Grecja - forum…

Najlepsza trasa do Grecji?
T#76955
Facebook
Reklama



Janusz_Maria_Kasztan
poziom 2
Użytkownik
#2448501 31.07.2017 21:32:03
    niuniek pisze:

      bodek1 pisze:


      Ten weekend 28-30 to chyba apogeum tego lata,stanie pewnie wszędzie po drodze i to duże.

    Coś w tym jest i oby (wyjeżdżam 05.08.), bo na na innym forum gość wczoraj stał w Tompie 2,5 h, a inny w sobotę i tu cytat:
    "1.Roszke autostradowe 17.30 4 godziny stania
    2. B.V. policja nie wpuszczała
    3. Tompa 1 godzina i już byłem w Serbii ale potem bramki od 750m do 1 km stania"
a jak sytuacja na innych granicach? Opłaci się objechać Węgry przez Rumunię i wjechać do Serbii ? Wiem ze duźo się nadkłada ale tam chyba tylko mrowki się krècą. Chodzi mi o Comlosu Mare - Nakowo. Próbował ktoś w ten sposób ominąć najwyższe komunikacyjne szczyty?
ajdadi
poziom 6
Użytkownik
Lokalizacja: POZNAŃ
#2448506 31.07.2017 21:36:04
    Janusz_Maria_Kasztan pisze:

    Opłaci się objechać Węgry przez Rumunię i wjechać do Serbii ? Wiem ze duźo się nadkłada ale tam chyba tylko mrowki się krècą. Chodzi mi o Comlosu Mare - Nakowo. Próbował ktoś w ten sposób ominąć najwyższe komunikacyjne szczyty?


Bardziej niż Rumunią opłaca się jechać z Budapesztu na Pecz - Osijek i w Tovarniku wbijać do Serbii.
Janusz_Maria_Kasztan
poziom 2
Użytkownik
#2448507 31.07.2017 21:38:23
    ajdadi pisze:

      Janusz_Maria_Kasztan pisze:

      Opłaci się objechać Węgry przez Rumunię i wjechać do Serbii ? Wiem ze duźo się nadkłada ale tam chyba tylko mrowki się krècą. Chodzi mi o Comlosu Mare - Nakowo. Próbował ktoś w ten sposób ominąć najwyższe komunikacyjne szczyty?


    Bardziej niż Rumunią opłaca się jechać z Budapesztu na Pecz - Osijek i w Tovarniku wbijać do Serbii.
cięźko mi w to wierzyć bo w Lipovacu pachnie to podobnie jak Roszke. Przypomnę ze to przejscie autostradowe.
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2448524 31.07.2017 22:21:54
Ale kolega ajdadi wyraźnie napisał Tovarnik - Sid a nie przejście autostradowe.
ajdadi
poziom 6
Użytkownik
Lokalizacja: POZNAŃ
#2448533 31.07.2017 22:57:24
    niuniek pisze:

    Ale kolega ajdadi wyraźnie napisał Tovarnik - Sid a nie przejście autostradowe.


Dzięki @niuniek
Nieraz ręce człowiekowi opadają...wracając do tematu

Tak jechałem trzy lata temu...i było spoko...wjeżdżałem w Serbii na autostradę w Zemum (lub jakoś tak podobnie)
i droga była OK a do tego nie łączyła się z drogą od Roszke więc "Niemców" widziałem dopiero przy bramkach.
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2448541 31.07.2017 23:09:12
Ja też tak jechałem, a na przejściu przeszkodziłem celnikowi(była noc) w oglądaniu filmu na kompie.
waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
#2448545 31.07.2017 23:19:58
Wracałem wczoraj. W Roszke 2,40 h stania. To i tak nic w porównaniu z korkiem na autostradzie Belgrad -Nis w kierunku GR. 2-3 godziny na granicy przy jeździe z noclegiem to żaden problem. Przeżyłem już 8 i więcej. Szkoda jedynie, że po wjechaniu na kolejkę nie ma jak zawrócić.
ajdadi
poziom 6
Użytkownik
Lokalizacja: POZNAŃ
#2448547 31.07.2017 23:29:33
    niuniek pisze:

    Ja też tak jechałem, a na przejściu przeszkodziłem celnikowi(była noc) w oglądaniu filmu na kompie.


Żebym wiedział ,że w tym roku będzie taki bałagan na granicy...to znowu bym tak jechał...
pito11
Użytkownik
#2448726 02.08.2017 00:01:57
    ajdadi pisze:

      niuniek pisze:

      Ja też tak jechałem, a na przejściu przeszkodziłem celnikowi(była noc) w oglądaniu filmu na kompie.


    Żebym wiedział ,że w tym roku będzie taki bałagan na granicy...to znowu bym tak jechał...


Witam,
Ja też mam dylemat jak jechać... Planujemy wyjechać z Krakowa z soboty (5.08) na niedzielę koło północy, nocleg w niedzielę mamy w Nisz-u. W ubiegłym roku wyjechaliśmy koło 4 rano w niedzielę i jechaliśmy przez Baćki Vinogradi i mieliśmy na granicy jeden samochód przed nami (na Roszke były już wtedy tłumy). Teraz czytam co się dzieje na granicach i mętlik w głowie: wyjechać wcześniej, jechać na Osijek, czy jeszcze coś innego?? Może ktoś z Was również jedzie w tym terminie i ma jakieś "przemyślenia"

P.S.
Jedziemy na Thassos, Skala Marion.
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2448741 02.08.2017 06:31:24
    pito11 pisze:



    Witam,
    Ja też mam dylemat jak jechać... Planujemy wyjechać z Krakowa z soboty (5.08) na niedzielę koło północy, nocleg w niedzielę mamy w Nisz-u....

    P.S.
    Jedziemy na Thassos, Skala Marion.



pito11, też jadę 05.08., też na Thassos. Jadę na główne przejście, wyznając zasadę,że czym później w niedzielę na przejściu w Roszke, tym lepiej. W razie czego odbiję na przejście Roszke2 czynne od 7.
A co życie pokaże na tej granicy to już tylko...wróżka oczko Będę przygotowany na ewentualne baseny, wjeżdżam do Skopje, potem bazarek w Rosoman, może podjadę zobaczyć wspomniany w temacie zakupów market w Gevgelii. Na powrocie Jezioro Ochrydzkie i zapewne powrót przez Sid - Tovarnik.
Reklama



as
poziom 2
Użytkownik
#2448790 02.08.2017 10:03:14
Nocleg tranzytowy, zna ktoś jakąś dobrą miejscówkę w okolicy Budapesztu?
as
poziom 2
Użytkownik
#2448794 02.08.2017 10:17:45
Nocleg tranzytowy, zna ktoś jakąś dobrą miejscówkę w okolicy Budapesztu?
stavros
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2448859 02.08.2017 13:59:39
znajomi znajomych wrócili z Hajduszoboszlo...milion ludzi tam i na wszystkich basenach w zasięgu - Sosto, Miskolc, Eger...

podejrzewam, że na całych Węgrzech podobnie

Węgry basenowe w wysokim sezonie to porażka dla desperatów...

można ew. próbować Balaton, ale zachodni, bardziej dziki brzeg...
wpis edytowany 02.08.2017 14:00:22
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2448880 02.08.2017 15:41:44
Bo sierpień to szczyt urlopowy w EU i wszędzie są tłumy.

My staramy się jeżdzić do GR koniec czerwca/lipiec i w tym roku najcieplejsza woda była wlasnie koniec czerwca początek lipca na Jońskim (27/28 C) i było pusto. Od 20 lipca nadciągały już tłumy
ajdadi
poziom 6
Użytkownik
Lokalizacja: POZNAŃ
#2448979 02.08.2017 18:53:59
    pito11 pisze:



    Witam,
    Ja też mam dylemat jak jechać...


Cześć
Oprócz Niemców lub Turków jak kto woli oczko,którzy w Niszu odbijają na Sofię
trzeba pamiętać też o tym ,że bardzo dużo Serbów,mieszkańców Macedonii i Rumunów
też jeździ do Grecji na wakacje.
W tym roku na wybrzeżu greckim(Epir)
multum aut widziałem właśnie z tych krajów i zapomniałem jeszcze o Węgrach.
Włochów nie liczę bo oni promem przypływają.
Dlatego będzie trzeba przywyknąć do stania w korkach czy to na granicach czy też na bramkach.
Pozdrawiam
pito11
Użytkownik
#2449250 03.08.2017 14:41:58
    bodek1 pisze:


    Na miejscu kolegi Pito11,wyjechałbym już w piątek,nocą tak aby nad granicę Hu/Srb

Niestety możemy dopiero wyjechać najwcześniej w sobotę. Zastanawiam się tylko czy późnym wieczorem, czy wcześniejszym... Czytając różne fora dochodzę do wniosku, że jednak wyjadę w sobotę koło 21-22 aby być rano na granicy H-SRB. Nocleg w niedzielę mamy w Nisz-u. W ubiegłym roku jechałem z Nisz-u na Sofię i dalej do Grecji i faktycznie "śniadych Niemców" było dużo. Na granicy SRB-BULG staliśmy ponad 2 godz, a byliśmy tak ok. 9 rano. Pozdrowienia i szerokości dla wszystkich wyjeżdżających w ten weekend. aniołek
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2449292 03.08.2017 15:34:04
pito11, nie wiem czy czytałeś moje spostrzeżenia parę postów wyżej, ale ja właśnie tak będę jechał (sobota wieczór), by mieć alternatywę na przejścia otwierane rano.
tomeczek_11
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#2449399 03.08.2017 22:00:35
A nie możecie w sobotę rano wcześnie?
wpis edytowany 03.08.2017 22:28:00
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2449477 04.08.2017 07:53:43
    stavros pisze:

    znajomi znajomych wrócili z Hajduszoboszlo...milion ludzi tam i na wszystkich basenach w zasięgu - Sosto, Miskolc, Eger...

    podejrzewam, że na całych Węgrzech podobnie

    Węgry basenowe w wysokim sezonie to porażka dla desperatów...

    można ew. próbować Balaton, ale zachodni, bardziej dziki brzeg...


Bywam na termach średnio x2 w roku i jest to z reguły późna jesień i na feriach.
W Hajduszoboszlo byłem tylko raz i to wystarczy,Węgrzy mają mnóstwo basenów a większość uparła się na jedną miejscowość.
Z moich obserwacji wynika,że ludzie boją się nowego a do Hajduszoboszlo gdzie w wielu miejscach dogadają się bez problemu i gdzie oni sami lub znajomi byli x razy to jadą całe tłumy.Są osoby,które nawet nie wiedzą o istnieniu innych term o co roku korzystają z tej samej miejscówki,oczywiście to ich sprawa.
W okresie letnim to w mojej ocenie jako dłuższy pobyt zwykła pomyłka bo kilka godzin jazdy autostradą jest bezpłatny Adriatyk
oczko
pito11
Użytkownik
#2449556 04.08.2017 13:11:15
    tomeczek_11 pisze:

    A nie możecie w sobotę rano wcześnie?


No niestety możemy najwcześniej po 20.00. A widzę, że kolega również z Krakowa, czy też sie wybieracie jutro? a jeżeli tak to gdzie?
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!