Reklama
#934956 08.05.2012 16:45:33
Jeszcze dawne wspomnienia z Cypru rocznika 2006 wowczas to bylo tam czesto puszczane w radiu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 08.05.2012 16:46:09
#935336 09.05.2012 10:13:10
Kiedys zylam na Cyprze na wsi Agios Mamas w prowincji Limassol (Lemesos)w tym okresie mialam innego partnera cypryjczyka, a ze wspomnien to by bylo duzo wymieniac poniewaz mam ich wiele 
Ale z tych jednych co wciaz tkwia w glebi mysli to podroze konne po dzikich skalistych wybrzerzach gorkich jak i kapiele w morzu a w czasie wieczornym wypoczynek popijajac zimne piwko wschluchujac sie w odglos cykad (ktore nie rzadko nawet w domu mi sie zadomowialy), najgorsze przezycie to kiedy do domu wszedl mi waz i siedzial sobie w lazience i czekalam az sobie z niej wyjdzie czyli okolo 10 godzin by wejsc tam za potrzeba
Ale z tych jednych co wciaz tkwia w glebi mysli to podroze konne po dzikich skalistych wybrzerzach gorkich jak i kapiele w morzu a w czasie wieczornym wypoczynek popijajac zimne piwko wschluchujac sie w odglos cykad (ktore nie rzadko nawet w domu mi sie zadomowialy), najgorsze przezycie to kiedy do domu wszedl mi waz i siedzial sobie w lazience i czekalam az sobie z niej wyjdzie czyli okolo 10 godzin by wejsc tam za potrzeba
#935420 09.05.2012 12:43:29
Niestety nie bylo, myszki niestety wyjedzone przez kota znajdywane czasem martwe na wycieraczce w prezencie 
#936481 10.05.2012 22:17:00
ja czasem się zastanawiam jak ja przetrwałam cztery sezony na Krecie skoro mam awersję do wszelkiej maści owadów (zwłaszcza latających
) płazów i gadów... cykady lubię - jak ich nie widzę
) zdecydowanie bardziej wolę je słuchać niż oglądać - niestety stworzonka te na swoje i moje nieszczęście latają....i są OBRZYDLIWE!!!
)) kiedyś po powrocie do domku zastałam jaszczura na suficie...mały bo mały ale jak dla mnie jego obecność uniemożliwiała mi udanie się na spoczynek nocny
) wypiłam piwko i pogoniłam go miotłą...potem jednak ktoś mi wytłumaczył, że jak mam jaszczura w chałupie to przynajmniej mnie komary nie zjedzą...
troszkę się do jaszczurów przekonałam, ale też nie tak do końca...
a kacarydy to już osobna historia...to gorsze niż jaszczury i cykady razem wzięte
)
kurcze, wątek muzyczny a tu na wspomnienia nam się zebrało...
ale żeby nie było - też wsadzę linka...
Nino i jego "Sa Navagoi"...staroć, ale jak wspominać, to wspominać...
))
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
kurcze, kiepska jakość dzwięku...chciałam teledysk ale jakby co to dam linka lepszego dzwiekowo - no niestety nie będzie to oryginalny teledysk
)
kurcze, wątek muzyczny a tu na wspomnienia nam się zebrało...
Nino i jego "Sa Navagoi"...staroć, ale jak wspominać, to wspominać...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
kurcze, kiepska jakość dzwięku...chciałam teledysk ale jakby co to dam linka lepszego dzwiekowo - no niestety nie będzie to oryginalny teledysk
wpis edytowany 10.05.2012 22:20:31
#936627 11.05.2012 07:21:26
Te jaszczury co mowisz to i mam tutaj pelno ale nic im nie robimy bo tutaj panuje taka bardzo dawna tradycja ze owe jaszczury chronia dom od zlych mocy 
Wczoraj u mnie bylo ich 4 na balkonie w tym jeden w kuchni na suficie
Raczej nie sa grozne bo kiedys reka je lapalam z pokoju dzieciecego by synkowi wrazie nie przeszkadzaly spac i jakos ani ugryzienia nie bylo ani nic jedynie nieprzyjemna maja skore taka chropowata
Wczoraj u mnie bylo ich 4 na balkonie w tym jeden w kuchni na suficie
Raczej nie sa grozne bo kiedys reka je lapalam z pokoju dzieciecego by synkowi wrazie nie przeszkadzaly spac i jakos ani ugryzienia nie bylo ani nic jedynie nieprzyjemna maja skore taka chropowata
Reklama


