Reklama
#785526 15.10.2011 13:12:22
Bo ja i owszem
Znowu jesienne przesilenie mnie dopadło. Kto chce się ze mną napić?? Ale nie kawy...potrzebuję czegoś mocniejszego
#785554 15.10.2011 14:35:51
Współczuję...
Ja taki nastrój (albo i gorszy) miałem po ostatnim weekendzie i właściwie do dziś mnie trzyma..
No ale cóż, życie toczy się dalej...
jeszcze będzie przepięknie
pozdrawiam
PS
Poza Grecją najbardziej lubię Węgry, gdzie zawsze po drodze na kilka dni zatrzymujemy się gdzieś w termalach pomoczyć dupki.
Niestety Bukowina i Białka po prostu przeginają z cenami, no i woda się nie umywa np. do tej w Mezokovezd lub Morahalom.
Więc nie miałbym nic przeciwko temu, żeby do nas trochę Węgierskich klimatów przybyło...
Ja taki nastrój (albo i gorszy) miałem po ostatnim weekendzie i właściwie do dziś mnie trzyma..
No ale cóż, życie toczy się dalej...
jeszcze będzie przepięknie
pozdrawiam
PS
Poza Grecją najbardziej lubię Węgry, gdzie zawsze po drodze na kilka dni zatrzymujemy się gdzieś w termalach pomoczyć dupki.
Niestety Bukowina i Białka po prostu przeginają z cenami, no i woda się nie umywa np. do tej w Mezokovezd lub Morahalom.
Więc nie miałbym nic przeciwko temu, żeby do nas trochę Węgierskich klimatów przybyło...
#785626 15.10.2011 17:12:17
Zupa gulaszowa!
A na drugie gulasz z kluseczkami
a na deser - sajtos langos..
ech.. mniam mniam..
i do tego ichnia kawa esspresso.. ech..
:_)
A na drugie gulasz z kluseczkami
a na deser - sajtos langos..
ech.. mniam mniam..
i do tego ichnia kawa esspresso.. ech..
:_)
#785791 15.10.2011 21:21:19
Proponuję pomyśleć o czymś bliższym niż wakacje 2012, np narty 2011-12. Nie jeździcie? No to może czas zacząć, będzie na co czekać i będzie bliżej niż lipiec. A i barszczyk z torebki na stoku smakuje równie dobrze jak gulyasleves.
#785819 15.10.2011 21:53:22
ja myślę zdecydowanie o najbliższej przyszłości...Kreta i Grecja jedynie na wakacje. Ale raczej nie te najbliższe...Koniec i kropka. I stąd mój ch...owy nastrój
Trzeba w końcu zacząć realnie żyć...spełnianie marzeń, owszem,ale nie za wszelką cenę...Trzeba iść na kompromis, niestety
Poza tym, jest tyle równie ciekawych miejsc na świecie...heh, i właśnie dlatego czuję się jak się czuję...Bo jednak Kreta zajęła kawał mojego serca i z takiej miłości niełatwo się wyleczyć
Filakia Grekomaniacy
<strongbow> dla każdego...Ouzo otworze jak będę w PL...
)
#785975 16.10.2011 09:00:25
Skoro była już Kreta to na wakacje proponuję coś innego, np Lefkada. Albo z innej beczki - Montenegro, fantastycznie i niedrogo, byle nie w sezonie bo tłoczno, obowiązkowo pojazdem bo dużo do zobaczenia/zjeżdżenia.
#786432 16.10.2011 22:16:27
Chyba to kazdego dopada
Mnie tak to lapie ze nieraz nawet nie chce mi sie doslownie nic i wpadam w melancholijne dni ale mysle ze to przez pogode bo za oknem deszcz i silna wichura i temperaturka 15 stopni a jeszcze w zeszlym tygodniu pogrzalo do 30..., synek co jedynie zawsze rozgrzeje sytuacje domagajac sie coraz to wiecej uwagi
Mnie tak to lapie ze nieraz nawet nie chce mi sie doslownie nic i wpadam w melancholijne dni ale mysle ze to przez pogode bo za oknem deszcz i silna wichura i temperaturka 15 stopni a jeszcze w zeszlym tygodniu pogrzalo do 30..., synek co jedynie zawsze rozgrzeje sytuacje domagajac sie coraz to wiecej uwagi
#786658 17.10.2011 14:11:25
Oto mój sposób na tęsknotę za Grecją:
Puszczam sobie grecką muzyczkę,moja ulubiona
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
a następnie przystępuję do testowania różnorakich greckich przepisów kulinarnych.
Wczoraj w domu rozchodził się zapach pieczonych szpinakowych pierożków spanakopites a dziś piekę chlebki pitta,które pochłoniemy z sosem tzatziki i jakimś mięskiem.
No i da się przeżyć...
Puszczam sobie grecką muzyczkę,moja ulubiona
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
a następnie przystępuję do testowania różnorakich greckich przepisów kulinarnych.
Wczoraj w domu rozchodził się zapach pieczonych szpinakowych pierożków spanakopites a dziś piekę chlebki pitta,które pochłoniemy z sosem tzatziki i jakimś mięskiem.
No i da się przeżyć...
#786957 18.10.2011 00:11:40
ellada: grecka muzyczka i owszem, ale najbliżsi mają już jej powyżej uszu
) (za grosz nie potrafią wczuć się w te greckie, muzyczne klimaty
) Pozostaje mi mp3 player...ale to nie to samo co muza na full'a z wieży
) Poza tym jakoś daję radę...muszę
I staram się cieszyć tym co mam... Czas na nowo poukładać sobie życie - ale już bez greckiej histerii w tle...jedynie z fajnymi wspomnieniami
PS. poza tym ludzie piszcie tutaj, no...bo się naprawdę smętnie robi ...a to forum nie powinno takie być - cokolwiek by się nie działo w Helladzie i mojej głowie
PS. poza tym ludzie piszcie tutaj, no...bo się naprawdę smętnie robi ...a to forum nie powinno takie być - cokolwiek by się nie działo w Helladzie i mojej głowie
Reklama
#789539 22.10.2011 23:51:15
witam po dluugiej przerwie
mnie jeszcze zimowa depresja nie dopadla. wrecz powiedzialabym, ze delektuje sie zmiana pogody (mimo ze na Rodos nadal w miare cieplo). tylko obnizka pensji o jakies 20% mi sie nie podoba... z czego tu zrezygnowac zeby nie zabolalo???
#789571 23.10.2011 07:35:20
taurus pisze:
... ktoś kiedyś powiedział - "gorzej być nie może" - ale on nie był w Polsce
... ktoś kiedyś powiedział - "gorzej być nie może" - ale on nie był w Polsce
A ja tam, gdy jest mi już b. do d... to dzwonię sobie do przyjaciół do Lwowa i słucham ich opowieści o ich codzienności i myślę sobie - "o kurde! to my tu w Polsce mamy Eldorado!".
A gdy chcę trochę pocieszyć tych przyjaciół Ukraińców, to pytam ich o ich znajomków z Białorusi lub z Rosji i moi przyjaciele Lwowiacy wzdychając z ulgą, mówiąc - "oj oj oj... oni to mają przeje.. ne
No a cóż mają powiedzieć biedni przyjaciele Moskale? Chyba tylko tyle, że "a vot u nas vodka dieszovaja ... "
Ja tam wciąż żyję nadzieją, że naród lada chwila oprzytomnieje, zrobi niewielki remanent i za kilka lat w naszym landzie starosłowiańskim będzie całkiem znośnie..
A poza tym to jeszcze chwilka i już będzie wiosna.
Jeszcze tylko odpękać brodatego z workiem, choinkę, petardy, marudzenie gnojków w czasie ferii, że nudno (bo akurat internet się spieprzył), potem jajeczko i już wiosenka i lato!
Głowa do góry!
wpis edytowany 23.10.2011 07:39:03
#789721 23.10.2011 14:32:46
jannik: dlatego caly czas staram sie cieszyc tym co mam...czasem jeszcze te moje zmory daja znac o sobie, ale generalnie powoli wylaze z "czarnej d.py"
Samiamidi: fajnie Cie znowu widziec na forum
zagladaj jak najczesciej, bo jakos ostatnio strasznie wieje tu nuda
Zastanawiam sie jak to moje zycie bedzie wygladac juz na dobre bez Krety...nie mam sie co ludzic, ze w najblizszym czasie tam sie znajde i to niestety pogarsza moje samopoczucie najbardziej...bardziej nawet niz pogoda w UK
Bo jesli mialam w perspektywie kolejny sezon na Krecie - to przez pol roku wszystko moglam znosic...a teraz perspektywa taka...nijaka...
Z drugiej strony jak pomysle, ze na Krecie mialabym przechodzic przez to samo co w tym roku - to tez masakra
ladna pogoda i widoki niestety nie zalatwiaja wszystkiego, a przede wszystkim nie dadza mi jesc
...ech...trzymajcie sie ludziki i piszcie!!
Zastanawiam sie jak to moje zycie bedzie wygladac juz na dobre bez Krety...nie mam sie co ludzic, ze w najblizszym czasie tam sie znajde i to niestety pogarsza moje samopoczucie najbardziej...bardziej nawet niz pogoda w UK
#790011 23.10.2011 21:23:59
Jak zawsze wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma... Moze lepiej przeczekac ten kryzys z dala od Grecji (jesli ktos moze). No a poza tym zycie jest pelne niespodzianek, kto wie moze jeszcze los sie odwroci i znowu bedziesz rezydowaz na swojej ukochanej Krecie
#790050 23.10.2011 22:10:44
mam nadzieje Samiamidi, ze wroce na Krete kiedys...nawet jesli tylko na wakacje
Moze i lepiej w ten sposob...mniej sie czlowiek denerwuje
Tylko ze dwa tygodnie wczasow to dla mnie stanowczo za malo...
#792617 28.10.2011 19:34:44
anitasz30 pisze:
mam nadzieje Samiamidi, ze wroce na Krete kiedys...nawet jesli tylko na wakacje
Moze i lepiej w ten sposob...mniej sie czlowiek denerwuje
Tylko ze dwa tygodnie wczasow to dla mnie stanowczo za malo...
mam nadzieje Samiamidi, ze wroce na Krete kiedys...nawet jesli tylko na wakacje
Anita minie Ci do następnego wyjazdu
#792692 28.10.2011 22:23:35
monka...na razie nie bedzie mnie stac zeby jechac na Krete...bo o pracy raczej nie moge marzyc, juz po tych przebojach w tym roku....nie chca zatrudnac na pelny etat, znowu zatrudnianie na czarno...musze szukac normalnego zycia gdzie indziej...np. w UK...na wakacje na Krete czy gdziekolwiek indziej nie wczesniej niz za jakies dwa lata...musze to jakos wytrzymac
#792749 28.10.2011 23:56:00
taurus: na razie to jestem raczej spłukana
muszę poodkładać trochę kasy zanim będzie mnie stać na jakiekolwiek wakacje
Wszystko pochłonęła Kreta...Ma rację znajoma Polka z Krety - że fajnie jest żyć na Krecie pod warunkiem, że się ma worek pieniędzy...
wpis edytowany 29.10.2011 00:27:11
#792813 29.10.2011 10:24:41
Czy to Kreta czy inna miejscowosc zawsze wymaga duzego wkladu finansowego, wszystko podrozalo, podatki poszly w gore i ludzie wowczas bieduja, mowia tutaj w Grecji ze najlepsze wyjscie z kryzysu to zostac premierem 
I nam sie tutaj nie przelewa zwlaszcza majac jeszcze na utrzymaniu maluszka ktory nie wszystko zje a pojesc lubi, samym mlekiem mozna go oszukac w zywieniu na okolo godzine, samej kaszki pochlania 350 ml a co mowiac o mleku ktore jest rzadkie
Ale najwazniejsze w zyciu jest by miec pogode ducha i patrzec na to z usmiechem bo przciez nie pieniadz rzadzi czlowiekiem tylko my mamy rzadzic nim
Wiec i jak go nie ma tez nie jest az tak zle jedynie wowczas trzeba przycisnac troszke pasek, co w moim wypadku sie zdaje bo schudlam juz 6 kg
I nam sie tutaj nie przelewa zwlaszcza majac jeszcze na utrzymaniu maluszka ktory nie wszystko zje a pojesc lubi, samym mlekiem mozna go oszukac w zywieniu na okolo godzine, samej kaszki pochlania 350 ml a co mowiac o mleku ktore jest rzadkie
Ale najwazniejsze w zyciu jest by miec pogode ducha i patrzec na to z usmiechem bo przciez nie pieniadz rzadzi czlowiekiem tylko my mamy rzadzic nim
Wiec i jak go nie ma tez nie jest az tak zle jedynie wowczas trzeba przycisnac troszke pasek, co w moim wypadku sie zdaje bo schudlam juz 6 kg
#793642 30.10.2011 22:07:29
masz rację zoi...trzeba zachować pogodę ducha i optymizm...i trzeba doceniać to co się ma a nie płakać nad tym czego mieć nie można
Jednak żeby jakoś żyć jakieś pieniądze są potrzebne 
Reklama


