eystrasalt pisze:
Szkoda, że autor od razu nie napisał, o co mu chodziło... Równie dobrze mógł napisać, że wystarczy wsiąść do samochodu i jechać na południe albo wykupić wycieczkę w biurze podróży, a cała reszta wyjdzie w praniu ;-)
ogorek pisze:
(...) Autorowi chodziło o to, żeby się nie obawiać, super starannie nie przygotowywać. (...)
(...) Autorowi chodziło o to, żeby się nie obawiać, super starannie nie przygotowywać. (...)
Szkoda, że autor od razu nie napisał, o co mu chodziło... Równie dobrze mógł napisać, że wystarczy wsiąść do samochodu i jechać na południe albo wykupić wycieczkę w biurze podróży, a cała reszta wyjdzie w praniu ;-)
Arnidis pisze:
1) kupujesz winietkę na słowacji
2) kupujesz winietkę na węgrzech
3) nie tankujesz na Det Oil na Macedonii bo oszukują
4) Zielona Karta - wymagana w Macedonii (dodał Admin )
i to jest cały sekret dojechania do Grecji reszta to pierdoły
1) kupujesz winietkę na słowacji
2) kupujesz winietkę na węgrzech
3) nie tankujesz na Det Oil na Macedonii bo oszukują
4) Zielona Karta - wymagana w Macedonii (dodał Admin )
i to jest cały sekret dojechania do Grecji reszta to pierdoły
Trudno inaczej zinterpretować niż to, że jest to proste i wymaga zastosowania się do tych 4-ech punktów.
Cały czas twierdzę, że autor ma prawo tak uważać jak i inni mają prawo pytać/dyskutować