ogorek pisze:
Może zbyt radykalnie sformułowałem temat ale:
- w kawiarniach jest mniej gwarno bo wszyscy z nosem w elektronice
- rodziny 2+2, 2+3 wogóle nie dyskutują tylko smartfonują (tawerna/kawiarnia/plaża)
Z jednej strony grono znajomych śledzi swoje poczynania, z drugiej strony diametralnie zmniejsza się werbalna komunikacja
No i to co wspomniałem wcześniej
Są darmowy gry i symulatory (łapanie ryb, pływanie łodzią, wirtualne zwiedzanie.
Za chwilę się okaże, że prezentacja wirtualna wygląda lepiej na ekranie niż w naturze (jak jeszcze żar leje się z nieba)
Nie traktujcie mojego postu jako jakiegoś "krzyku rozpaczy".
Ot takie wakacyjne spostrzeżenie.
Może jednak wakacje - jako odpoczynek od codzienności - powinny być też odpoczynkiem od elektroniki dla dziatwy
Tym bardziej, że chyba coraz wiecej dzieci to okularnicy
Może zbyt radykalnie sformułowałem temat ale:
- w kawiarniach jest mniej gwarno bo wszyscy z nosem w elektronice
- rodziny 2+2, 2+3 wogóle nie dyskutują tylko smartfonują (tawerna/kawiarnia/plaża)
Z jednej strony grono znajomych śledzi swoje poczynania, z drugiej strony diametralnie zmniejsza się werbalna komunikacja
No i to co wspomniałem wcześniej
Są darmowy gry i symulatory (łapanie ryb, pływanie łodzią, wirtualne zwiedzanie.
Za chwilę się okaże, że prezentacja wirtualna wygląda lepiej na ekranie niż w naturze (jak jeszcze żar leje się z nieba)
Nie traktujcie mojego postu jako jakiegoś "krzyku rozpaczy".
Ot takie wakacyjne spostrzeżenie.
Może jednak wakacje - jako odpoczynek od codzienności - powinny być też odpoczynkiem od elektroniki dla dziatwy
Tym bardziej, że chyba coraz wiecej dzieci to okularnicy
nie wylewajmy jednak dziecka z kapielą, kiedy wieczorem chcemy w dorosłym gronie posiedzieć, pogadać, podrinkować, tablet czy psp są niezastąpione jeśli chce się mieć spokój od dzieciarni