stavros pisze:
Jeśli ktoś przez Serbię i Macedonię przejeżdza wyłacznie tranzytem, ew. z noclegiem po drodze, nie ma ogóle sensu wymieniać pieniędzy na miejscową walutę.
Zresztą to samo dotyczy Węgier, o ktorych nikt tu nie wspomina.
Jeśli ktoś przez Serbię i Macedonię przejeżdza wyłacznie tranzytem, ew. z noclegiem po drodze, nie ma ogóle sensu wymieniać pieniędzy na miejscową walutę.
Zresztą to samo dotyczy Węgier, o ktorych nikt tu nie wspomina.
Masz rację kolego, do tego właśnie zmierzam tłumacząc ludziom że na wymianie w kantorze miejscowym w danym kraju też się traci. Potem zostają drobniaki i traci sie 2-gi raz. Biegasz za dinarami lub denarami i tacisz czas to 3-cia strata. Po co komplikować sobie życie.
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...