Grecja - forum…

des4
05.09.2017 11:53:28
Lokalizacja: Rzeszów
Posty: 1718 #2462163
    robertos pisze:

      des4 pisze:

        cichy pisze:

        Przepraszam za swoje enigmatyczne pisanie, po prostu pytanie było czemu dwa dni zajęło nam dotarcie do Debreczyna, więc odpowiedziałem bo taki mieliśmy plan. To jest nasz wyjazd na wakacje a nie rajd na czas. Czy ja komuś bronię w jeden dzień dotrzeć do Grecji, nie.Pisząc o jeździe zgodnie z przepisami miałem na myśli ograniczenia prędkości aby nie było pozdrowien wysyłanych przez policję tudzież innych organów. Niepodobało się to innym i gdy jedzi się 50 w terenie zabudowanym a ktoś trąbi i wyprzedza to chyba nie pozdrowienie. Będąc w Bawarii takich przypadków nie mieliśmy, natomiast w Rumunii już ok 30 km od granicy z Węgrami w drodze do Oradei wyjechał nam tubylec na czołówkę, gdybyśmy jechali z taką samą prędkością jak on wakacje by się skończyły a zus straciłby dwóch płatników. A jeśli chodzi o bialoczerwoną szachownice to oprócz chorwacji jest to oficjalny symbol Polskiego lotnictwa i nie pomalowany tylko naklejony. Chyba teraz wyjasniłem nie enigmatycznie.


      mi kiedyś wyjechał tubylec na czołówkę w Szwecji, jednak nie przesądzam, ze Szwecja to kraj dzikich ludzi

      od Rzeszowa po Węgry trudno jechać z namierną prędkością, nawet jakby się chciało, po prostu ze względu na górki i zakręty, a Rumunii jest specyficzna ze względu na ciągnące się kilometrami tereny zabudowane i duży ruch, co czyni jazdę męczącą i dużo ludzi o tym pisze, poganiania tam nie doświadczyłem bardziej irytujące są nagminnie źle ustawione i oślepiające światła plus lokalne wynalazki na drogach, zresztą dziś Rumunia to luzik w porównaniu do tego co się tam dzialo 10 i więcej lat remu

      dalej nie wiem dlaczego Bawarczyków miałby irytować symbol polskiego lotnictwa?


    Określenie kogoś tubylcem w Szwecji nie oznacza, że jest dzikim człowiekiem. Określa to raczej mieszkańca z tych terenów. O jakich lokalnych wynalazkach w Rumunii piszesz? A jak by Niemiec jechał w polsce autem z naklejką lotnictwa niemieckiego to pomyślał byś że jedzie biskup?



tubylcem nazywam szweda w Szwecji, Polaka w Polsce, Papuasa w Papui, bez żadnych konotacji kulturowych, popularnym nowym synonimem tego słowa jest "lokals"

wynalazki rumuńskie? ot chociażby furmanki z kołami od traktora i tablicą rejestracyjną o 3 nad ranem bez świateł na środku tranzytowej drogi krajowej

co zrobiło lotnictwo niemieckie w Polsce wiem, nie wiem co zrobiło lotnictwo polskie w Bawarii, aby kiepsko się tam kojarzyło

czy każdy motocyklista-chopperowiec w Polsce z stylizowanym na niemiecki hełmie też wzbudza niechęć miejscowej ludności?

btw "Polska" piszemy z dużej litery...
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!