Grecja - forum…

tanio do grecji
T#130480
Facebook
Reklama



des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1950553 26.09.2014 08:43:13
    rafgrzeg pisze:

    Niestety w wakacje (lipiec, sierpień) można zapomnieć o jakichkolwiek tanich lotach...
    najtańszy lot jaki udało mi się znaleźć to 300 zł w jedną stronę (sprawdzałem loty z Wrocławia, Krakowa, Katowic, Warszawy) - a to już się robi koszt około 2500 zł dla rodziny 2+2. Dla porównania dojazd i powrót samochodem to koszt około 1600 zł. Dodatkowo nieoceniona swoboda poruszania się na miejscu.
    Podsumowując - dla dwóch osób opłaca się lecieć i wynająć samochód, dla 4 mija się to z celem...cool


nieprawda, nie mija się z celem...
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1950579 26.09.2014 09:12:31
Przecież jest opcja trzymania łodki w GR wynajęcia motorówki/RIB-a, żaglówki
Wtedy autem nie ma sensu bo nie jest tak potrzebne.

Jak komuś spodoba się jakiś rejon GR (tak jak mnie południe Krety) to można się raz wybrać stacjonarnie do takiej wioski jak Paleochora, gdzie do tawerny, na plażę, kawiarni, markeciku, piekarni -> jest wszędzie przez ulicę.

A atrakcji jest mnóstwo typu:

- płynięcie malutkim stateczkiem na Elafonisi (co któryś rejs najpierw zatrzymuje się na takiej pustej plaży przed Elafonisi - podobny piasek a zero ludzi)
- promem do Agia Roumeli i przejsć Samarią pod górę (można do połowy i z powrotem a potem wrócić promem wieczorem)
- promem lub autobusem do Sougi a z stamtąd taksowką wodną lub przez góry (i tak tam nie ma drogi) do ruin antycznego miasta w Lissos

Jak już ktoś zwiedził Chanię i okolice i podoba mu się południe to naprawdę trudno znaleźć powód aby mieć lub wynajmowac auto.

Samolot, autobus lub wynajęta auto na dojazd i można się integrować z lokalną społecznością plus zwiedzać, podrózować od strony wody.

>>>

My tak raz byliśmy na wakacjach 2+3 i było super. Zresztą i tak na Kretę dochodzi koszt promu a bilety lotnicze bywają w rozsądnej cenie.
Widziałem bilety Ryanerem do Salonik po 200 PLN.
Podejrzewam, że jak ktoś widział Meteory to wystarczy mu stacjonarnie plus wynajęcie najmnieszej łódki motorowej bez uprawnień i szukanie, pływanie do niedostępnych od lądu zatoczek, mikroplaż. Plus prom na jakieś wyspy.

Jak się leci w sezonie to naprawdę nie potrzeba dużych bagaży. Zwłąszcza jak w apartamencie lub u gospodarza jest możliwość korzystania z pralki. Wieczorem wrzuca się do pralki, rano suche ... My na Kretę rodziną 2+3 wybraliśmy się z 5-cioma max-ymalnymi podręcznymi. Było bez płetw ale maski i rurki obowiązkowo
wpis edytowany 26.09.2014 09:19:22
omlet
Użytkownik
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY

Ilość edycji Admina: 2
#1953319 30.09.2014 19:31:59
Tak, te 360 w obie strony jest realna, tylko właśnie trzeba kombinować i szukać odpowiednich połączeń pan nie czyta regulaminu - ban - 3 wpisy i 3 kryptoreklamy , do dyspozycji Anity, ale można traktować to jako ciekawe urozmaicenie podróży wesoły
mariusz
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Myślibórz
Ilość edycji wpisu: 2
#1960407 13.10.2014 19:00:19
1 245 zł koszt biletów na trzy osoby z Berlina do Aten + jeden bagaż rejestrowany w terminie 28.06 - 15.07.2015 r - EasyJet, zakup 09.10.2014
wpis edytowany 13.10.2014 21:53:08
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1960646 14.10.2014 08:26:09
    mariusz pisze:

    1 245 zł koszt biletów na trzy osoby z Berlina do Aten + jeden bagaż rejestrowany w terminie 28.06 - 15.07.2015 r - EasyJet, zakup 09.10.2014


Koszt w obie strony czy w jedną ?
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#1960710 14.10.2014 10:27:50
Miałem ofertę z Aegean na 3 osoby za 1065 zł ATH-WAW w dwie strony z bagażem podręcznym, rejestrowany za dopłatą 20 euro/szt.
Latałem różnymi liniami do z Aten do Polski i Niemiec i najlepiej oceniam greckiego przewoźnika.



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1960712 14.10.2014 10:31:22
    surfvolf pisze:

    Miałem ofertę z Aegean na 3 osoby za 1065 zł ATH-WAW w dwie strony z bagażem podręcznym, rejestrowany za dopłatą 20 euro/szt.
    Latałem różnymi liniami do z Aten do Polski i Niemiec i najlepiej oceniam greckiego przewoźnika.


dziwne, Aegean to regularna, a nie tania linia, latałem z nimi kilkanaście razy służbowo i prywatnie i nigdy nie spotkałem się z dopłatą za bagaż rejestrowany

Aegean to członek Star Aliance i limity bagaży bezpłatnego ma zgodne z IATA...
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#1960741 14.10.2014 11:23:40
Mają cztery klasy biletów:
- GoLight - bagaż rejestrowany 23 kg za dopłatą
- Saver - bagaż 23 kg w cenie biletu
- Flex - bagaż 23 kg w cenie biletu
- Bussines - bagaż 2 x 32 kg w cenie biletu .

Różnice oczywiście też w temacie zwrotu biletu, przebukowania itp.
W poprzednim poście cena dotyczyła oczywiście klasy najtańszej, dodam że nowe zasady obowiązują od niedawna, wcześniej również bilet w najtańszej klasie nie wymagał dopłaty za bagaż rejestrowany.



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#1960799 14.10.2014 13:06:25
    surfvolf pisze:

    Mają cztery klasy biletów:
    - GoLight - bagaż rejestrowany 23 kg za dopłatą
    - Saver - bagaż 23 kg w cenie biletu
    - Flex - bagaż 23 kg w cenie biletu
    - Bussines - bagaż 2 x 32 kg w cenie biletu .

    Różnice oczywiście też w temacie zwrotu biletu, przebukowania itp.
    W poprzednim poście cena dotyczyła oczywiście klasy najtańszej, dodam że nowe zasady obowiązują od niedawna, wcześniej również bilet w najtańszej klasie nie wymagał dopłaty za bagaż rejestrowany.


Jeśli mieszka się w Warszawie lub w pobliżu miejsc, z których można względnie tanio polecieć do Grecji "kontynentalnej", to rzecz jasna samolot + samochód na miejscu to dobra opcja.
Jako Krakus, mam lekko inne doświadczenia... Na "samą" Kretę oczywiście najtaniej wyjdzie lot z Katowic do Chanii (czasem podobno też z Krakowa do Heraklionu coś lata), natomiast aktywnie spędzona wycieczka powyżej 7 dni w Grecji kontynentalnej: tylko własny samochód z Krakowa.

W najtańszych możliwych wariantach w "sezonie", gdyby chcieć lecieć do Aten nawet za 500zł/os (Ryanair z Modlina), to już przy 2 os + wynajem samochodu + dojazd z Krakowa do Modlina, koszt wynajmu samochodu + przelotu + przejazdu + parkingu równa się z kosztem paliwa na 6000km przy jeździe samodzielnej. A jeszcze trzeba doliczyć koszt paliwa do samochodu pożyczonego + ew. ubezpieczenia. Z moich doświadczeń z wypożyczalniami wynika, że porządne ubezpieczenie bez wkładu własnego zawsze oznacza dopłatę do tych cen, które pokazują się w wyszukiwarkach- chyba, że ostatnio coś się zmieniło.

Loty do Aten z Krakowa to koszt 800-900zł / osobę. W przypadku przelotów dla więcej niż 2 osób to już robi sporą różnicę cenową.

Oczywiście- ciężko jest wycenić wygodę i bezpieczeństwo przelotu vs. przejazdu własnego i jeśli ktoś ma pieniądze oraz woli lecieć niż jechać- jak najbardziej warto.
Z drugiej strony, jadąc od północy, łatwiej jest np. wstąpić do Meteorów, Delf, po drodze na południe. Dolatując do Aten i chcąc przykładowo "kompleksowo" zobaczyć Grecję, będzie to trudniejsze.

Zauważcie, że piszę tutaj o "aktywnym" nastawieniu i przemieszczaniu się, do którego niezbędny jest samochód przez praktycznie całość wyjazdu. Jeśli ktoś preferuje "stacjonarne" klimaty na południu Grecji, to przelot na miejsce staje się bardziej opłacalny.

Osobiście, jako człowiek, któremu długa jazda samochodem... "nie przeszkadza" (bo im człowiek starszy tym mniej to "lubi", ale nadal jest OK wesoły ), stwierdzam, że samochodem mogę jechać zawsze i wszędzie, o ile tylko jest to sensowne czasowo. Trasy "europejskie" do nawet 2000-2500km są do przeżycia. Własny samochód daje 100% niezależności, elastyczności a i też z pakowaniem jakby łatwiej (co w przypadku kobiet ma duże znaczenie oczko )
wpis edytowany 14.10.2014 13:10:20
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1960865 14.10.2014 14:25:04
A jak ktoś już widział Delfy i Meteory ?? wesoły

Ja osobiście "aktywne spędzanie czasu" od trzech lat rozumiem inaczej niż większość szanownych forumowiczów.
Jazda w zamkniętym aucie i ogladanie / odchaczanie kolejnych miejsc już mojej rodziny nie bawi.
Bardzo żałuję, że nigdy nie pływałem i nie uczyłem się pływać na żaglówkach.
Wynajem jest tańszy jak w PL i nie zużywamy benzyny. RIB, motorówka to spalanie większe jak autem.
Pontonem miałem 16 L na 100 km, zobaczę jak będzie z RIB-em (podobno ma to być 20-30 L / 100 km -> zoaczę w praktyce w 2015)

Nie wiem czy już nie pisałem tego w tym wątku (sorry za powtórkę):

Przykład nr 1:

Paleochora (południe Krety). Taka większa wioska. Są rejony gdzie nie dochodzi żaden gwar a jednak wszędzie blisko (5 minut wolnego chodzenia).

- plaża - przez ulicę (są tam boiska do siatkówki)
- tawerny, sklepy, rybny sklep - wszystko na sąsiedniej uliczce - wszędnie na piechotę. Z każdego miejsca widok na morze. No prawie z kazdego
- okoliczne wzgórza, ruiny zamku z panoramą na obydwie zatoki (15 min)
- Łodzią (chyba 20-sto osobowa a może 12-sto) na Elafonissi - 45 min. Staje również przy bezludnej plaży przed Elafonisi i tam nożna wysiaść a potem wsiąść jak statek wraca. Autem z Paleochory na ELafonisi jest 3 godz. po górach
- Łodzią do Sougi (taki malutki prom tam pływa).
- z Sougi przez piękne góry do Lissos (ale to w upale no może nie wspinaczka ale jednak)
- ew z Sougi taksówka wodna (to jest 2km i przy rodzinie to rybak proponuje cenę per rodzina a nie per osoba)
- po Lissos można chodzi cały dzień i nie zobaczyć wszystkich ruin, można sfotografować orła, super plaża na snorkellowanie, w okolicy są ukwiecone sady
- można popłynąc promem do Agia Roumeli i przejsć wąwozem Samaria do połowy i z powrotem (pewnie zajmie to prawie cały dzień). Prom odpływa rano o 8-smej a przypływa jakos tak o 18-stej (mijałem go zawsze pontonem o 18-stej). Do tej miejscowości nie ma żadnej drogi.
- można popłynąć na Gavdos na cały dzień
- można pójśc 500m za wioskę i mieć fantastyczne zatoczki do snorkellowania (jeden koc, 1 ręcznik, płetwy, maski, rurki dla wszystkch, woda i suchy prowiant. To wejdzie w jedną torbę

Wydaje mi się, że takich miejsc jest sporo, gdzie okaże się, że nie musimy ciągle mieć dostępu do auta.

Płynięcie łódką jest zawsze przyjemniejsze niż autem. I często krótsze. Chociaż koszt paliwa wyższy więc pewnie kosztowo wyjdzie podobnie.

Ja planuję w 2015 znowu peloponez i pływać na wyspę Hydra i Spetse (po drodze Porto Heli)
Mam nadzieję równiez dopłynąć do Monemvasii. Z Kiwieri nawigacja pokazuje 3 godziny i 15 minut przez góry.
Wodą jest 100 km. Ja oszczędzam benzynę więc ędę płynął 45 km/h przy spokojnej wodzie. Po drodze jakies plaże.

Mam plany aby zostawić w GR łódkę (mam ofertę przechowanie jej za darmo w ciepłym klimacie) i za rok polecieć samolotem.
Postaram się to zrobić możliwie najoszczędniej. Może nawet zostawimy uprany sprzęt do snorkellingu i kamizelki impaktowe, ratunkowe. Aby polecieć tylko z podręcznym.

W Tolo widziałem łodki do wynajęcia nie potrzebujące uprawnień. Solidne, drewniane krypy.
Nie pytałem się o cenę wynajmu (a szkoda). Mimo, że nie pływa ona szybko to można taką łodką dotrzeć w wiele wspaniałych miejsc. Nie zawsze aktywny odpoczynek oznacza auto. Taką grecką krypą dopłyniecie do super zatoczki z pięknym dnem gdzie będziecie sami snorkellować.

>>>>

Prawie na każdej bezludnej wysepce są kapliczki, kościółki, czasem minimuzeum ...
wpis edytowany 14.10.2014 14:33:04
Reklama



mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#1960871 14.10.2014 14:28:53
No w takim wypadku i potrzebą ciągnięcia za sobą przyczepy z łódką, to w ogóle nie ma dyskusji. Lepiej łódkę zostawić/wynająć w Grecji a samemu dotrzeć wygodnie, wg własnych preferencji, z łódką na miejscu wesoły

BTW- pisałem, że jeśli ktoś się wybiera stricte na Kretę, to jazda samochodem wyłącznie tam - uwzględniając ceny promu i poświęcony czas- jest bardziej karkołomna niż przelot. Ale po Grecji kontytentalnej, jadąc z południa Polski i chcąc być "mobilnym", samolot+ samochód na miejscu wychodzi jednak drożej.
mariusz
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Myślibórz
#1960877 14.10.2014 14:38:59
    ogorek pisze:

      mariusz pisze:

      1 245 zł koszt biletów na trzy osoby z Berlina do Aten + jeden bagaż rejestrowany w terminie 28.06 - 15.07.2015 r - EasyJet, zakup 09.10.2014


    Koszt w obie strony czy w jedną ?



w obie strony...
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1960882 14.10.2014 14:46:34
    mikekola pisze:

    No w takim wypadku i potrzebą ciągnięcia za sobą przyczepy z łódką, to w ogóle nie ma dyskusji. Lepiej łódkę zostawić/wynająć w Grecji a samemu dotrzeć wygodnie, wg własnych preferencji, z łódką na miejscu wesoły

    BTW- pisałem, że jeśli ktoś się wybiera stricte na Kretę, to jazda samochodem wyłącznie tam - uwzględniając ceny promu i poświęcony czas- jest bardziej karkołomna niż przelot. Ale po Grecji kontytentalnej, jadąc z południa Polski i chcąc być "mobilnym", samolot+ samochód na miejscu wychodzi jednak drożej.


Na pewno Kraków - pobyt w północnej Grecji to interesujaca propozycja.
I pewnie cenowo lepsza niż jazda z Krakowa nad PL morze.
Po drodze pobyt w macedonii, może jezioro Ochrydzkie.
Ile kosztuje przelot Kraków - Saloniki ??
Bo widziałem w tym roku oferty z W-wy za 200 PLN (oczywiście bez bagażu)

>>>

Znajomi byli na Krecie w ramach last minute (czyli samolot + hotel bez wyżywienia).
Opcja samolot + apartament na południu wychodziła im drożej na 2 osoby (chociaż nie wiem czemu)
Wycieczki oferowane przez rezydenta - 90 EUR, to samo w lokalnym biurze z ulicy 20 EUR.
W sensie - nie mówię, że ten sam statek na balos, ale w to samo miejsce

Czyli warto spojrzeć na lokalne oferty biur zanim wykupimy tzw. fakultatywną w hotelu
wpis edytowany 14.10.2014 14:52:31
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#1960896 14.10.2014 14:55:05
    ogorek pisze:

      mikekola pisze:

      No w takim wypadku i potrzebą ciągnięcia za sobą przyczepy z łódką, to w ogóle nie ma dyskusji. Lepiej łódkę zostawić/wynająć w Grecji a samemu dotrzeć wygodnie, wg własnych preferencji, z łódką na miejscu wesoły

      BTW- pisałem, że jeśli ktoś się wybiera stricte na Kretę, to jazda samochodem wyłącznie tam - uwzględniając ceny promu i poświęcony czas- jest bardziej karkołomna niż przelot. Ale po Grecji kontytentalnej, jadąc z południa Polski i chcąc być "mobilnym", samolot+ samochód na miejscu wychodzi jednak drożej.


    Na pewno Kraków - pobyt w północnej Grecji to interesujaca propozycja.
    I pewnie cenowo lepsza niż jazda z Krakowa nad PL morze.
    Po drodze pobyt w macedonii, może jezioro Ochrydzkie.
    Ile kosztuje przelot Kraków - Saloniki ??
    Bo widziałem w tym roku oferty z W-wy za 200 PLN (oczywiście bez bagażu)


Z Krakowa nic "taniego" nie lata do Grecji kontynentalnej w ogóle, także zapewne taniej by było dojechać do Warszawy i lecieć do Saloników niż szukać w tradycyjnych liniach. Z drugiej strony... lecieć do Saloników i na miejscu męczyć się z transportem zbiorowym albo płacić za wynajmowanie wozu to już wolę się przejechać swoim.
Poza sezonem (albo przy szczęsciu na granicach), jak się człowiek uprze, to w 1 dzień od wczesnego rana do późnej nocy, spokojnie można na Halkidiki dojechać. A będzie coraz lepiej- Serbowie skończą całość autostrady w ciąu 2 lat.
Dla mnie samolot zaczyna mieć sens dopiero właśnie przy dolocie na Peloponez, gdzie z północnej Grecji znowu trzeba zrobić te +500km.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1960918 14.10.2014 15:29:51
    mikekola pisze:


    Dla mnie samolot zaczyna mieć sens dopiero właśnie przy dolocie na Peloponez, gdzie z północnej Grecji znowu trzeba zrobić te +500km.


Akurat po Grecji jeździ mi się baardzo dobrze (po autostradach).

Są framenty z widokiem na morze, jeszcze nigdy nie wpadłem na korki (może przez chwilkę na dojeździe do Pireusu - na końcu autostrady).
Mozna jechać ciągle 130 km/h (za wyjątkiem tuneli na pólnocy gdzie są ograniczenia i suszą).

No i można zatrzymać się na kilka dni w połowie drogi np.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Rodzina polubiła te zapiekanki ze szpinakiem i fetą oferowane przy stacjach w tych dużych kawiarniach.

Generalnie ta trasa mnie relaksuje w odróżnieniu od Serbii/Macedonii.

Może czuję się "jak w domu" ??
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 2
#1960946 14.10.2014 16:23:17
    ogorek pisze:



    Akurat po Grecji jeździ mi się baardzo dobrze (po autostradach).

    (...)

    Generalnie ta trasa mnie relaksuje w odróżnieniu od Serbii/Macedonii.



I znów 100% zgody z Tobą- ja również lubię trasę z północy na południe Grecji (zarówno po stronie wschodniej jak i zachodniej, chociaż ta zachodnia dużo wolniej idzie)!
Miałem na uwadze jedynie kwestie ekonomiczne- jeśli jedziemy Kraków -> Halkidiki (i okolice), to naprawdę przejazd samochodem jest na tyle rozsądny i bezproblemowy- a loty z Krakowa i bez dojazdu niedostępne- że nie ma się co zastanawiać tylko jechać a nie kombinować na siłę z lotami. Zwłaszcza przy liczbie osób > 2.

Co innego zwiedzanie okolic Aten, Peloponezu itd- południa. Samochodem musisz dołożyć +500km i czas. W związku z tym samolot staje się rozsądniejszą opcją. Co nie zmienia faktu, że sam byłem na południu Grecji 4 razy i za każdym razem samochodem.
wpis edytowany 14.10.2014 16:23:55
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#1960998 14.10.2014 18:00:06
W pierwszym tygodniu października na tripsta.de można było kupić bilety na loty po Grecji "za grosze" płacąc kartą Maestro.
Były takie "rodzynki" jak Saloniki - Ateny za 2,01 euro, a nawet WAW - ATH w jedną stronę za 20 euro.



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#1961002 14.10.2014 18:01:29
    surfvolf pisze:

    W pierwszym tygodniu października na tripsta.de można było kupić bilety na loty po Grecji "za grosze" płacąc kartą Maestro.
    Były takie "rodzynki" jak Saloniki - Ateny za 2,01 euro, a nawet WAW - ATH w jedną stronę za 20 euro.


A jakie terminy lotów? Bo jeśli styczeń czy luty, to lekko bez sensu. Jeśli faktycznie sezon- żal nie skorzystać wesoły
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#1961005 14.10.2014 18:14:42
To było na loty w okresie zima-wiosna.

LOT dzisiaj rozpoczął akcję ze zniżkami do 50%, sezon zima-wiosna z wyłączeniem okresu Świąt i Nowego Roku, niestety Aten nie uwzględnili.




Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#1961007 14.10.2014 18:26:11
    mikekola pisze:


    A jakie terminy lotów? Bo jeśli styczeń czy luty, to lekko bez sensu.(...)


A dlaczego bezsensu? Doskonała pora roku by odwiedzić Ateny za "garść drobnych", zwiedzać bez obawy o udar słoneczny, napić się dobrej kawy, zrobić zakupy
na Ermou w okresie przecen (duuużo większych niż w Pl) oczko .



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!