Reklama
#7955849 04.05.2022 10:46:57
Mam rezerwację w Toroni na półwyspie Sithonia od 6 sierpnia (sobota). Zamierzam dojechać na miejsce w 2 dni. Czyli wyjazd w piątek rano, dojazd w sobotę wieczorem. Nocleg tranzytowy planujemy w pobliżu granicy serbsko-węgierskiej. Jednak podobno przejście to w sierpniu w weekendy jest mocno szturmowane przez niemieckich Turków. W związku z tym pytanie. Czy bezpieczniej (w sensie długości oczekiwania na granicy) rezerwować nocleg jeszcze na Węgrzech (np. w Röszke) i przekroczyć granicę w sobotę wcześnie rano (ok. 4-5) czy zdecydować się na miejscówkę już w Serbii (np. Palić czy nieco dalej Novy Sad) i przez granicę jechać w ok. godziny 18-20 w piątek?
#7955861 04.05.2022 11:03:22
Ja bym robił wszystko żeby przejechać granicę w piątek.
Palić to przyjemne miejsce na nocleg, Nowy Sad też ale tu warto by mieć pare godzin na spacer.
Pamietaj, że na granicy SRB/MAC i MAC/GRE też można postać, szczególnie w weekend. W tym drugim przypadku weź pod uwagę przejscie boczne, koło jeziora Dojran
Palić to przyjemne miejsce na nocleg, Nowy Sad też ale tu warto by mieć pare godzin na spacer.
Pamietaj, że na granicy SRB/MAC i MAC/GRE też można postać, szczególnie w weekend. W tym drugim przypadku weź pod uwagę przejscie boczne, koło jeziora Dojran
#7955889 04.05.2022 12:38:23
K2 pisze:
Ja bym robił wszystko żeby przejechać granicę w piątek.
Palić to przyjemne miejsce na nocleg, Nowy Sad też ale tu warto by mieć pare godzin na spacer.
Pamietaj, że na granicy SRB/MAC i MAC/GRE też można postać, szczególnie w weekend. W tym drugim przypadku weź pod uwagę przejscie boczne, koło jeziora Dojran
Ja bym robił wszystko żeby przejechać granicę w piątek.
Palić to przyjemne miejsce na nocleg, Nowy Sad też ale tu warto by mieć pare godzin na spacer.
Pamietaj, że na granicy SRB/MAC i MAC/GRE też można postać, szczególnie w weekend. W tym drugim przypadku weź pod uwagę przejscie boczne, koło jeziora Dojran
#7955895 04.05.2022 13:14:12
Skąd jedziesz?
Ja też jestem za tym, aby w piątek przekraczać granicę. Możesz pomyśleć o przejściu Tompa, choć i w sierpniu w zeszłym roku podobno było na niej tłocznawo - my decydujemy na ok 40 min przed dojazdem do granicy i wtedy prosto lub skręt w prawo.
Jak jedziesz na Sithonie, to zdecydowanie jechać potem na przejście graniczne MK/GR w Dorjan.
Ja też jestem za tym, aby w piątek przekraczać granicę. Możesz pomyśleć o przejściu Tompa, choć i w sierpniu w zeszłym roku podobno było na niej tłocznawo - my decydujemy na ok 40 min przed dojazdem do granicy i wtedy prosto lub skręt w prawo.
Jak jedziesz na Sithonie, to zdecydowanie jechać potem na przejście graniczne MK/GR w Dorjan.
wpis edytowany 04.05.2022 13:15:12
#7955929 04.05.2022 15:18:28
piekara pisze:
Skąd jedziesz?.
Skąd jedziesz?.
Z Lublina. Do granicy węgiersko serbskiej ok. 11-12 godzin, czyli późne popołudnie lub wieczór.
Czy na tej granicy o 4-5 rano nie będzie więcej luzu niż wieczorem?
Jeszcze zastanawiam się nad 2 noclegami, żeby nie gonić cały dzień i coś zobaczyć. Np Segedyn + Skopje lub Dojran.
#7955948 04.05.2022 15:48:44
Sergiusz pisze:
Z Lublina. Do granicy węgiersko serbskiej ok. 11-12 godzin, czyli późne popołudnie lub wieczór.
Czy na tej granicy o 4-5 rano nie będzie więcej luzu niż wieczorem?
Jeszcze zastanawiam się nad 2 noclegami, żeby nie gonić cały dzień i coś zobaczyć. Np Segedyn + Skopje lub Dojran.
piekara pisze:
Skąd jedziesz?.
Skąd jedziesz?.
Z Lublina. Do granicy węgiersko serbskiej ok. 11-12 godzin, czyli późne popołudnie lub wieczór.
Czy na tej granicy o 4-5 rano nie będzie więcej luzu niż wieczorem?
Jeszcze zastanawiam się nad 2 noclegami, żeby nie gonić cały dzień i coś zobaczyć. Np Segedyn + Skopje lub Dojran.
Rozumiem że wtedy wyjazd w czwartek? Możliwości jest sporo - np nocleg w Budapeszcie i w Skopje. W tym przypadku granica HUN/SRB w piatek koło południa, powinno być OK.
Ja tak sobie myslę że wiekszym zagrożeniem jest powrót. W 2 polowie sierpnia korki mogą być naprawde duże i unikaj tej granicy juz od piatku, niezależnie od pory dnia i nocy. Można jechać przez Chorwację koło Osijeka. Troche dalej ale bezpieczniej ,)
#7955960 04.05.2022 16:48:38
Ja wyjeżdżam w środę ok 17/18 aby być ba Tompa ok 24 i wtedy są pustki. Jeżdżę w lipcu.
Ja wyjeżdżałam później to na Roszke wpadałam ok 2,3 w nocy i kolejka na min 1,5h stania.
Ja wyjeżdżałam później to na Roszke wpadałam ok 2,3 w nocy i kolejka na min 1,5h stania.
#7955980 04.05.2022 18:26:14
Backi Vinogradi, Backi Breg, Bajmok. Jeśli wyjeżdzasz w piątek o Roszke, Roszke 2 i Tompie zapomnij.
#7956003 04.05.2022 19:19:23
Te 3 mniejsze działają w godz. 7-19, więc jadąc na dzień marne szanse, że Sergiusz na nie zdąży.
#7956010 04.05.2022 19:48:52
Absolutnie nie - Backi Breg czynne całą dobę
Ja wyjeżdżam w sobotę rano i oczywiście Udvar - Tovarnik/Sid 
wpis edytowany 04.05.2022 19:51:39
Reklama
#7956030 04.05.2022 21:09:32
początek lipca
#7956071 04.05.2022 22:40:20
To myślę że jest spora różnica z sierpniem.
Zwykle jadę w okolicy 7 lipca, raz musiałam jechać 1,5 tyg później i na granicy było widać różnicę... Nawet na D
Dorjanie staliśmy wtedy 25 min., a było to przed pandemią....
Zwykle jadę w okolicy 7 lipca, raz musiałam jechać 1,5 tyg później i na granicy było widać różnicę... Nawet na D
Dorjanie staliśmy wtedy 25 min., a było to przed pandemią....
#7956093 04.05.2022 23:35:27
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Będę miał więcej opcji do rozważenia, w tym wjazd od strony Chorwacji (jechałem kiedyś autostradą na Osijek, dość pusta w porównaniau z tą obok Balatonu) lub z tej strony odbicie na Backi Breg (bez wjeżdżania do Chorwacji). Tak czy inaczej droga jest dłuższa niż przez Roszke/Tompę. Czy w sierpniu to będzie aż tak dużo różnica (w godzinach stania na granicy), że warto nadłożyć?
wpis edytowany 04.05.2022 23:36:36
#7956096 04.05.2022 23:47:11
Skoro jedziesz z Lublina, to może ja coś podpowiem. Proponuje trasę na Debrecen, dalej rumuńską Oradee nowe autostradowe przejście graniczne ( w zeszłym roku w weekend max 15 min, a jednocześnie omijasz budapesztański ring gdzie w piątek stracisz kupę czasu), dalej na Timisoarę i tam sugerowałbym nocleg. Rano bez pośpiechu pół godzinki na przejście ROM/SRB Moravita, które zazwyczaj przejeżdża się z marszu. Dalej dobrą droga na Smederevo i wpadasz na A1 omijając zatłoczony Belgrad. Do granicy SRB/MKD - masz jakieś 3,5 godz drogi. Tam pewnie troszkę postoisz. Sama Macedonia - 2 godzinki drogi, trzeba uważać na liczne kontrole prędkości na autostradach - odcinki górskie z ogr. do 80km/h. Nim wjedziesz do Grecji zatankuj do pełna. Z greckiej granicy na Sithonię to 3 godzinki drogi. Przy dobrych wiatrach dojedziesz na późny obiad !
#7956110 05.05.2022 06:22:25
W zeszłym roku wracałem przez Smederovo i Timisoara, potwierdzam granica ok.15 min bo jakiś tir się zabłąkał. Koło Smederovo drogi lokalne słabe i google prowadzi takimi wiochami że się nie spodziewałem 😆, Jechałem w połowie lipca.
Można jechać jeszcze z Lublina do Tiszasziget koło Segedynu, ale przejście czynne do 19 i trzeba wyjechać w piątek koło 5 rano, albo spać na Węgrzech
Można jechać jeszcze z Lublina do Tiszasziget koło Segedynu, ale przejście czynne do 19 i trzeba wyjechać w piątek koło 5 rano, albo spać na Węgrzech
#7956220 05.05.2022 10:41:12
gitg pisze:
Skoro jedziesz z Lublina, to może ja coś podpowiem. Proponuje trasę na Debrecen, dalej rumuńską Oradee nowe autostradowe przejście graniczne ( w zeszłym roku w weekend max 15 min, a jednocześnie omijasz budapesztański ring gdzie w piątek stracisz kupę czasu), dalej na Timisoarę i tam sugerowałbym nocleg. Rano bez pośpiechu pół godzinki na przejście ROM/SRB Moravita, które zazwyczaj przejeżdża się z marszu. Dalej dobrą droga na Smederevo i wpadasz na A1 omijając zatłoczony Belgrad. Do granicy SRB/MKD - masz jakieś 3,5 godz drogi. Tam pewnie troszkę postoisz. Sama Macedonia - 2 godzinki drogi, trzeba uważać na liczne kontrole prędkości na autostradach - odcinki górskie z ogr. do 80km/h. Nim wjedziesz do Grecji zatankuj do pełna. Z greckiej granicy na Sithonię to 3 godzinki drogi. Przy dobrych wiatrach dojedziesz na późny obiad !
Skoro jedziesz z Lublina, to może ja coś podpowiem. Proponuje trasę na Debrecen, dalej rumuńską Oradee nowe autostradowe przejście graniczne ( w zeszłym roku w weekend max 15 min, a jednocześnie omijasz budapesztański ring gdzie w piątek stracisz kupę czasu), dalej na Timisoarę i tam sugerowałbym nocleg. Rano bez pośpiechu pół godzinki na przejście ROM/SRB Moravita, które zazwyczaj przejeżdża się z marszu. Dalej dobrą droga na Smederevo i wpadasz na A1 omijając zatłoczony Belgrad. Do granicy SRB/MKD - masz jakieś 3,5 godz drogi. Tam pewnie troszkę postoisz. Sama Macedonia - 2 godzinki drogi, trzeba uważać na liczne kontrole prędkości na autostradach - odcinki górskie z ogr. do 80km/h. Nim wjedziesz do Grecji zatankuj do pełna. Z greckiej granicy na Sithonię to 3 godzinki drogi. Przy dobrych wiatrach dojedziesz na późny obiad !
Trasa nawet podoba mi się, ale…
igi123 pisze:
W zeszłym roku wracałem przez Smederovo i Timisoara, potwierdzam granica ok.15 min bo jakiś tir się zabłąkał. Koło Smederovo drogi lokalne słabe i google prowadzi takimi wiochami że się nie spodziewałem 😆,, Jechałem w połowie lipca.
W zeszłym roku wracałem przez Smederovo i Timisoara, potwierdzam granica ok.15 min bo jakiś tir się zabłąkał. Koło Smederovo drogi lokalne słabe i google prowadzi takimi wiochami że się nie spodziewałem 😆,, Jechałem w połowie lipca.
…właśnie tego się obawiam. Przejrzałem na GM drogi po stronie rumuńskiej i są to głównie krajowe lub lokalne.
igi123 pisze:
Można jechać jeszcze z Lublina do Tiszasziget koło Segedynu, ale przejście czynne do 19 i trzeba wyjechać w piątek koło 5 rano, albo spać na Węgrzech
Można jechać jeszcze z Lublina do Tiszasziget koło Segedynu, ale przejście czynne do 19 i trzeba wyjechać w piątek koło 5 rano, albo spać na Węgrzech
My tak z reguły wyjeżdżamy, 4-5 rano, więc jest to też opcja do rozważenia.
Czy przejście w Tiszasziget nie będzie jednak zakorkowane? Jest do niego bliżej z Roszke, niż np. do Tompy, a Turcy też potrafią czytać Google Maps itp. :-). Co z tego, że dojadę do Tiszasziget np. na 17-18, jeśli utknę w korku na 2-3 godziny i w pewnym momencie przejście zostanie zamkniete.
#7956237 05.05.2022 11:11:18
Zapewniam Cię, że główne drogi (droga nr 18 , potem 134) w SRB od Moravity do Smedereva , to drogi o dobrej nawierzchni, a ruch jest niewielki. GM z chęcią poprowadzi Cię krótszą drogą , często gorszej jakości ale szybszą o 2 min
Nawet jak będziesz musiał zwolnić w kilku wioskach to i tak lepsze to niż stać kilka godzin na granicy HU/SRB. Jeżeli zdecydujesz się na tę trasę , uważaj na Vrsac , długa prosta z górki przed miastem , gdzie zawsze stoją z suszarką 
#7956267 05.05.2022 12:30:25
Timiszoara -Smederewa jechałem ,da się jechać i bez tłoku.Przejścia jednak to loteria ,zdarzało się,że miał być tłok a był luz lub odwrotnie.Opcja trasy nie dla mnie w tym roku bo nocleg Palić .Jednak najgorsze to stać na przejściu parę godzin w upale 40 stopni, i to trzeba brać pod uwagę !
#7956268 05.05.2022 12:30:32
gitg pisze:
Zapewniam Cię, że główne drogi (droga nr 18 , potem 134) w SRB od Moravity do Smedereva , to drogi o dobrej nawierzchni, a ruch jest niewielki. GM z chęcią poprowadzi Cię krótszą drogą , często gorszej jakości ale szybszą o 2 min
Nawet jak będziesz musiał zwolnić w kilku wioskach to i tak lepsze to niż stać kilka godzin na granicy HU/SRB. Jeżeli zdecydujesz się na tę trasę , uważaj na Vrsac , długa prosta z górki przed miastem , gdzie zawsze stoją z suszarką 
Zapewniam Cię, że główne drogi (droga nr 18 , potem 134) w SRB od Moravity do Smedereva , to drogi o dobrej nawierzchni, a ruch jest niewielki. GM z chęcią poprowadzi Cię krótszą drogą , często gorszej jakości ale szybszą o 2 min
Dzięki. Tę trasę dodaję do grona faworytów :-). Rozumiem, że rumuńskie drogi krajowe E675 i E70 też są w porządku, jak 18 i 134 w Serbii?
Reklama