Grecja - forum…

Czy Wam też się tak nic nie chce??
T#129378
Facebook
Reklama



anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#851911 27.01.2012 16:44:20
Ja zimą niestety wegetuję...a przy takich temperaturach potrzebuję "respiratora" oczko) Mrozik potrzebny coby wytrzebić wszystkie wirusiska, ale ja się nie nadaję na takie temperatury...moja psychika się nie nadaje...oczko Idę po respirator...procentowy...oczko)



Kreta-marzenia w kolorze Blue
Iskierka poziom 3
Lokalizacja: Ruda Śl/Paleros k.Lefkady
#851922 27.01.2012 17:03:39
To ja Cie pocieszę: nie jesteś sama. Tyle że ja mam taką upierdliwą rzecz do zrobienia i absolutnie mnie się nie chce. A tą upierdliwością jest pisanie ppracy inżynierskiej neutralny Ale nie martw się, za jakiś czas to przejdzie jęzor



Chyba znalazłam swoje miejsce na ziemi wesoły
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#851959 27.01.2012 17:39:56
a to współczuję...mnie w tej temperaturze zwoje mózgowe nieco przymarzają...więc jakbym zaczęła pisać głupoty - to wszystko przez mróz pan zielonycooltaki dziwny



Kreta-marzenia w kolorze Blue
kaczor poziom 2
#851965 27.01.2012 17:49:50
Oj nie chce sie , nie chce!!
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#851995 27.01.2012 18:18:18
teraz taki okres, że wszyscy - ale zwłaszcza dzieci - notorycznie są chore smutny życzę szybkiego powrotu do zdrowia ... też zdjęcia oglądam, słucham muzy i staram się funkcjonować normalnie (w miaręoczko) zimową porą...oczko



Kreta-marzenia w kolorze Blue
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#852017 27.01.2012 18:44:36
a jak często oglądasz??oczko))



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852112 27.01.2012 20:21:42
Oj tam, oj tam wesoły
Nikt nie mówił że będzie lekko wesoły)))
Procenty zawsze są pomocne, ale czasami warto porobic troszkę głupot i połamać stereotypy żeby było "cieplej"
Na ten przykład w dzisiaj po pracy zrobiliśmy sobie ognisko na ogrodzie z pieczonymi kiełbaskami wesoły
Pomimo że w Krakowie mamu ....naście stopni poniżej zera to i tak się setnie ubawiłem. Sąsiedzi zza firanek zerkali czy z nami wszystko OK wesoły Grzaniec tylko nie bardzo do kiełbaski pasuje, ale nie takie rzeczy się jadło oczko

Pozdrawiam.
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#852134 27.01.2012 20:47:17
a kiełbaski nie przymarzły do rusztu?? oczko))



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852140 27.01.2012 20:51:40
Nie, nie bo to nie grill tylko ognisko i kiełbaski na kiju wesoły
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852242 27.01.2012 23:20:11
To fakt... Gdyby nie ogródek przed domem to pewnie siedział bym albo przed komputerem albo pod kocem przed telewizorem. W tygodniu po pracy człowiek myśli o ciepełku i odpoczynku jak na zewnątrz -14'. Co innego w weekend jak jest wiecej czasu, to mozna coś zorganizować... Ja dla przykładu jak jest ładna pogoda to góry mam niedaleko. A jak jest nieciekawie to zawsze zostaje nałóg z dzieciństwa - gry wesoły
Reklama



bodzioch.pl poziom 1
#852280 28.01.2012 07:32:57
Zamiast respiratora polecam użyć wibratora, może być ten naturalnyoczko. Tak poważniej to mnie sie wszystko chce, a najlepiej to leżeć przed tvoczko. Tak calkiem serio, ruszcie tyłki ia na narty, deskę, sanki później samopoczucie 300% lepsze.
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852548 28.01.2012 16:55:51
Jak masz Anita ochotę i jesteś obecnie w Krakowie to zpraszam z Mężem na najbliższe ognisko do nas oczko

Ada.

PS. Sorki za korzystanie z Mężowego konta oczko
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#852945 29.01.2012 12:44:56
bodzioch: wezmę do serca Twoje cenne rady oczko))) Fakt, jak się człowiek ruszy to troszkę się poprawia...niemniej jednak nie znoszę zimna...:/

fido: a to Wy z Krakowa?? :-) kto jeszcze ze "smoczego grodu"?? oczko



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852973 29.01.2012 13:18:08
Tak tak wesoły ja to rodowity Krakós od 3 pokoleń oczko A moja Małżowinka z Krosna pochodzi, przyjechała na studia do Krakowa i jakiś miejscowy ja zbałamócił i wyszła za niego oczko, tak więc od 12 lat zapuszcza korzenie z mężem w jednym z piękniejszym miast Polski. A jeżeli chcesz dokładniejszej lokalizacji to Azory.

Rafał.
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
Ilość edycji wpisu: 1
#852981 29.01.2012 13:27:25
o rany...to Wasz Husky?? :-)Po Azorach szwendałam się dawno temu...oczko) ja z Prądnika jestem...tego Czerwonego oczko))
wpis edytowany 29.01.2012 13:27:41



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#852991 29.01.2012 13:31:17
Tak mamy Huskiego - Fido się wabi wesoły A na czerwonym też kiedyś często bywałem na Powstańców miałem kolege z szkolnych czasów... tak czy siak na ognisko nie będziesz miała daleko oczko

Rafał.
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#853003 29.01.2012 13:44:50
kocham tą rasę piesków...generalnie zdecydowanie wolę koty niż psy ale dla tej rasy - jeśli miałabym odpowiednie warunki - zrobiłabym wyjątek oczko) Co do ogniska na pewno się dogadamy...a może chętnych jest więcej na jakiś zlocik?? Niekoniecznie w Krakowie...oczko Pozdrowionka!



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#853141 29.01.2012 17:43:20
Ja akurat kotów nie toleruję. To znaczy pogłaskam (jak się da), podrapię za uszkiem, ale w domu takiego stworzenia bym nie chciał. Przyczyna prosta - charakter kotów, albo mój, albo to i to oczko natomiast Husky pomimo upartości i w sumie zbliżonego charakteru do kociaków są bardzo mądrymi i wdzięcznymi psiakami. Cichutkie (nie szczekają), cwane, bywają złośliwe ale z granicach rozsądku, całkowicie odporne na pomysły dzieci. Zresztą jak znasz tą rasę to wiesz o czym piszę. Mój Fido to już staruszek - 18wiosenek za nim... Czasami przykro patrzeć jak siły go opuszczają... Dlatego też ma specjalne warunki w domu. Dostał na wyłączność swój fotel blisko kaloryfera, jak mu się coś pokręci w głowie i w nocy ładuje się w nogi na wyrko do nas (chociaż nigdy tego nie robił, a teraz zdarza mu się to czasami) to nie wyrzucamy go... Jakoś chyba bym sobie nie wybaczył gdyby się okazało że to akurat jego ostatnia noc i chciał być blisko nas, a ja go oddelegowałem na fotel... Po tych wszystkich latach ma najwięcej przywilejów w naszym domu...

Rafał.
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
Ilość edycji wpisu: 1
#853265 29.01.2012 20:33:09
a ja właśnie kocham koty za ich "niepodległy" charakter oczko) o Husky słyszałam, że też ciężko ich utemperować oczko Niemniej jednak właśnie te pieski lubię najbardziej...i może jeszcze Alaskanyoczko
wpis edytowany 29.01.2012 20:33:29



Kreta-marzenia w kolorze Blue
fido2001 poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#853724 30.01.2012 14:35:36
He he. Jako właściciel huskyego uważam że tych psów nie da się "utemperować" wesoły Wchodzi w z rachubę tylko równouprawnienie oczko Ale tym większa przyjemność jak pies robi coś dla Ciebie z własnej ochoty a nie bo się nauczył jak małpka... 4 lata pracowałem nad nim żeby czuł we mnie przyjaciela. W końcu doprowadziłem do sytuacji kiedy to psu zależało żeby mnie uszczęśliwiać i dlatego udało mi się cokolwiek osiągnąć... A może "aż".

To długa praca i wymagająca niezmiernej cierpliwości. Do Psa trzeba mówić - nigdy krzyczeć. Jak zasłuży skarcić, ale w odpowiedni sposób. To jest zwierze i jeżyka nie zna, za to rozpoznaje reakcję. Husky doskonale rozpoznaje kiedy np. zarzuca się focha. I chociaż to pies to lepiej rozpozna że się focha strzeliło niż niejeden facet focha u Kobiety oczko
Stary numer dla przykładu. Zrobi coś złego, a doskonale zdaje sobie sprawę że przeskrobał. Następuje obserwacja a później próbuje wyczaić czy czasem mu się upiecze. Podchodzi więc i pyskiem unosi dłoń żeby go pogłaskać. Wtedy trzeba z ironicznie, iście pokrętnym i lekceważącym spojrzeniem odwrócić się od niego i go po prostu olać. nawet nie wiesz ja wtedy zaczyna szaleć. jak bym się wydarł na niego, nie dał mu żarcia, albo inne typowe metody stosował to nawet by go to nie ruszyło, Jak by mógł to by parsknął swym psim śmiechem i odparł a drzyj ryja idioto i tak Ci zaraz przejdzie. Ale jak się strzeli focha to i go zlekceważy to zaczyna korby dostawać. Klękał by normalnie i przepraszał jak by umiał wesoły Kiedyś przyniósł mi kurę. Najnormalniej w świecie wykorzystał że brama była otwarta i poszedł w świat. przyszedł za kilka godzin uwalony w padlinie sądząc po smrodzie z kurą w pysku i zostawił w kuchni pod stołem. Po czym robił wszystko żeby iść do kuchni i zobaczyć co przyniósł na przeprosiny. jak zobaczyłem kuraka to mnie zimny pot oblał ! Czekałem tylko za ile minut przyleci ktoś z pałą że mu pies zagryzł kuraka. Ale nikt nie przyszedł, a psa chcąc nie chcąc musiałem pochwalić i pogłaskać - bo w końcu zrobił to na przeprosiny wesoły))))

Reasumując, husky ma dusze delikatnie mówiąc inną niż pozostałe rasy jakie znam. Jedyna rasa o podobnym "ludzkim" usposobieniu to Japońskie Akity. Nigdy w życiu nie wymienił bym Fida na żadne inne skarby świata. Tak to jest w miłości. Moja Żona też mnie czasami do białej gorączki doprowadza ale to nadal moja Żona którą kocham z każdym dniem co raz mocniej….

Rafał.
Reklama



Czy Wam też się tak nic nie chce??
T#129378
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!