Grecja - forum…

Do Grecji samochodem 2012-2014
T#140367 temat rzeka
Facebook
Reklama



ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1952245 28.09.2014 20:30:12
@zibi - notowałeś każdy wydatek i każde zdarzenie ???
Notowanie każdeo wydanego 1.5 EUR na ramki to chyba lekka przesada
ale może ktoś wylicza wakacje z dokładnością do 10 EUR

Generalnie cała ta relacja to jak zestawienie księgowe ...
Wogóle nic co sprawiło najwieksze wrażenie, jakie miejsce zauroczyło najbardziej, jakie potrawy najlepiej smakowały.

W ktorym miejscu chcielibyście spędzić następne wakacje.
Czy woda jeszcze była ciepła.

To tak wygłąda jakbyście mieli listę miejsc do odwiedzenia i koniec ...
Spalanie 6l / 100 km ... jakie to auto ? Pojemność ?
Chociaż na 2 osoby to dowolne małe auto będzie ekonomiczne
wpis edytowany 28.09.2014 20:32:35
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1952402 29.09.2014 07:34:45
Dzięki @Zibi122. Kawał dobrej roboty. Myślę, że to nieoceniona informacja dla osób, które będą jechać po raz pierwszy.
wpis edytowany 29.09.2014 07:35:19
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1952454 29.09.2014 10:24:34
    Su2 pisze:

    Dzięki @Zibi122. Kawał dobrej roboty. Myślę, że to nieoceniona informacja dla osób, które będą jechać po raz pierwszy.


ciekawe czy zrobił to w excelu bardzo szczęśliwy

ja tam pamiętam z zeszłorocznego wyjazdu tylko tyle, że jechaliśmy połtora dnia, a na imprezę wydaliśmy jakieś 10 k...

ale podziwiam pasję spisywania paragonów bardzo szczęśliwy

Krystof72
poziom 5

Użytkownik
#1952455 29.09.2014 10:29:25
ja też dziękuję, a zrobiłem to również w innym wątku!

nie uważam, że spontan wakacji trafił szlag - przecież to tylko notatka!
można sobie przecież jeździć spontanicznie i notować przy tym, co i jak! pan zielony

mi się to notowanie każdego 1,5 za bramki bardzo spodobało!
bo to daje pełen obraz - np. liczbę bramek - teraz będę wiedział, ile muszę mieć drobniaków zakręconyoczko

a to, że Zibi nie pisze o smakach, zapachach i wrażeniach nie świadczy, że ich nie doświadczył, a tylko o tym, że o nich nie napisał
cool

mi się bardzo podoba konkret!
dlatego na wakacje zdarzało mi się zabrać np. ... termometr... a żeby potem - jak się mnie ktoś spytał "a jak woda? ciepła?" - to żebym mu nie musiał klarować, że "zależy, co dla kogo", tylko walnąć od razu "26 stopni" - i niech se każdy doda, czy ciepła, czy zimna aniołek
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1952462 29.09.2014 10:47:20
    des4 pisze:


    ja tam pamiętam z zeszłorocznego wyjazdu tylko tyle, że jechaliśmy połtora dnia, a na imprezę wydaliśmy jakieś 10 k...


10k na tydzien, na dwa czy na miesiąc ?
Staram sie mieć na podróz worek dronych i pasażer odlicza przed bramką (dzieci mają rozrywkę)

Tak z ciekawości - zbliżeniowe karty działają na bramkach ?
Chociaż mimo wszystko chyba szybciej odliczoną gotówką

>>>

Z Rzeszowa 1.5 dnia to pewnie dzieś na północ GR ?
wpis edytowany 29.09.2014 10:48:06
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1952480 29.09.2014 11:22:41
    ogorek pisze:

      des4 pisze:


      ja tam pamiętam z zeszłorocznego wyjazdu tylko tyle, że jechaliśmy połtora dnia, a na imprezę wydaliśmy jakieś 10 k...


    10k na tydzien, na dwa czy na miesiąc ?
    Staram sie mieć na podróz worek dronych i pasażer odlicza przed bramką (dzieci mają rozrywkę)

    Tak z ciekawości - zbliżeniowe karty działają na bramkach ?
    Chociaż mimo wszystko chyba szybciej odliczoną gotówką

    >>>

    Z Rzeszowa 1.5 dnia to pewnie dzieś na północ GR ?


na dwa tygodnie wesoły
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1952553 29.09.2014 14:54:17
    Krystof72 pisze:


    bo to daje pełen obraz - np. liczbę bramek - teraz będę wiedział, ile muszę mieć drobniaków


a po cholerę, wystarczy płacić karta, zamiast dzwonić złomem w kieszeni bardzo szczęśliwy
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1952651 29.09.2014 17:38:51
    des4 pisze:

      Krystof72 pisze:


      bo to daje pełen obraz - np. liczbę bramek - teraz będę wiedział, ile muszę mieć drobniaków


    a po cholerę, wystarczy płacić karta, zamiast dzwonić złomem w kieszeni bardzo szczęśliwy


To jeszcze odpowiedz na moje pytanie czy zbliżeniówka działa.
Bo wstukiwanie kodu powoduje gulę u Greków
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 2
#1952671 29.09.2014 18:17:11
    des4 pisze:



    ciekawe czy zrobił to w excelu bardzo szczęśliwy

    ja tam pamiętam z zeszłorocznego wyjazdu tylko tyle, że jechaliśmy połtora dnia, a na imprezę wydaliśmy jakieś 10 k...

    ale podziwiam pasję spisywania paragonów bardzo szczęśliwy




Nie ma się z czego śmiać. W niektórych przypadkach to zupełnie normalne np. wtedy gdy jedzie grupa znajomych i umówili się, że dzielą równo koszty przejazdu.

Dla forum też wpis Zibi122 jest wartościowy bo na jego podstawie można szybko oszacować koszty i czas przejazdu. Jest zupełnym przeciwieństwem postów typu: olej wszystko weź kartę i jedź na południe bo ja tak jechałem.
wpis edytowany 29.09.2014 18:20:22
oovoo
Użytkownik
#1952687 29.09.2014 18:36:08
Tylko cash only nie uznają kart na bramkach chyba że masz ich system viatool taki dziwny
Reklama



joanka
poziom 1

Użytkownik
#1953732 01.10.2014 13:27:35
    oovoo pisze:

    Tylko cash only nie uznają kart na bramkach chyba że masz ich system viatool taki dziwny

w sierpniu kartą płaciłam na bramkach, nie zbliżeniowo, z pinem normalnie
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1953744 01.10.2014 14:13:39
    Su2 pisze:

      des4 pisze:



      ciekawe czy zrobił to w excelu bardzo szczęśliwy

      ja tam pamiętam z zeszłorocznego wyjazdu tylko tyle, że jechaliśmy połtora dnia, a na imprezę wydaliśmy jakieś 10 k...

      ale podziwiam pasję spisywania paragonów bardzo szczęśliwy




    Nie ma się z czego śmiać. W niektórych przypadkach to zupełnie normalne np. wtedy gdy jedzie grupa znajomych i umówili się, że dzielą równo koszty przejazdu.

    Dla forum też wpis Zibi122 jest wartościowy bo na jego podstawie można szybko oszacować koszty i czas przejazdu. Jest zupełnym przeciwieństwem postów typu: olej wszystko weź kartę i jedź na południe bo ja tak jechałem.


a coś więcej trzeba do udanych wakacji?
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#1953762 01.10.2014 15:22:05
    joanka pisze:

      oovoo pisze:

      Tylko cash only nie uznają kart na bramkach chyba że masz ich system viatool taki dziwny

    w sierpniu kartą płaciłam na bramkach, nie zbliżeniowo, z pinem normalnie


Ale chyba nie *W GRECJI*? Jeśli tak, to gdzie?
Jedno jedyne miejsce, w którym osobiście stwierdziłem akceptację kart to most w Patrze. Poza tym wszystkie bramki na autostradzie północ-południe to wyłącznie gotówka.
oovoo
Użytkownik
#1953909 01.10.2014 19:26:30
    mikekola pisze:

      joanka pisze:

        oovoo pisze:

        Tylko cash only nie uznają kart na bramkach chyba że masz ich system viatool taki dziwny

      w sierpniu kartą płaciłam na bramkach, nie zbliżeniowo, z pinem normalnie


    Ale chyba nie *W GRECJI*? Jeśli tak, to gdzie?
    Jedno jedyne miejsce, w którym osobiście stwierdziłem akceptację kart to most w Patrze. Poza tym wszystkie bramki na autostradzie północ-południe to wyłącznie gotówka.

No też mi się wydaje że chyba nie na odcinku północ - południe. Wszędzie pisze cash only na bramkami lub ich system. Jak się zapytałem o kartę to tylko pokazali cash
płacze
Sq5mrb
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 2
#1954200 02.10.2014 09:48:58
    Krystof72 pisze:

    ja też dziękuję, a zrobiłem to również w innym wątku!

    nie uważam, że spontan wakacji trafił szlag - przecież to tylko notatka!
    można sobie przecież jeździć spontanicznie i notować przy tym, co i jak! pan zielony

    mi się to notowanie każdego 1,5 za bramki bardzo spodobało!
    bo to daje pełen obraz - np. liczbę bramek - teraz będę wiedział, ile muszę mieć drobniaków zakręconyoczko

    a to, że Zibi nie pisze o smakach, zapachach i wrażeniach nie świadczy, że ich nie doświadczył, a tylko o tym, że o nich nie napisał
    cool

    mi się bardzo podoba konkret!
    dlatego na wakacje zdarzało mi się zabrać np. ... termometr... a żeby potem - jak się mnie ktoś spytał "a jak woda? ciepła?" - to żebym mu nie musiał klarować, że "zależy, co dla kogo", tylko walnąć od razu "26 stopni" - i niech se każdy doda, czy ciepła, czy zimna aniołek


Czyli jest nas wiecej!
Ja również na wyposażeniu mam termometr /ot tak, dla niedowiarków zrobić foto / choć wiem jakiej temperatury wody spodziewać się w tamtych rejonach.
Opisywanie rachunków w czasie podróży to choćby zadanie dla pasażerów aby się nie nudzili, póżniej jak znalazł do podsumowania kosztów podróży i dyskusji typu lepiej promem czy drogą lądową.
Dzięki dokładnemu wykazowi odkryłem że Zibi122 dokonał oszczędności na płatnych odcinkach autostrady w okolicach Salonik? Do rzecywistych kosztów podróży w całości autostradą trzeba doliczyć jeszcze 5.6Eu.
wpis edytowany 02.10.2014 09:51:44
Krystof72
poziom 5

Użytkownik
#1954213 02.10.2014 10:31:21
    Sq5mrb pisze:


    Dzięki dokładnemu wykazowi odkryłem że Zibi122 dokonał oszczędności na płatnych odcinkach autostrady w okolicach Salonik? Do rzecywistych kosztów podróży w całości autostradą trzeba doliczyć jeszcze 5.6Eu.


pan zielonypan zielonypan zielony
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1954244 02.10.2014 11:47:58
    Sq5mrb pisze:

      Krystof72 pisze:

      ja też dziękuję, a zrobiłem to również w innym wątku!

      nie uważam, że spontan wakacji trafił szlag - przecież to tylko notatka!
      można sobie przecież jeździć spontanicznie i notować przy tym, co i jak! pan zielony

      mi się to notowanie każdego 1,5 za bramki bardzo spodobało!
      bo to daje pełen obraz - np. liczbę bramek - teraz będę wiedział, ile muszę mieć drobniaków zakręconyoczko

      a to, że Zibi nie pisze o smakach, zapachach i wrażeniach nie świadczy, że ich nie doświadczył, a tylko o tym, że o nich nie napisał
      cool

      mi się bardzo podoba konkret!
      dlatego na wakacje zdarzało mi się zabrać np. ... termometr... a żeby potem - jak się mnie ktoś spytał "a jak woda? ciepła?" - to żebym mu nie musiał klarować, że "zależy, co dla kogo", tylko walnąć od razu "26 stopni" - i niech se każdy doda, czy ciepła, czy zimna aniołek


    Czyli jest nas wiecej!
    Ja również na wyposażeniu mam termometr /ot tak, dla niedowiarków zrobić foto / choć wiem jakiej temperatury wody spodziewać się w tamtych rejonach.
    Opisywanie rachunków w czasie podróży to choćby zadanie dla pasażerów aby się nie nudzili, póżniej jak znalazł do podsumowania kosztów podróży i dyskusji typu lepiej promem czy drogą lądową.
    Dzięki dokładnemu wykazowi odkryłem że Zibi122 dokonał oszczędności na płatnych odcinkach autostrady w okolicach Salonik? Do rzecywistych kosztów podróży w całości autostradą trzeba doliczyć jeszcze 5.6Eu.


różne są odchyły, już wyobrażam sobie żonę opisującą rachunki w drodze na wakacje dla zabicia nudów bardzo szczęśliwy
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1954245 02.10.2014 11:48:50
    Krystof72 pisze:

      Sq5mrb pisze:


      Dzięki dokładnemu wykazowi odkryłem że Zibi122 dokonał oszczędności na płatnych odcinkach autostrady w okolicach Salonik? Do rzecywistych kosztów podróży w całości autostradą trzeba doliczyć jeszcze 5.6Eu.


    pan zielonypan zielonypan zielony


kluczowa informacja, niektórym może nie stykną ć kasy i z udanych wakacji nici javascript:wst_raz('pan zielony','tekst'oczko
WyznaczTrase
Użytkownik
#1957155 07.10.2014 14:27:27
ja byłam samochodem w Chorwacji, Grecję planuję za rok, tylko nie wiem, czy nie jest to za długa trasa, czy nie szkoda czasu, na podróż. Generalnie lubię podróżować samochodem, jak już jestem na miejscu. Może ktoś z Was wynajmował samochód w grecji, jak to wygląda?
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1957273 07.10.2014 17:00:00
    WyznaczTrase pisze:

    ja byłam samochodem w Chorwacji, Grecję planuję za rok, tylko nie wiem, czy nie jest to za długa trasa, czy nie szkoda czasu, na podróż. Generalnie lubię podróżować samochodem, jak już jestem na miejscu. Może ktoś z Was wynajmował samochód w grecji, jak to wygląda?


Myślę, że wszystko zależy od długości pobytu,miejsca przeznaczenia i preferencji podróżowania. Jeżeli ktoś ma tydzień urlopu i do tego spędza urlop głównie stacjonarnie i to jeszcze na wyspie to tylko samolot ale jeżeli jedziesz na dłużej i na dodatek chcesz przebywać w różnych miejscach to wyjazd samochodem zaczyna mieć sens.

Z wypożyczeniem samochodu na wyspach nie ma najmniejszego problemu. Ceny zaczynają się od 30 euro za dobę w zależności od wielkości samochodu, sezonu i długości wynajmu. Pełne ubezpieczenie zwykle jest wliczone w cenę. Czasem nie obejmuje kół i podwozia. Można też na miejscu wypożyczyć skuter, quad, buggy.
wpis edytowany 07.10.2014 18:13:44
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!