Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
Sergiusz
|
05.05.2022 10:41:12
|
Posty: 131 #7956220
|
gitg pisze:
Skoro jedziesz z Lublina, to może ja coś podpowiem. Proponuje trasę na Debrecen, dalej rumuńską Oradee nowe autostradowe przejście graniczne ( w zeszłym roku w weekend max 15 min, a jednocześnie omijasz budapesztański ring gdzie w piątek stracisz kupę czasu), dalej na Timisoarę i tam sugerowałbym nocleg. Rano bez pośpiechu pół godzinki na przejście ROM/SRB Moravita, które zazwyczaj przejeżdża się z marszu. Dalej dobrą droga na Smederevo i wpadasz na A1 omijając zatłoczony Belgrad. Do granicy SRB/MKD - masz jakieś 3,5 godz drogi. Tam pewnie troszkę postoisz. Sama Macedonia - 2 godzinki drogi, trzeba uważać na liczne kontrole prędkości na autostradach - odcinki górskie z ogr. do 80km/h. Nim wjedziesz do Grecji zatankuj do pełna. Z greckiej granicy na Sithonię to 3 godzinki drogi. Przy dobrych wiatrach dojedziesz na późny obiad !
Trasa nawet podoba mi się, ale…
igi123 pisze:
W zeszłym roku wracałem przez Smederovo i Timisoara, potwierdzam granica ok.15 min bo jakiś tir się zabłąkał. Koło Smederovo drogi lokalne słabe i google prowadzi takimi wiochami że się nie spodziewałem 😆,, Jechałem w połowie lipca.
…właśnie tego się obawiam. Przejrzałem na GM drogi po stronie rumuńskiej i są to głównie krajowe lub lokalne.
igi123 pisze:
Można jechać jeszcze z Lublina do Tiszasziget koło Segedynu, ale przejście czynne do 19 i trzeba wyjechać w piątek koło 5 rano, albo spać na Węgrzech
My tak z reguły wyjeżdżamy, 4-5 rano, więc jest to też opcja do rozważenia. Czy przejście w Tiszasziget nie będzie jednak zakorkowane? Jest do niego bliżej z Roszke, niż np. do Tompy, a Turcy też potrafią czytać Google Maps itp. :-). Co z tego, że dojadę do Tiszasziget np. na 17-18, jeśli utknę w korku na 2-3 godziny i w pewnym momencie przejście zostanie zamkniete. |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|