piekara pisze:


Ty to kombinatu turystycznego w Grecji nie widziałeś. Sarti to typowe miasteczko turystyczne, z jednym marketem i kilkoma mniejszymi sklepikami. Ogromy plus ode mnie za promenadę na spacery dłuższe niż 5 min.
Sergiusz pisze:
Sarti też tylko przejazdem - nie podobało mi się - owszem, wielka plaża-patelnia, ale miejscowość wyglądała na kombinat turystyczny.
Sarti też tylko przejazdem - nie podobało mi się - owszem, wielka plaża-patelnia, ale miejscowość wyglądała na kombinat turystyczny.
Oceniłem Sarti na tle bardziej kameralnego Toroni, a "kombinat turystyczny" jest pojęciem względnym :-).
ogorek pisze:
I uwaga na dziurawe odcinki w Macedonii. Kiedyś to jeszcze prawym pasem szło gładko jechać a teraz są już takie że i na prawym dziury. Na szczęście nie cała autostrada a takie 2 odcinki. Jeden bodajże od Demi Kapija (droga powrotna) a drugi nie pamiętam
I uwaga na dziurawe odcinki w Macedonii. Kiedyś to jeszcze prawym pasem szło gładko jechać a teraz są już takie że i na prawym dziury. Na szczęście nie cała autostrada a takie 2 odcinki. Jeden bodajże od Demi Kapija (droga powrotna) a drugi nie pamiętam
Potwierdzam, jadąc od strony Grecji (w ciągu pierwszej godziny jazdy) na prawym pasie były naprawdę niezłe dziury, co przy prędkości ok. 120-130 mocno trzepie w zawieszenie. Lepiej zjechać na prawy pas, który jest nieco lepszy.