Zoi: masz rację, w kafenijo można gadać o wszystkim, na każdy temat polityczny nie tylko dotyczący Grecji...więc możemy sobie podyskutować...
jannik: jestem zdecydowanie i stanowczo antypisowska. I tego już nie zmienię. Powód? Wygrana PiS oznacza wojnę wszystkich ze wszystkimi w Polsce, i praktycznie Kaczyński skłóciłby Polskę ze wszystkimi sąsiadami. Nie życzę sobie więcej zimnej ani gorącej "wojny" ani z Rosją ani żadnym innym sąsiadem
Rząd Tuska nie jest idealny, PO również...ale nie ma zbyt wielkiej alternatywy w wyborze...może ostatnio Ruch Palikota ale i do niego mam też parę zastrzeżen...No cóż, nie ma idealnej partii, ale naprawdę dla mnie i dla wielu innych Polaków wszystko co nie ma związku z PiS jest lepsze...chociaż dalekie od ideału
Zadne Twoje artykuły nie przekonają mnie, że PiS w obecnym kształcie jest alternatywą dla PO...Nie ma na to szans
Zoi: to, że obecny premier wychowywał się poza granicami Grecji może przemawiać tylko na jego korzyść. Przynajmniej dla mnie. Nie mówię, że powinien czerpać wzorce z Ameryki bo dla mnie Ameryka to też jeden wielki shit, ale z tego co wiem, Papandreu mieszkał też w Szwecji i przez jakiś czas w Anglii. Może dlatego ma nieco inne spojrzenie na to co się dzieje w jego kraju. I może widzi, że nie wszystko co greckie jest najlepsze na świecie - a tak uważa większość Greków
Chociaż ostatnią decyzją o referendum zabił mi ćwieka we łbie
Może takie coś było ustalone już dawno?? A ostatni szczyt to tylko taka pokazówka...sama nie wiem co myśleć
Dalszą dyskusję na ten temat możemy przenieść do "kryzysu w Grecji" 
PS, Grecja należy do UE od 1981 r, do strefy Euro od bodajże 2002 r...a to przecież po rządach m.in Andreasa Papandreu (ale oczywiście nie tylko) wykryto owe "nieprawidłowości w statystykach...Grecja nie powinna w ogóle wstępować do owej strefy. Szkoda, że wtedy nie zrobiono referendum...może obecnie nie byłoby takiej sytuacji
jannik: jestem zdecydowanie i stanowczo antypisowska. I tego już nie zmienię. Powód? Wygrana PiS oznacza wojnę wszystkich ze wszystkimi w Polsce, i praktycznie Kaczyński skłóciłby Polskę ze wszystkimi sąsiadami. Nie życzę sobie więcej zimnej ani gorącej "wojny" ani z Rosją ani żadnym innym sąsiadem
Zoi: to, że obecny premier wychowywał się poza granicami Grecji może przemawiać tylko na jego korzyść. Przynajmniej dla mnie. Nie mówię, że powinien czerpać wzorce z Ameryki bo dla mnie Ameryka to też jeden wielki shit, ale z tego co wiem, Papandreu mieszkał też w Szwecji i przez jakiś czas w Anglii. Może dlatego ma nieco inne spojrzenie na to co się dzieje w jego kraju. I może widzi, że nie wszystko co greckie jest najlepsze na świecie - a tak uważa większość Greków
PS, Grecja należy do UE od 1981 r, do strefy Euro od bodajże 2002 r...a to przecież po rządach m.in Andreasa Papandreu (ale oczywiście nie tylko) wykryto owe "nieprawidłowości w statystykach...Grecja nie powinna w ogóle wstępować do owej strefy. Szkoda, że wtedy nie zrobiono referendum...może obecnie nie byłoby takiej sytuacji