gadera2009 pisze:
dobre dobre
a jeszcze na all inclusive nie byłem i w sumie nie żałuję -
p.s. byłem w tym roku na takim greckim zadupiu - że z chęcią bym tam teraz wrócił - jak tam było pięknie wybrzeże i zatoczki "kavourotrypes", nie sama orange beach ale prawie puste małe plaże, dzicz !!!
des4 pisze:
aha, warto wiedzieć, że mam zapakować rodzinę, jechać "duchowo" na jekieś greckie zadoopie i dostapić nirwany analizując głowne prądy filozofii stoików i niuanse dzieł Sofoklesa, natomiast kiedy jest okazja pojechać w rozsądnej cenie do fajnego hotelu z aquaparkiem i o zgrozo z all inclusive, należy to potraktować z pogardą jako płytką rozrywkę dla mas
wtedy będę prawdziwym elytarnym turystom...pod prond i nonkonform
aha, warto wiedzieć, że mam zapakować rodzinę, jechać "duchowo" na jekieś greckie zadoopie i dostapić nirwany analizując głowne prądy filozofii stoików i niuanse dzieł Sofoklesa, natomiast kiedy jest okazja pojechać w rozsądnej cenie do fajnego hotelu z aquaparkiem i o zgrozo z all inclusive, należy to potraktować z pogardą jako płytką rozrywkę dla mas
wtedy będę prawdziwym elytarnym turystom...pod prond i nonkonform
dobre dobre
a jeszcze na all inclusive nie byłem i w sumie nie żałuję -
p.s. byłem w tym roku na takim greckim zadupiu - że z chęcią bym tam teraz wrócił - jak tam było pięknie wybrzeże i zatoczki "kavourotrypes", nie sama orange beach ale prawie puste małe plaże, dzicz !!!
jednym się podobają puste plaże gdzie s...a się za krzakiem, innym plaże z prysznicem i infrastukturą, pomiędzy ekstremami siermiążnej dzicy i plastikowej komerchy jest milion rożnych pośrednich opcji...
najgorzej, kiedy ktoś twierdzi że "jego" plaża jest jedynym wyznacznikiem tego, gdzie i jak się plażuje