Ja pracuję na 3-ech etatach zdalnie. Gdyby nie rodzina (żona tak nie może, więc szukam nowej - najlepiej Greczynki ,) ) tobym stamtąd od dawna pracował.
Oczywiście życie zweryfikuje plany ale mam zamiar ponad 2 miesiące tam być i pracować zdalnie.
Jak dziatwa nie zdąży się zaszczepić to pewnie jakieś "zadupie" w Zatoce Argolidzkiej.
Oczywiście nic na silę. Ja zawsze przy dłuższych pobytach pracowałem (aczkolwiek mniej niż na "pół gwizdka"
W tym roku (ja wszystko się uda) może być więcej tej pracy.
Nie potrafiłbym siedzieć długo w GR i nic nie robić. Tzn. nie chciałbym nawet
Z drugiej strony ciekawy pomysł dla takiej branży IT.
Tylko dla podatków w GR to jest OK, ale dla milionów Greków żyjących z turystów ?
Chyba, że założenie takie coby ci ludzie mieszkali w hotelach. Ale raczej będzie to najem długoterminowy wtedy
No i oczywiście są to potencjalni bywalce tawern również (ja do nich nie należę - wolę z piekarnika niż z grilla ciągle)
Oczywiście życie zweryfikuje plany ale mam zamiar ponad 2 miesiące tam być i pracować zdalnie.
Jak dziatwa nie zdąży się zaszczepić to pewnie jakieś "zadupie" w Zatoce Argolidzkiej.
Oczywiście nic na silę. Ja zawsze przy dłuższych pobytach pracowałem (aczkolwiek mniej niż na "pół gwizdka"
W tym roku (ja wszystko się uda) może być więcej tej pracy.
Nie potrafiłbym siedzieć długo w GR i nic nie robić. Tzn. nie chciałbym nawet
Z drugiej strony ciekawy pomysł dla takiej branży IT.
Tylko dla podatków w GR to jest OK, ale dla milionów Greków żyjących z turystów ?
Chyba, że założenie takie coby ci ludzie mieszkali w hotelach. Ale raczej będzie to najem długoterminowy wtedy
No i oczywiście są to potencjalni bywalce tawern również (ja do nich nie należę - wolę z piekarnika niż z grilla ciągle)