cichy pisze:
Tak ale wyjechalismy ok 14 i tylko jeden kierowca czyli żona i trzeba ją oszczędzać
Zresztą taki był plan nadmieniam, że kierowca, jedzie zgodnie z przepisami, co nie zawsze jest akceptowane przez lokalnych kierowców no poza Bawarią choć tam bialoczerwona szachownica na samochodzie mogła ich drażnić.
Tak ale wyjechalismy ok 14 i tylko jeden kierowca czyli żona i trzeba ją oszczędzać
trochę to enigmatyczne, rozumiem że kieruje tylko żona? zwiedzaliście drugiego dnia, że dotarliście tylko do Debreczyna?
dlaczego jazda przepisowa ma być nieakceptowana przez lokalsów? i co do tego ma Bawaria? jechaliście przez Bawarię dziwacznie pomalowanym samochodemz z flagą chorwacką?