Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
woojtekg
|
21.10.2021 12:11:56
|
Posty: 120 #7874074
|
Rano jemy śniadanie przygotowane przez gospodarza, żegnamy się i wyjeżdżamy do Grecji. Wybieramy drogę na Bitole i potem przejście przez Niki. Zastanawiałem się jeszcze nad jazdą przez Albanię, ale ze względu na dodatkową granicę w końcu odpuszczam, choć to tez była ciekawa alternatywa. Pewnie gdybyśmy nie mieli Albanii na liście odwiedzonych krajów to pojechalibyśmy właśnie ta drogą. Czas przejazdu podobny. Mapa przejazdu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jakość drogi na Bitolę całkiem w porządku, raz lepiej raz gorzej, trochę pagórków. Drogę od Bitoli już znamy, bo jechaliśmy tędy dwa lata, wtedy od Skopje przez Prilep. W Macedonii kupujemy jeszcze owoce i oczywiście tankujemy do pełna dużo tańsze paliwo i dojeżdżamy na granicę. Kolejki na granicy nie ma. Stoi przed nami tylko jeden samochód. Jego kierowcę kierują na wykonanie testu, nam sprawdzają paszporty covidowe, plf i oczywiście dowody osobiste. Trwa to krótko i wjeżdżamy do Grecji. Do Kozani pusta droga, miejscami dwupasmowa. Są znaki: uwaga niedźwiedzie ale żadnego nie widzimy. Potem autostrada, najpierw płasko a potem robi się już górzyście i jest tak praktycznie do samego zjazdu. Musze przyznać, że dwa lata temu byłem tym zaskoczony, nie spodziewałem się takich górskich klimatów. Na tej drodze też dobrze jest mieć drobne euro, bo kilka razy się płaci. Oczywiście można kartą, ale wychodzi gorszy przelicznik. Jeszcze tylko przejeżdżamy tunelem pod morzem w Prevezie, wjazd na wyspę, potem 37 km wschodnim wybrzeżem i po przejechaniu łącznie 2150 km jesteśmy na miejscu. Teraz 8 dni odpoczynku przed nami.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
|
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|