Po prostu nie zauważył tabliczki "koniec obszaru zabudowanego".
W sobotę wracałem z Augustowa i dwóch kierowców poza obszarem zabudowanym jechało jakieś 60 km/h i tiry próbowały ich wymijać.
Obydwaj smartfonowali zawzięcie. Obstawiam SMS-y
W sobotę wracałem z Augustowa i dwóch kierowców poza obszarem zabudowanym jechało jakieś 60 km/h i tiry próbowały ich wymijać.
Obydwaj smartfonowali zawzięcie. Obstawiam SMS-y