ajdadi pisze:
Bardziej niż Rumunią opłaca się jechać z Budapesztu na Pecz - Osijek i w Tovarniku wbijać do Serbii.
Janusz_Maria_Kasztan pisze:
Opłaci się objechać Węgry przez Rumunię i wjechać do Serbii ? Wiem ze duźo się nadkłada ale tam chyba tylko mrowki się krècą. Chodzi mi o Comlosu Mare - Nakowo. Próbował ktoś w ten sposób ominąć najwyższe komunikacyjne szczyty?
Opłaci się objechać Węgry przez Rumunię i wjechać do Serbii ? Wiem ze duźo się nadkłada ale tam chyba tylko mrowki się krècą. Chodzi mi o Comlosu Mare - Nakowo. Próbował ktoś w ten sposób ominąć najwyższe komunikacyjne szczyty?
Bardziej niż Rumunią opłaca się jechać z Budapesztu na Pecz - Osijek i w Tovarniku wbijać do Serbii.