Alidrzi pisze:
Posta z krótką historią zdarzenia wstawiłem aby przestrzec każdego komu przyjdzie do głowy przekraczanie prędkości w Budapeszcie a nie po to abyście kogoś oceniali. Bo kara jest i dobrze czy dotkliwa czy sprawiedliwa jeden uzna że zbyt niska inny że niewspółmierna. Ja rocznie przejeżdżam ok 30 tyś. nie za dużo nie za mało. Fotki z fotoradaru nigdy nie dostałem
. Kto jest bez winy niech pierwszy żuci kamień. Phi co ja piszę kamienie poleciały ....
des4 pisze:
o ile dobrze rozumiem powodem zdziwienia znajomych była mandat za jazdę prawie 80 przy ograniczeniu 50? rozumiem, że w PL przy wszystkich fotoradarach też sobie pomykają prawie 30 km więcej?
a do jakiej prędkości wszystko jest "pod kontrolą" u ciebie i twoich znajomych?
zmień znajomych, bo to bandyci....
Alidrzi pisze:
Aa... Jeszcze jedno mi się przypomniało . Wczoraj spotkałem znajomych którzy we wrześniu byli w Chorwacji. Wracając wybrali przejazd przez centrum Budapesztu . Jak wielkie było zdziwienie kiedy po kilkunastu dniach od powrotu do domu przyszedł list z fotografią i opisem "WYKROCZENIA" . Rozumiecie - trzecia w nocy dwa pasy puste, w okolicy jakiegoś dużego skrzyżowania ograniczenie do 50 a ty masz niecałe 80 - wszystko pod kontrolą
. Koniec końców 350 złotych do kosztów podróży! 
Aa... Jeszcze jedno mi się przypomniało . Wczoraj spotkałem znajomych którzy we wrześniu byli w Chorwacji. Wracając wybrali przejazd przez centrum Budapesztu . Jak wielkie było zdziwienie kiedy po kilkunastu dniach od powrotu do domu przyszedł list z fotografią i opisem "WYKROCZENIA" . Rozumiecie - trzecia w nocy dwa pasy puste, w okolicy jakiegoś dużego skrzyżowania ograniczenie do 50 a ty masz niecałe 80 - wszystko pod kontrolą
o ile dobrze rozumiem powodem zdziwienia znajomych była mandat za jazdę prawie 80 przy ograniczeniu 50? rozumiem, że w PL przy wszystkich fotoradarach też sobie pomykają prawie 30 km więcej?
a do jakiej prędkości wszystko jest "pod kontrolą" u ciebie i twoich znajomych?
zmień znajomych, bo to bandyci....
Posta z krótką historią zdarzenia wstawiłem aby przestrzec każdego komu przyjdzie do głowy przekraczanie prędkości w Budapeszcie a nie po to abyście kogoś oceniali. Bo kara jest i dobrze czy dotkliwa czy sprawiedliwa jeden uzna że zbyt niska inny że niewspółmierna. Ja rocznie przejeżdżam ok 30 tyś. nie za dużo nie za mało. Fotki z fotoradaru nigdy nie dostałem
Ja "żucę"
Nie przekraczam ograniczeń więcej niż o 10%, za granicą nie przekraczam więcej niż 5%.
Ponad 20 lat bez mandatu.