Reklama
#818359 12.12.2011 22:32:44
zapadliście w sen zimowy??
Ja już jestem w Krakowie...czekam na święta porządkując co nieco
A co u Was??
PS. w UK zimą jednak ładniej - bo zielono dookoła
) U nas - z przykrością muszę to powiedzieć - szaro, buro i ponuro...jedyne kolorowe rzeczy to bilboardy reklamowe
)
PS. w UK zimą jednak ładniej - bo zielono dookoła
#818555 13.12.2011 11:25:41
A ja w domku,dopiero 27,12 wyjazd Zakopane,narty i troszke luzu
#818843 13.12.2011 19:30:00
Jesteśmy w ciemnej d...
i światełka żadnego nie widać...
i światełka żadnego nie widać...
#818925 13.12.2011 20:33:41
Mam dziś debowe mocne...napije się kto ze mną?
strasznie tesknilam za tym piwkiem...poza tym mam gdzieś jeszcze ouzo, ale zostanie na święta
ps. Jannik nie marudz
wpis edytowany 13.12.2011 20:34:45
#820234 15.12.2011 22:35:28
No ruch sie zacznie po świętach. Zobaczysz Anitaszu30. bedzie się działo....
#820373 16.12.2011 08:08:51
Ja z koleji sie rozchorowalam na dobre jak i ciut podlapal synek, jak i tez nie miewam zbyt wiele czasu by posiedziec sobie przy komputerze gdyz przy malutkim dziecku ciezko jest znalezc jakis czas tez i na relax
ale czasem sie udaje ciut usiasc 
a co do pogody to jest strasznie zmienna az ciezko sobie zaplanowac jakos dzien, bo raz pada a raz sloneczko z koleji wczoraj to padalo podczas kiedy slonce grzalo ladnie
Na noc z koleji temperatury spadaja pieknie ze bez ogrzewania domu spada temperatura do 12 stopni.
a co do pogody to jest strasznie zmienna az ciezko sobie zaplanowac jakos dzien, bo raz pada a raz sloneczko z koleji wczoraj to padalo podczas kiedy slonce grzalo ladnie
Na noc z koleji temperatury spadaja pieknie ze bez ogrzewania domu spada temperatura do 12 stopni.
#821773 18.12.2011 13:33:50
Ja częściej bywam na Cro,ale i tam jest teraz jakaś ospałość.Pewnie zagląda tu wielu lecz piszą mniej niż czytają.
#821816 18.12.2011 14:49:12
Czy ja wiem czy pisza mniej...nie kazdy poprostu ma czas na to, kazdy ma swoje obowiazki,praca,dom itd. ja zanim urodzilam pisalam wiecej gdyz wowczas moglam sobie na to pozwalac ale teraz jest o wiele ciezej, czytac to czytam ale tez nie zawsze moge i nieraz jedynie probuje w jeden dzien nadrobic wszystko chodzby z calego tygodnia. Ale i mimo to probuje jakos sie udzielac na ile tylko moge, chodzby i teraz trzymajac w jednej rece malego a druga stukac po klawiaturze 
#821965 18.12.2011 18:21:07
Grecja w tym względzie jest chyba bardziej konserwatywna.Golasów widuje się zdecydowanie mniej jak w Cro a jeśli to bardziej się tajniaczą
#822186 19.12.2011 07:32:39
mi tam ogladanie golasow itd jest zbedne, glownie mlodsi lubia podgladac i sobie porownywac co ma dziewczynka czy chlopczyk 
Ja lubie normalne rozmowy a nie na tematy zwiazane o rozmnazaniu spoleczenstwa czy bezwstydnosci bo takie tematy do niczego nie prowadza.
Ja lubie normalne rozmowy a nie na tematy zwiazane o rozmnazaniu spoleczenstwa czy bezwstydnosci bo takie tematy do niczego nie prowadza.
Reklama
#822696 19.12.2011 20:41:39
Też bym się oburzył, widząc dwóch spółkujących pedziów, i to wszystko jedno czy greckich czy polskich czy ruskich ..
Jakoś mnie obrzydza nawet widok dwóch zniewieściałych facetów trzymających się za rączki.. a co dopiero bzykających się .. brrrrrr..
Co innego, gdyby to była para ładnych 30-to latków płci obojga, czyli zdrowy heteroseksualny stosunek
Nic bym nie miał przeciw by sobie takie sprośności pooglądać (z daleka)... ot tak przez chwilkę.. z ciekawości. Jesteśmy ssakami, a ssaki robią to, bo to rzecz naturalna i wcale nie muszą się z tym chować pod kołdrę i gasić światło...
Hm.. osobiście jakoś tak mnie moja tradycja i kultura narodowa wykształciła, że sam bym raczej tego ani z żoną ani z kochanką nie robił w miejscu publicznym... ale popodglać innych?.. czemu nie
Gdy włączam TVN lub inne zafajdane medium, to widzę lub czytam o wiele gorszą pornografię.. i jakoś to nikogo nie brzydzi, choć to dalece nie naturalne i obrzydliwe (mam na myśli te kłamstwa, oszczerstwa i bezwzględną pogoń za sensacją.. itp), ale gdy dwoje młodych robi rzecz naturalną i obiektywnie rzecz ujmując nie szkodliwą.. to od razu larum i potępienie..
ech.. obłudny jest ten świat..

Jakoś mnie obrzydza nawet widok dwóch zniewieściałych facetów trzymających się za rączki.. a co dopiero bzykających się .. brrrrrr..
Co innego, gdyby to była para ładnych 30-to latków płci obojga, czyli zdrowy heteroseksualny stosunek
Nic bym nie miał przeciw by sobie takie sprośności pooglądać (z daleka)... ot tak przez chwilkę.. z ciekawości. Jesteśmy ssakami, a ssaki robią to, bo to rzecz naturalna i wcale nie muszą się z tym chować pod kołdrę i gasić światło...
Hm.. osobiście jakoś tak mnie moja tradycja i kultura narodowa wykształciła, że sam bym raczej tego ani z żoną ani z kochanką nie robił w miejscu publicznym... ale popodglać innych?.. czemu nie
Gdy włączam TVN lub inne zafajdane medium, to widzę lub czytam o wiele gorszą pornografię.. i jakoś to nikogo nie brzydzi, choć to dalece nie naturalne i obrzydliwe (mam na myśli te kłamstwa, oszczerstwa i bezwzględną pogoń za sensacją.. itp), ale gdy dwoje młodych robi rzecz naturalną i obiektywnie rzecz ujmując nie szkodliwą.. to od razu larum i potępienie..
ech.. obłudny jest ten świat..
#822756 19.12.2011 21:38:15
Mi normalni opalający się nago specjalnie nie wadzą,ale na tym koniec bo bzykanie na plaży w dzień do tego przy dzieciakach to zdziczenie.
#822936 20.12.2011 08:57:42
Na Pireusie wieczorem w okresie letnim trzeba zobaczyc co sie wyprawia na plazy 
Kiedys pojechalam sobie na kawe z mezem i na plazy stala sobie budka gdzie bylo mozna sobie zamowic kawe czy drinka a ciut dalej 3 grekow meczylo jedna turystke prawdopodobnie niemka bo tak jakos dziwnie akcentowala angielski, nawet jak kolo nich przelatywal pies czy ktos przechodzil nie robili sobie z tego nic tak jaby byli u siebie w sypialni ale z tego co sie dowiedzialam to wieczorami na plazy w okresie letnim jest to zwyczaj normalny kiedy turystek chetnych spedzic czas aktywnie jest w brud.
Kiedys pojechalam sobie na kawe z mezem i na plazy stala sobie budka gdzie bylo mozna sobie zamowic kawe czy drinka a ciut dalej 3 grekow meczylo jedna turystke prawdopodobnie niemka bo tak jakos dziwnie akcentowala angielski, nawet jak kolo nich przelatywal pies czy ktos przechodzil nie robili sobie z tego nic tak jaby byli u siebie w sypialni ale z tego co sie dowiedzialam to wieczorami na plazy w okresie letnim jest to zwyczaj normalny kiedy turystek chetnych spedzic czas aktywnie jest w brud.
#823369 20.12.2011 20:29:16
taurus miał rację....
właściwy temat i dyskusja się ożywiła
właściwy temat i dyskusja się ożywiła
#823400 20.12.2011 20:53:22
A no właśnie mam takie pytanko, bo nie byłem w Grecji jeszcze
, jak ze znajomościa j. angielskiego? Czy sa problemy z dogadaniem się na ulicy?
#823453 20.12.2011 21:33:11
taurus: no popatrz jak rozkręciłeś dyskusję tymi "golasami" czy bezwstydnymi kobitami
))) pawelhi: Grecja konserwatywna w tym względzie?? hmmm.....nie wiem czy o tej samej Grecji mówimy
)) Ja na plaży żadnych ekscesów nie widziałam i chwała Bogu
) natomiast stroje topless u pań - normalka
pawelh: na wyspach Grecy jako tako posługują się angielskim czy niemieckim...poza tym nawet jeśli nie bardzo im idzie posługiwanie się obcymi językami to zatrudniają ludzi (knajpy, bary, puby, taverny, sklepy), którzy się nimi posługują
) Jeśli nie po angielsku to praktycznie w 80% sklepów na Krecie dogadasz się po rosyjsku
) nie wiem jak jest obecnie na kontynencie ale gdy ja byłam w 2003 r w Katerini i zapytałam o drogę to łamaną angielszczyną udzielono mi odpowiedzi tak, że nawet zrozumiałam
) generalnie w turystycznych miejscach po angielsku czy niemiecku powinieneś się dogadać jako tako
)
PS. muszę kiedyś odwiedzić to sławetne cro. forum
)))
pawelh: na wyspach Grecy jako tako posługują się angielskim czy niemieckim...poza tym nawet jeśli nie bardzo im idzie posługiwanie się obcymi językami to zatrudniają ludzi (knajpy, bary, puby, taverny, sklepy), którzy się nimi posługują
PS. muszę kiedyś odwiedzić to sławetne cro. forum
wpis edytowany 20.12.2011 21:34:22
#823488 20.12.2011 22:05:14
O język pytał ktoś inny,ale dzięki bo z wysp znam tylko.Lefkadę.Na kontynencie też da się jakoś dogadać jak znamy po kilka słów z angielskiego czy niemieckiego plus j.migowu to sukces gwarantowany-j.rosyjski przydał się u sprzedawcy pamiątek.Grecy bardzo się cieszą jak coś wydukamy w ich języku.
Oczywiście zaproszenie na Cro forum.
Oczywiście zaproszenie na Cro forum.
#823564 21.12.2011 07:26:55
pomijajac wyspy greckie moge powiedziec ze z dogadaniem sie po angielsku glownie nie ma problemu, gdyz brak znajomosci angielskiego jest rowniez i brakiem zarobku w czasie letnim.
Ja poczatkowo jak przyjechalam nie znajac nic a nic greckiego moze jedynie kilka slowek, porozumiewalam sie bez problemu w atenach jak i na pireusie po angielsku, jedynie niektorzy z mini marketow po angielsku nie rozmawiali i pytali sie czy znam francuzki lub niemiecki.
Na wtspach to juz raczej standard ze angielski musza znac zwlaszcza z tych wysp turystycznych.
Ja poczatkowo jak przyjechalam nie znajac nic a nic greckiego moze jedynie kilka slowek, porozumiewalam sie bez problemu w atenach jak i na pireusie po angielsku, jedynie niektorzy z mini marketow po angielsku nie rozmawiali i pytali sie czy znam francuzki lub niemiecki.
Na wtspach to juz raczej standard ze angielski musza znac zwlaszcza z tych wysp turystycznych.
#825190 23.12.2011 18:28:09
Węgierski jest dość skomplikowanym językiem a ja od czasu do czasu odwiedzam ich termy więc jestem zmuszony jakoś sobie radzić.Okazuje się,że najważniejsze jest to by strony chciały się dogadać a znajomość języka jest jedynie ułatwieniem a nie przeszkodą uniemożliwiającą porozumienie.Pewnego razu trafiłem do apartamentu własności starszego małżeństwa znającego jedynie tylko i wyłącznie swoją rodzimą mowę.Po werbalno ręcznych targach zbiłem cenę o połowę,dziadziuś coś tam mówił coś pisał a na koniec przyszedł z wódką.Rano babcia zawitała z ciastem a my podarowaliśmy mieszankę cukierków i wszyscy byli zadowoleni.Tak więc jak się chce to można się dogadać wszędzie
Reklama


