Reklama
#2439157 30.06.2017 21:34:00
krótka relacja z wyjazdu samochodem, 2017. To był pierwszy wyjazd do Grecji, więc może komuś się przyda
czas: czerwiec
wyjazd: Warszawa
miejsce docelowe: Saloniki (później przejazd dalej - Ateny i Peloponez)
Dojazd i powrót
Trasa przez Czechy, Słowację i Węgry: S8 na Piotrków, Gierkówka, autostradą A1 na Ostravę, Brno, Bratysławę, Belgrad, później standardowo E75. Da się dojechać zgodnie z czasem podanym w Google a nawet krócej (włączając w to tankowanie itd). Założenie - jazda zwykle 10-15% ponad limit (wyjątek w PL, gdzie wiedząc jakie są normy i gdzie może być policja jechałem raczej 145 na ekspresówce i 170 na autostradzie). Wersja moja: wyjazd o 16:00, dojazd w okolice Salonik około 14:00 następnego dnia, w tym krótkie spanie w aucie (raczej ca. 3h spania w drodze "tam"
i jednogodzinna zmiana kierowcy, ale to dla wytrzymałych, pewnie rozsądniej normalnie spać.
Sytuacja na granicach - Węgry/Serbia - przejazd o 2 w nocy więc nikogo nie było. Serbia/Macedonia ok 10 minut, Macedonia/Grecja - ok. 10 minut ale bez kontroli granicznej, zobaczyli przez okno auta okładki paszportu i tyle.
Serbia i Macedonia - stoi niekiedy Policja pod wiaduktami, z suszarkami. W Serbii i Macedonii autostrady płatne, ale można płacić w EUR, nie przyjmują monet mniejszych niż 50 eurocentów. Grecja of course też płatna.
Zwracam uwagę, żeby przez Belgrad nie korzystać z objazdu wokół miasta (tak wskazują drogowskazy zdaje się na E75) tylko jechać centralnie przez środek miasta, zdecydowanie krócej.
Imigrantów brak, nie widać. Jedna kobieta o cerze rumuńskiej chodziła koło samochodów na granicy z Grecją i nic więcej.
Przy jeździe do Grecji nie było kontroli innej niż paszport. Przy jeździe powrotnej było otwarcie bagażnika przy wjezdzie do Wegier.
Winiety w trasie - polecam zakup elektronicznie (Węgry i Słowacja), można kupić w PL bez wychodzenia z domu.
Tankowanie w Grecji - uwaga, horrendalnie drogie na autostradach, ponad 1,5 EUR. Na drogach poza autostradami bardziej 1,4 EUR, zdarza się nieco taniej.
Zachowanie kierowców na drogach normalne. Węgry ekstra oznakowane, zwracam uwagę że na obwodnicy Budapesztu należy cierpliwie czekać aż się pojawi wskazówka na Serbię i nie stresować wcześniej
Grecy na autostradzie w miejscach 3-pasmowych - uwaga - jeżdżą jak Polacy na moście Siekierkowskim w Wwie. To znaczy środkiem jedzie 3 jeleni 100 km/h a trzeba wyprzedzać ich z prawej i lewej. Widziałem nawet grecką policję jadaca na relaksie środkiem i samochody które bez stresu wyprzedzały ich prawą stroną (ocenę pozostawiam czytelnikowi). Inne drogi normalnie, może w górach są wąskie ale bez przesady. Uwaga 2 - w Grecji są oznakowane fotoradary, ale ustawione zwykle tyłem, celując w tył auta. Są jasne, więc w słońcu greckim mniej widoczne. To istotne zwłaszcza że ograniczenia prędkości są niekiedy przesadzone, jak w PL 15 lat temu. Prosta i pusta droga, zakręt i ograniczenie do 30 km/h (Tesalia, w górach).
Noclegi
Wszystkie noclegi rezerwowane przez booking. Ewentualne wskazowki na priv.
Finanse
Płacenie kartą w Grecji - zwykle się da, ale bywają miejsca turystyczne (np rejon archeologiczny Dion) gdzie twierdzą że 'out of order'. Najlepiej na wstępie do knajpy spytać czy można płacić kartą, wtedy w 95% można. Przy noclegach i płaceniu gotówką oraz poza booking da się uzyskać rabat.
Osobiście polecam karty w EUR, inaczej płaci się prowizję za przewalutowanie dla Mastercarda albo Visy.
Gastronomia
Miejscowosci turystyczne (uwaga, to poniżej odnosi się do standardu na Riwierze Olimpijskiej i ogólnie w masowych plażach z barami tylko dla turystów) to w kontekscie gastronomicznym g...
- gyros nie równa się polski smaczny kebab na grubym cieście albo w picie od dobrego polskiego turka, z łagodnym lub ostrym sosiwem. Rzadko można kupić baraninę, jest do wyboru chicken i pork (!) w PL nie jadłem kebaba z wieprza, w Grecji był głównie świniak. Pork jest zwykle tłusty. Do niego podają frytki (zarówno w wersji pita jak i na talerzu), cebulę i tsatsiki. Nie ma surówki. Cebula jest konieczna żeby tłuste mięso dało się zjeść
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
- owoce morze - to jest OK, ale ja nie lubię
- na plus sałatki - zarówno grecja jak i kreteńska, ponadto OK dla mousaki.
W miejscach mniej turystycznych jest lepiej. Moja sugestia - korzystać z tripadvisora.
Gdzie byłem i co można ew. pytać: okolice Olimpu, Ateny, Meteory, Tolo, Mykeny, Dion, Wergina, Riwiera Olimpijska, Delfy, Katerini, Trikala, Larisa
Zapraszam do pytań
czas: czerwiec
wyjazd: Warszawa
miejsce docelowe: Saloniki (później przejazd dalej - Ateny i Peloponez)
Dojazd i powrót
Trasa przez Czechy, Słowację i Węgry: S8 na Piotrków, Gierkówka, autostradą A1 na Ostravę, Brno, Bratysławę, Belgrad, później standardowo E75. Da się dojechać zgodnie z czasem podanym w Google a nawet krócej (włączając w to tankowanie itd). Założenie - jazda zwykle 10-15% ponad limit (wyjątek w PL, gdzie wiedząc jakie są normy i gdzie może być policja jechałem raczej 145 na ekspresówce i 170 na autostradzie). Wersja moja: wyjazd o 16:00, dojazd w okolice Salonik około 14:00 następnego dnia, w tym krótkie spanie w aucie (raczej ca. 3h spania w drodze "tam"
Sytuacja na granicach - Węgry/Serbia - przejazd o 2 w nocy więc nikogo nie było. Serbia/Macedonia ok 10 minut, Macedonia/Grecja - ok. 10 minut ale bez kontroli granicznej, zobaczyli przez okno auta okładki paszportu i tyle.
Serbia i Macedonia - stoi niekiedy Policja pod wiaduktami, z suszarkami. W Serbii i Macedonii autostrady płatne, ale można płacić w EUR, nie przyjmują monet mniejszych niż 50 eurocentów. Grecja of course też płatna.
Zwracam uwagę, żeby przez Belgrad nie korzystać z objazdu wokół miasta (tak wskazują drogowskazy zdaje się na E75) tylko jechać centralnie przez środek miasta, zdecydowanie krócej.
Imigrantów brak, nie widać. Jedna kobieta o cerze rumuńskiej chodziła koło samochodów na granicy z Grecją i nic więcej.
Przy jeździe do Grecji nie było kontroli innej niż paszport. Przy jeździe powrotnej było otwarcie bagażnika przy wjezdzie do Wegier.
Winiety w trasie - polecam zakup elektronicznie (Węgry i Słowacja), można kupić w PL bez wychodzenia z domu.
Tankowanie w Grecji - uwaga, horrendalnie drogie na autostradach, ponad 1,5 EUR. Na drogach poza autostradami bardziej 1,4 EUR, zdarza się nieco taniej.
Zachowanie kierowców na drogach normalne. Węgry ekstra oznakowane, zwracam uwagę że na obwodnicy Budapesztu należy cierpliwie czekać aż się pojawi wskazówka na Serbię i nie stresować wcześniej
Noclegi
Wszystkie noclegi rezerwowane przez booking. Ewentualne wskazowki na priv.
Finanse
Płacenie kartą w Grecji - zwykle się da, ale bywają miejsca turystyczne (np rejon archeologiczny Dion) gdzie twierdzą że 'out of order'. Najlepiej na wstępie do knajpy spytać czy można płacić kartą, wtedy w 95% można. Przy noclegach i płaceniu gotówką oraz poza booking da się uzyskać rabat.
Osobiście polecam karty w EUR, inaczej płaci się prowizję za przewalutowanie dla Mastercarda albo Visy.
Gastronomia
Miejscowosci turystyczne (uwaga, to poniżej odnosi się do standardu na Riwierze Olimpijskiej i ogólnie w masowych plażach z barami tylko dla turystów) to w kontekscie gastronomicznym g...
- gyros nie równa się polski smaczny kebab na grubym cieście albo w picie od dobrego polskiego turka, z łagodnym lub ostrym sosiwem. Rzadko można kupić baraninę, jest do wyboru chicken i pork (!) w PL nie jadłem kebaba z wieprza, w Grecji był głównie świniak. Pork jest zwykle tłusty. Do niego podają frytki (zarówno w wersji pita jak i na talerzu), cebulę i tsatsiki. Nie ma surówki. Cebula jest konieczna żeby tłuste mięso dało się zjeść
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
- owoce morze - to jest OK, ale ja nie lubię
- na plus sałatki - zarówno grecja jak i kreteńska, ponadto OK dla mousaki.
W miejscach mniej turystycznych jest lepiej. Moja sugestia - korzystać z tripadvisora.
Gdzie byłem i co można ew. pytać: okolice Olimpu, Ateny, Meteory, Tolo, Mykeny, Dion, Wergina, Riwiera Olimpijska, Delfy, Katerini, Trikala, Larisa
Zapraszam do pytań
wpis edytowany 30.06.2017 23:33:12
#2439160 30.06.2017 21:38:38
wszystko fajine, tylko po co to "of course"? jesteśmy na polskim forum, nie musisz się lansować znajomością języków obcych 
#2439169 30.06.2017 22:14:43
Dzięki eleven84. Jutro rano tam wyruszam, Przydatne informacje.
#2439180 30.06.2017 23:07:09
Eleven84... co prawda nie mój styl podróży... ale super opis.
Na pewno wielu osobom się przyda.
Desem się nie przejmuj - naprawdę nie trzeba.
Tak trzymaj... i jak mogę o coś prosić... to może też nie tylko zdjęciowa relacja z pobytu w Grecji?
Lubię te widoki - ich nigdy za dużo
Na pewno wielu osobom się przyda.
Desem się nie przejmuj - naprawdę nie trzeba.
Tak trzymaj... i jak mogę o coś prosić... to może też nie tylko zdjęciowa relacja z pobytu w Grecji?
Lubię te widoki - ich nigdy za dużo
#2439191 30.06.2017 23:55:24
"Jedna kobieta o cerze rumuńskiej" Widzial Ty kiedykolwiek Rumuna na oczy?
#2439192 01.07.2017 00:10:04
dubaj pisze:
Eleven84... co prawda nie mój styl podróży... ale super opis.
Na pewno wielu osobom się przyda.
Desem się nie przejmuj - naprawdę nie trzeba.
Tak trzymaj... i jak mogę o coś prosić... to może też nie tylko zdjęciowa relacja z pobytu w Grecji?
Lubię te widoki - ich nigdy za dużo
Eleven84... co prawda nie mój styl podróży... ale super opis.
Na pewno wielu osobom się przyda.
Desem się nie przejmuj - naprawdę nie trzeba.
Tak trzymaj... i jak mogę o coś prosić... to może też nie tylko zdjęciowa relacja z pobytu w Grecji?
Lubię te widoki - ich nigdy za dużo
Tak, widoki są ekstra. Osobiście zaskoczyła mnie północ Grecji i okolice z dala od morza. Morze wiedziałem że będzie ładne itd., ale góry i okolice pozytywnie zaskoczyły. Niestety, nie robię zdjęć
#2439195 01.07.2017 01:29:38
berserker888 pisze:
"Jedna kobieta o cerze rumuńskiej" Widzial Ty kiedykolwiek Rumuna na oczy?
"Jedna kobieta o cerze rumuńskiej" Widzial Ty kiedykolwiek Rumuna na oczy?
Nie chciałbym robić za adwokata, ale mam przeczucie, iż Eleven84 pewnie chciał być delikatny i poprawny politycznie - wiesz co to by się działo jakby opisał szczerze to co widział w stylu " brudna żebrząca cyganicha"?
Tu za "ciapatych" płaczą i utyskują, a co dopiero by było za tak prawdziwie i szczere oddanie rzeczywistego widoku jaki pewnie zastał Elevena
ps)jeśli wyglądała na "czystą, pachnącą i nie żebrzącą" to sprostuj oczywiście Eleven
#2439232 01.07.2017 12:51:34
No ja też świeżo wróciłem - co do fotoradarów w Grecji to na początku się przejąłem bo zauważyłem ze 2 radary zdecydowanie za późno i było przekroczenie o około 20km/h. Później zaobserwowałem, że nikt się tam nie przejmuje fotoradarami i nawet mnie wyprzedzano przy nich, więc doszedłem do wniosku, że nie działają
Zastanawiam się po co malują w Grecji podwójną ciągłą? Przecież i tak nikt nie zwraca na nią uwagi
Ja na szczęście szybko się dostosowują do lokalnych warunków jazdy
Zastanawiam się po co malują w Grecji podwójną ciągłą? Przecież i tak nikt nie zwraca na nią uwagi
Ja na szczęście szybko się dostosowują do lokalnych warunków jazdy
#2439239 01.07.2017 13:24:22
dzieki za opis , ruszam 28.07 i tą samą trasą , zawsze kilka informacji więcej
#2439321 01.07.2017 21:12:25
dubaj pisze:
Nie chciałbym robić za adwokata, ale mam przeczucie, iż Eleven84 pewnie chciał być delikatny i poprawny politycznie - wiesz co to by się działo jakby opisał szczerze to co widział w stylu " brudna żebrząca cyganicha"?
Tu za "ciapatych" płaczą i utyskują, a co dopiero by było za tak prawdziwie i szczere oddanie rzeczywistego widoku jaki pewnie zastał Elevena
ps)jeśli wyglądała na "czystą, pachnącą i nie żebrzącą" to sprostuj oczywiście Eleven
berserker888 pisze:
"Jedna kobieta o cerze rumuńskiej" Widzial Ty kiedykolwiek Rumuna na oczy?
"Jedna kobieta o cerze rumuńskiej" Widzial Ty kiedykolwiek Rumuna na oczy?
Nie chciałbym robić za adwokata, ale mam przeczucie, iż Eleven84 pewnie chciał być delikatny i poprawny politycznie - wiesz co to by się działo jakby opisał szczerze to co widział w stylu " brudna żebrząca cyganicha"?
Tu za "ciapatych" płaczą i utyskują, a co dopiero by było za tak prawdziwie i szczere oddanie rzeczywistego widoku jaki pewnie zastał Elevena
ps)jeśli wyglądała na "czystą, pachnącą i nie żebrzącą" to sprostuj oczywiście Eleven
A co to za poprawność polityczna, że ktoś popisuje się totalną ignorancją myląc Romów z Rumunami.
Bo cała wiedza (!!! lub nie wiedza) na temat Rumunów ogranicza się do powszechnej mylnej opinii,
że żebrzący w Polsce to Rumuni.
Poprawnym politycznie należy być w stosunku do Romów, Żydów, Murzynów,itp?
Do innych nacji nie ?
Co do @eleven84 nic nie mam. Bardzo fajna relacja.
P.S. Sorry, trochę się uniosłem, ale zawsze tak reaguję jak ktoś myli Romów z Rumunami, Węgrami.
Reklama
#2439327 01.07.2017 22:30:56
Super opis. Przyda się. Jak powiada Dubai: nie ma co wsłuchiwać się w wyostrzony węch Desa.for 😆 40 DDW :-)
#2439329 01.07.2017 23:02:37
Wszysko fajnie, tylko nie ten dział
#2439354 02.07.2017 08:15:41
eleven84 pisze:
...
- gyros nie równa się polski smaczny kebab na grubym cieście albo w picie od dobrego polskiego turka, z łagodnym lub ostrym sosiwem. Rzadko można kupić baraninę, jest do wyboru chicken i pork (!) w PL nie jadłem kebaba z wieprza, w Grecji był głównie świniak. Pork jest zwykle tłusty. Do niego podają frytki (zarówno w wersji pita jak i na talerzu), cebulę i tsatsiki. Nie ma surówki. Cebula jest konieczna żeby tłuste mięso dało się zjeść
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
- owoce morze - to jest OK, ale ja nie lubię
- na plus sałatki - zarówno grecja jak i kreteńska, ponadto OK dla mousaki.
...
...
- gyros nie równa się polski smaczny kebab na grubym cieście albo w picie od dobrego polskiego turka, z łagodnym lub ostrym sosiwem. Rzadko można kupić baraninę, jest do wyboru chicken i pork (!) w PL nie jadłem kebaba z wieprza, w Grecji był głównie świniak. Pork jest zwykle tłusty. Do niego podają frytki (zarówno w wersji pita jak i na talerzu), cebulę i tsatsiki. Nie ma surówki. Cebula jest konieczna żeby tłuste mięso dało się zjeść
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
- owoce morze - to jest OK, ale ja nie lubię
- na plus sałatki - zarówno grecja jak i kreteńska, ponadto OK dla mousaki.
...
Baraniny też nie widzę ale jagnięcinę jemy co drugi/trzeci dzień
- kawałki udźca jagnięcego z warzywami i ziemniakami (pieką to wyszystko w piecu czyli mieso razem z połówkami ziemniaków i warzywami razem)
- mielone kotlety z mięsa jagnięcego z jakimiś ziołami
Kurczak
- prawie wszędzie można zamówic "chicken fillet" z grilla
- lub souvlaki (szaszłyk z kurczaka)
- Na Peloponezie jest smaczny kurczak w sosie cytrynowym pieczony
Warzywa
- a co z faszerowanymi warzywami ?? Smaczne i wszędzie to oferują (prócz turystycznych fastfoodów)
- faszerowane kwiaty cukinii
- warzywa z grilla
- napiszę po PL musaka w różnych rejonach różnie robią
To taki mój gastronomiczny wtręt ...
#2439395 02.07.2017 11:46:16
witam, cena podana przez ciebie dotyczy benzynki czy ON?
wpis edytowany 02.07.2017 11:46:44
#2439471 02.07.2017 19:13:28
eleven84 pisze:
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
- pizza - jak ktoś lubi dominium z podwójnym serem - będzie szczęśliwy, jak ktoś lubi włoską pizzę, to nie
widać, że był to pierwszy raz w Grecji
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#2439756 03.07.2017 18:23:15
cichy pisze:
Jechać tyle kilometrów , żeby zjeść pizze, nie szkoda forsy??
Jechać tyle kilometrów , żeby zjeść pizze, nie szkoda forsy??
a dlaczego ma być szkoda?
pizza była genialna
jadąc na Islandię mam się dwa tygodnie żywić zgniłym rekinem?
#2439792 03.07.2017 20:11:00
gmax64 pisze:
witam, cena podana przez ciebie dotyczy benzynki czy ON?
witam, cena podana przez ciebie dotyczy benzynki czy ON?
benzyna
#2439851 03.07.2017 21:59:11
Gyros pita zawsze jest - chicken lub pork.
Baranina, jagnięcina, koźlina czy kogut to jednak typowe dania obiadowe nie fast foody jak powyżej.
Żaden kebab (kepab) w Polsce nie równa się do regionalnego gyros pita.
Co do pizzy Grecy twierdzą, że ja wymyślili.
Taki mały wtręt.
Baranina, jagnięcina, koźlina czy kogut to jednak typowe dania obiadowe nie fast foody jak powyżej.
Żaden kebab (kepab) w Polsce nie równa się do regionalnego gyros pita.
Co do pizzy Grecy twierdzą, że ja wymyślili.
Taki mały wtręt.
wpis edytowany 03.07.2017 22:03:34
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
#2439862 03.07.2017 22:12:01
taurus pisze:
Gyros pita zawsze jest - chicken lub pork.
Baranina, jagnięcina, koźlina czy kogut to jednak typowe dania obiadowe nie fast foody jak powyżej.
Żaden kebab (kepab) w Polsce nie równa się do regionalnego gyros pita.
Co do pizzy Grecy twierdzą, że ja wymyślili.
Taki mały wtręt.
Gyros pita zawsze jest - chicken lub pork.
Baranina, jagnięcina, koźlina czy kogut to jednak typowe dania obiadowe nie fast foody jak powyżej.
Żaden kebab (kepab) w Polsce nie równa się do regionalnego gyros pita.
Co do pizzy Grecy twierdzą, że ja wymyślili.
Taki mały wtręt.
nie wiem jak w Polsce, ale najlepsze gyrosy i kebaby jadłem w Brukseli i w Stanach
Reklama