MarekA pisze:
Kolejna kwestia sporna - samochodem zabierzesz więcej gratów, zatrzymasz sie w dowolnym momencie itp. Na pewno krótsza, a jak samolotem trafisz na przesunięty lot to koczujesz na lotnisku co jest wk.. - jak korek na drodze czy granicy
Indywidualna sprawa.
Kiedyś jadąc na wakacje zrobiliśmy test kto szybciej się zmęczy, ja za kółkiem czy syn przy konsoli grający podczas jazdy. Niestety musiałem się poddać
Wyjechać w nocy/wcześnie rano żeby jak najdłużej spało a potem.... to samo co w domu
des4 pisze:
mimo wszystko uważam, że z maluchami lepsza jest opcja podróży samolotem
po pierwsze dzieci do 2 lat lecą za darmo
po drugie w hotelach do 2 lat też zwykle są za darmo, a starsze kilkulatki mają spore zniżki
po trzecie nawet z transferami zawsze to tylko kilka godzin podróży, a nie dwa dni w trasie...
mimo wszystko uważam, że z maluchami lepsza jest opcja podróży samolotem
po pierwsze dzieci do 2 lat lecą za darmo
po drugie w hotelach do 2 lat też zwykle są za darmo, a starsze kilkulatki mają spore zniżki
po trzecie nawet z transferami zawsze to tylko kilka godzin podróży, a nie dwa dni w trasie...
Kolejna kwestia sporna - samochodem zabierzesz więcej gratów, zatrzymasz sie w dowolnym momencie itp. Na pewno krótsza, a jak samolotem trafisz na przesunięty lot to koczujesz na lotnisku co jest wk.. - jak korek na drodze czy granicy
Indywidualna sprawa.
Kiedyś jadąc na wakacje zrobiliśmy test kto szybciej się zmęczy, ja za kółkiem czy syn przy konsoli grający podczas jazdy. Niestety musiałem się poddać
Wyjechać w nocy/wcześnie rano żeby jak najdłużej spało a potem.... to samo co w domu
latałem i latam samolotem i jakoś problemu nie widziałem
z roczniakiem bylismy na Rodos, a z dwulatkiem w Turcji i bez problemu pomieścilismy się z bagażem, bardzo opóźnione loty, tez jakoś szczęśliwie nas omijały, chociaż niektórzy przezywają to jak stonka oprysk - wracając z Kos mieliśmy godzinę opóźnienia, a już niektóre paniusie zaczynały histeryzować i planować zbioorowy pozew
ale oczywiście to indywidualna sprawa, w naszym przypadku wakacje samolotem były po prostu wygodniejsze pod względem dojazdowym i kosztowym, no i oczywiście do miejsc, do ktorych dojazd samochodem byłby bardzo trudny bądź za długi...