szugar pisze:



Jaki ty jesteś śmieszny dubaj, bo widzisz to jest tak, stoję na balkonie, trzymam padlinę w ręku, na dole zwierzęta się wiją z głodu...rzucam ochłapy, a ty łykasz jak młody pelikan, wszystko łykasz
Jaki ty jesteś śmieszny dubaj, bo widzisz to jest tak, stoję na balkonie, trzymam padlinę w ręku, na dole zwierzęta się wiją z głodu...rzucam ochłapy, a ty łykasz jak młody pelikan, wszystko łykasz
Tekst do analizy- psychiatria kliniczna się kłania.
-Ja na balkonie
-padlina w ręku (czyja?, śmierdzi?)
-na dole zwierzęta się wiją się z głodu ? (jakie zwierzęta? A wśród nich biały pelikan?)
-rzucam ochłapy
-łykasz ochłapy jak młody pelikan (dobre-głębokie gardło?)
-łykasz wszystko (a co z resztą zwierząt na tym forum ?)
Pozdrawiam.