W Sighisoarze śpimy w
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Miejsce niby jest w porządku, ładnie czysto i schludnie to cos jednak powoduje że czujemy się tam bardzo nieswojo. Może to przez praktycznie zerowy kontakt z właścicielami, może przez wystrój.
Ale zostajemy tam tylko jedną noc i z samego rana wyjeżdżamy do domu.
Krótki odpoczynek i idziemy na zwiedzania jednego z najładniejszych rumuńskich miast.
Zaczynamy oczywiście od centrum miasta i słynnej wieży zegarowej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Wchodzimy na wieżę żeby podziwiać panoramę miasta.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zwiedzanie domu Drakuli odpuszczamy po pierwsze z powodu kiepskich opinii a po drugie z braku możliwości płacenia kartą.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Potem idziemy w gorę i korzystamy oczywiście ze słynnych schodów szkolnych. Swoją drogą to niezły patent i sposób na radzenie sobie z dojściem do wyżej położonych miejsc w warunkach zimowych.
Spacerujemy jeszcze trochę po urokliwych uliczkach Sighisoary
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
ale z przykrością stwierdzam że jest wiele niedociągnięć w postaci m.in. śmieci i bałaganu. Wystarczyło by to trochę ogarnąć a miasto byłoby naprawdę perełką której nie powstydziłby się żaden europejski kraj. Temat śmieci i wnioski na ten temat jakie wyciągamy są takie że jesteśmy my jako Polacy trochę przed tymi krajami ale jednak też trochę za Europą Zachodnią.
Jeszcze tylko ostatni posiłek w Rumunii z którego jestem bardzo zadowolony zarówno cenowo jak i smakowo. Jemy m.in. pyszny gulasz po transylwańsku. Ostatnie zakupy na drogę w Lidlu i szybko kładziemy się spać. Budziki nastawione na 6 rano. Wakacje super ale już nas wszystkich trochę ciągnie do domu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Miejsce niby jest w porządku, ładnie czysto i schludnie to cos jednak powoduje że czujemy się tam bardzo nieswojo. Może to przez praktycznie zerowy kontakt z właścicielami, może przez wystrój.
Ale zostajemy tam tylko jedną noc i z samego rana wyjeżdżamy do domu.
Krótki odpoczynek i idziemy na zwiedzania jednego z najładniejszych rumuńskich miast.
Zaczynamy oczywiście od centrum miasta i słynnej wieży zegarowej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Wchodzimy na wieżę żeby podziwiać panoramę miasta.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Zwiedzanie domu Drakuli odpuszczamy po pierwsze z powodu kiepskich opinii a po drugie z braku możliwości płacenia kartą.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Potem idziemy w gorę i korzystamy oczywiście ze słynnych schodów szkolnych. Swoją drogą to niezły patent i sposób na radzenie sobie z dojściem do wyżej położonych miejsc w warunkach zimowych.
Spacerujemy jeszcze trochę po urokliwych uliczkach Sighisoary
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
ale z przykrością stwierdzam że jest wiele niedociągnięć w postaci m.in. śmieci i bałaganu. Wystarczyło by to trochę ogarnąć a miasto byłoby naprawdę perełką której nie powstydziłby się żaden europejski kraj. Temat śmieci i wnioski na ten temat jakie wyciągamy są takie że jesteśmy my jako Polacy trochę przed tymi krajami ale jednak też trochę za Europą Zachodnią.
Jeszcze tylko ostatni posiłek w Rumunii z którego jestem bardzo zadowolony zarówno cenowo jak i smakowo. Jemy m.in. pyszny gulasz po transylwańsku. Ostatnie zakupy na drogę w Lidlu i szybko kładziemy się spać. Budziki nastawione na 6 rano. Wakacje super ale już nas wszystkich trochę ciągnie do domu.