszych bramkach w Serbii też można postać.
#1557604 01.08.2013 12:55:47
Miro72 pisze:
Zależy jak liczysz trasę,mnie wyszło 50km więcej...
Jak najbardziej jest sens,tu nie chodzi tylko o granice w Roszke czy Tompie.
Na pierwszych bramkach w Serbii też można postać.
des4 pisze:
policzyłem sobie
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
policzyłem sobie
prze Chorwację trasa jest dłuższa o ponad 120 km czyli półtorej godziny samej jazdy
jest sens?
Jak najbardziej jest sens,tu nie chodzi tylko o granice w Roszke czy Tompie.
Na pierwszych bramkach w Serbii też można postać.
Liczę trasę od Budapesztu do Belgradu
w wersji autostradą M6 przez Mohacs jest 123 km dalej
#1557610 01.08.2013 13:00:28
No ale liczysz pewnie przez A5 w Cro,a ja pojadę przez Vukovar i Tovarnik.
#1557612 01.08.2013 13:01:52
des4 pisze:
ile w km i czasowo jest dłuższa trasa przez HR od trasy przez Węgry i Serbię (przejście w Horgos)?
MEGGI pisze:
jechaliśmy w tym roku na końcu czerwca przez Chorwację - super trasa bez przestojów,
wracaliśmy przez Szeged
jechaliśmy w tym roku na końcu czerwca przez Chorwację - super trasa bez przestojów,
wracaliśmy przez Szeged
ile w km i czasowo jest dłuższa trasa przez HR od trasy przez Węgry i Serbię (przejście w Horgos)?
nam wyszło 60 km dalej, ale trasa przez Węgry na Osijek była super - puściutko,
z powrotem już Serbia/Węgry, my przejechaliśmy szybko, ale jak zobaczyłam korek na granicy w drugą stronę to cieszyłam się, że jechaliśmy przez Chorwację,
ale myślę, że nie ma reguły.
wpis edytowany 01.08.2013 13:07:03
Reklama
#1557619 01.08.2013 13:03:47
70 km różnicy jest między trasami.
Przez Chorwację -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Przez Roszke -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Czy ktoś z Vukovar wjeżdżał na autostradę w Lipovac i przekraczał tam granicę?
Przez Chorwację -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Przez Roszke -
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Czy ktoś z Vukovar wjeżdżał na autostradę w Lipovac i przekraczał tam granicę?
#1557621 01.08.2013 13:04:34
Witam
My wracając z Grecji zajechaliśmy do Chorwacji i zatrzymaliśmy się na dwa noclegi w Tribunj (sentyment) niedaleko Sibenika. Nadrobiliśmy blisko 300 km ale wyjechaliśmy stamtąd w poniedziałek, dzięki czemu dojechaliśmy do domu w 15 godzin (zero kolejek na bramkach i na granicy - w przeciwieństwie do weekendu: bywało w poprzednich latach, że traciło się tam kilka godzin). W drodze na granicach z Grecji do Chorwacji również pusto.
Chociaż z tego co pisze rafgrzeg wracał w weekend i nie było źle - trudno przewidzieć
My wracając z Grecji zajechaliśmy do Chorwacji i zatrzymaliśmy się na dwa noclegi w Tribunj (sentyment) niedaleko Sibenika. Nadrobiliśmy blisko 300 km ale wyjechaliśmy stamtąd w poniedziałek, dzięki czemu dojechaliśmy do domu w 15 godzin (zero kolejek na bramkach i na granicy - w przeciwieństwie do weekendu: bywało w poprzednich latach, że traciło się tam kilka godzin). W drodze na granicach z Grecji do Chorwacji również pusto.
Chociaż z tego co pisze rafgrzeg wracał w weekend i nie było źle - trudno przewidzieć
#1557623 01.08.2013 13:05:35
Miro72 pisze:
No ale liczysz pewnie przez A5 w Cro,a ja pojadę przez Vukovar i Tovarnik.
No ale liczysz pewnie przez A5 w Cro,a ja pojadę przez Vukovar i Tovarnik.
czasowo wyjdzie ci pewnie tyle samo co autostradą albo niewiele krócej, ponieważ pojedziesz zwykłą drogą, z obszarami zabudowanymi, bez poboczy itp itp...
tak czy owak i tak godzinę dłużej niż w wersji przez Horgos
#1557632 01.08.2013 13:20:23
Spokojnie,może być i godzinę dłużej przez Chorwację,ale jak to mówią:
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
Mnie różnica w trasach wychodzi 50km ponieważ nie licze jej tak jak wy z Budapesztu a z Krakowa.
Wtedy inaczej się przez Budapeszt jedzie.
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
Mnie różnica w trasach wychodzi 50km ponieważ nie licze jej tak jak wy z Budapesztu a z Krakowa.
Wtedy inaczej się przez Budapeszt jedzie.
#1557634 01.08.2013 13:24:54
Miro72 pisze:
jak to mówią:
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
jak to mówią:
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
popieram
#1557640 01.08.2013 13:35:28
MEGGI pisze:
popieram
Miro72 pisze:
jak to mówią:
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
jak to mówią:
"Lepiej gorzej jechać niż dobrze stać"
popieram
przysłowia pięknie brzmią, ale w praktyce rzadko się sprawdzają w rzeczywistości
nadrabianie kilkudziesięciu km i tracenie godziny-dwóch jakoś nie ma sensu, tym bardziej, że potencjalne korki dotyczą przede wszystkim wjazdu na Węgry, a nie wyjazdu z nich
generalnie wjazd do Serbii bezpośrednio w Węgier to kwestia godziny albo krócej na granicy, 99% tych którzy jechali tak twierdzi, tek więc jeśli już rozważać wariant chorwacki, to raczej w drodze powrotnej
obawiam się też, że po wejściu HR do UE, ta granica tez będzie coraz bardziej uszczelniana a ruch na autostradzie chorwackiej jest niewiele mniejszy niż węgierskiej, bo to też trasa tranzytowa z południowych Niemiec i Austrii
a kluczyć lokalnymi drogami, aby nadkładając drogi nic nie zyskać na czasie, za to dodatkowo się zmęczyć i spalić więcej paliwa, jakoś mnie nie nęci
#1557665 01.08.2013 13:48:17
des4 ja cię nie mam zamiaru przekonywać do trasy przez Cro.
Każdy pojedzie jak tam sobie uważa,ja wolę przez Chorwację,co to jest 50 km?
Wolę je spokojnie przejechać i choćbym czasowo wyszedł tak samo jak przez Rosze,to wole jednak jechać niż stać w upale i smrodzie godzine lub dwie.
Każdy pojedzie jak tam sobie uważa,ja wolę przez Chorwację,co to jest 50 km?
Wolę je spokojnie przejechać i choćbym czasowo wyszedł tak samo jak przez Rosze,to wole jednak jechać niż stać w upale i smrodzie godzine lub dwie.
#1557668 01.08.2013 13:58:10
Miro72 pisze:
des4 ja cię nie mam zamiaru przekonywać do trasy przez Cro.
Każdy pojedzie jak tam sobie uważa,ja wolę przez Chorwację,co to jest 50 km?
Wolę je spokojnie przejechać i choćbym czasowo wyszedł tak samo jak przez Rosze,to wole jednak jechać niż stać w upale i smrodzie godzine lub dwie.
des4 ja cię nie mam zamiaru przekonywać do trasy przez Cro.
Każdy pojedzie jak tam sobie uważa,ja wolę przez Chorwację,co to jest 50 km?
Wolę je spokojnie przejechać i choćbym czasowo wyszedł tak samo jak przez Rosze,to wole jednak jechać niż stać w upale i smrodzie godzine lub dwie.
wciąż nie wiem ja ci wyszło te 50 km więcej
#1557673 01.08.2013 14:00:40
Jak ktoś lubi naginać trochę przepisy to ta trasa jest idealna, pusta prosta i szeroka, nie widziałem kontroli (dwa razy nią jechałem) w przeciwieństwie tej przez Roszke gdzie pełno łapanek a jedzie się jak po płytach.
wpis edytowany 01.08.2013 14:01:34
#1557675 01.08.2013 14:03:20
des4,
jakoś nie kluczyliśmy - droga jest prosta i przyjemna
nie próbuję nikogo przekonać, nie wiem czy ta trasa jest lepsza,
my w każdym bądź razie, gdybyśmy jechali jeszcze raz do Grecji to właśnie przez Chorwację
jakoś nie kluczyliśmy - droga jest prosta i przyjemna
nie próbuję nikogo przekonać, nie wiem czy ta trasa jest lepsza,
my w każdym bądź razie, gdybyśmy jechali jeszcze raz do Grecji to właśnie przez Chorwację
Reklama