Alidrzi pisze:
Ja nikogo po ramieniu nie poklepuję kiedy łamie prawo a sam też bez mandatów na koncie ale niczym nie "żucę " bo przekroczenia prędkości te większe i mniejsze to nie jedyne "winy"
Ja nikogo po ramieniu nie poklepuję kiedy łamie prawo a sam też bez mandatów na koncie ale niczym nie "żucę " bo przekroczenia prędkości te większe i mniejsze to nie jedyne "winy"
Ale w tym konkretnym przypadku sprawa dotyczyła ograniczeń prędkości.
I owszem, nie wyprzedzam też na ciągłej i na przejściach, nie parkuję na zakazie i miejscach dla inwalidów, generalnie jeżdżę spokojnie i bezstresowo.
Pewnie, gdzieś tam, kiedyś tam, jakieś tam wykroczenia popełniłem ale raczej nigdy świadomie i z premedytacją.