fux pisze:
Dojazd jest znaczącym kosztem przy jeździe autem.
Przy spalaniu na poziomie ok 9-10l/100 można sobie policzyć. Dochodzi zwiedzanie/objazdówka, koszt winiet, autostrad.
Właśnie przy apartamencie i 4 os. dość sensownie się to rozkłada.
Ale nie dla portfela, jeżeli jedzie 2 rodziców i 2 dzieciaków.
Czyszczony jest jeden portfel.
Nas akurat all i hoteliska nie bawią.
Dojazd jest znaczącym kosztem przy jeździe autem.
Przy spalaniu na poziomie ok 9-10l/100 można sobie policzyć. Dochodzi zwiedzanie/objazdówka, koszt winiet, autostrad.
Właśnie przy apartamencie i 4 os. dość sensownie się to rozkłada.
Ale nie dla portfela, jeżeli jedzie 2 rodziców i 2 dzieciaków.
Czyszczony jest jeden portfel.
Nas akurat all i hoteliska nie bawią.
fux , my dysputę na temat spalania prowadziliśmy na Cro - zdaje się benzyną jeździsz. SUV-a zdaje się masz - Outlander?? - dokładnie już nie pamiętam.
Ja dieslami i powyżej 6l nigdy nie spalam. Nawet w Voyager-ze.
Tydzień dla mojej rodziny to w all ponad 10 tyś i zero atrakcji - chyba, że zasikany basen to atrakcja
Jak nie wezmę za dużo wina i oliwy, a zona kamyków to i w okolicach 5l się zmieszczę - Zafira, więc dojazd i powrót to ze 2400- 2600pln.
W mojej wypowiedzi nie chodzi o to ile wydajemy bo to sprawa subiektywna , natomiast stwierdziłem pewien fakt medialny i społeczno-gospodarczy i nie ukrywam , boli mnie to.
Chyba cza s iść na urlop bo za bardzo sentymentalny się robię ze zmęczenia.
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.