bodek1 pisze:
Dla mnie też standardowo, jazda z zach.PL to tylko przez Boboszów/Czechy/Słowacja - Bratysława/Węgry/Serbia/Macedonia.
Kiedyś cieszyliśmy się jak podciągnięto autobanę serbską do granicy MK.
Jest kilka wariantów na przekroczenie granicy Hu/Srb,
ostatnio omijam Roszke w 2strony, Tompę a
M0 omijam przed Gyor w 81 do Szekesfehervar i dalej Hercegszanto/Backi breg albo Bajamok , lepszy wybór moim zdaniem.
Nowe przejścia które już są i te które zbudują, to zachęcają do jazdy utartym szlakiem,omijając Gevgeliję
Bo już przed pandemią było źle .
Tylko Niki mnie nie zawiodło.
Quickstarter planujesz Kefke i bardzo dobrze,
najładnejsza wyspa autem,to mój 3 raz w tym roku.
Tyle miejsc godnych powtórnego odwiedzenia,więc nie mówię,że nie będzie ponownego razu.

Dla mnie też standardowo, jazda z zach.PL to tylko przez Boboszów/Czechy/Słowacja - Bratysława/Węgry/Serbia/Macedonia.
Kiedyś cieszyliśmy się jak podciągnięto autobanę serbską do granicy MK.
Jest kilka wariantów na przekroczenie granicy Hu/Srb,
ostatnio omijam Roszke w 2strony, Tompę a
M0 omijam przed Gyor w 81 do Szekesfehervar i dalej Hercegszanto/Backi breg albo Bajamok , lepszy wybór moim zdaniem.
Nowe przejścia które już są i te które zbudują, to zachęcają do jazdy utartym szlakiem,omijając Gevgeliję
Bo już przed pandemią było źle .
Tylko Niki mnie nie zawiodło.
Quickstarter planujesz Kefke i bardzo dobrze,
najładnejsza wyspa autem,to mój 3 raz w tym roku.
Tyle miejsc godnych powtórnego odwiedzenia,więc nie mówię,że nie będzie ponownego razu.
Przyznam że w tym roku wracając też z M6 na Szekesfehervar pojechałem i dalej prosto na Komarom omijając ring i M1. W drodze na południe od 2 lat tylko Bajmok i Niki. W przyszłym roku plan na trasę na Kefalonie - którą także uznaję za świetną miejscówkę i niezwykle chętnie tam wracam - wstępnie mam nieco dla mnie rewolucyjny: prom z Bari do Sami a wcześniej kilka dni w Italii.