Reklama
#1153549 23.01.2013 15:13:16
Witam
Poczytałam sobie trochę wątków i zmartwił mnie jeden temat: kolejki na granicach ( w domyśle Turcy)
Jadę z soboty na niedzielę koniec czerwca (29/30) czy mam się spodziewać armagedonu. Będę wracać w środku tygodnia ( środa/czwartek) i tu myślę, że będzie lepiej. Czego się mam spodziewać ? Doliczyć sobie dodatkowy czas na podróż ? Czy godzina stania w kolejce na granicy to jest mało czy dużo ?
Poczytałam sobie trochę wątków i zmartwił mnie jeden temat: kolejki na granicach ( w domyśle Turcy)
Jadę z soboty na niedzielę koniec czerwca (29/30) czy mam się spodziewać armagedonu. Będę wracać w środku tygodnia ( środa/czwartek) i tu myślę, że będzie lepiej. Czego się mam spodziewać ? Doliczyć sobie dodatkowy czas na podróż ? Czy godzina stania w kolejce na granicy to jest mało czy dużo ?
#1153591 23.01.2013 15:46:41
Witam!
Jeśli będziesz jechać do Grecji w niedzielę to na przejściu Węgry - Serbia nie powinno być długiego oczekiwania tego dnia - niemieccy Turcy jadą wtedy w drugą stronę. Ja wracałem 3.08.2012 i na przejściu w Roszke dwie i pół godziny musiałem niestety odstać. Teraz będę już przekraczał granicę bocznym przejściem w Tompie i tak zalecają w większości jeżdżący do Grecji.
Pozdrawiam.
Jeśli będziesz jechać do Grecji w niedzielę to na przejściu Węgry - Serbia nie powinno być długiego oczekiwania tego dnia - niemieccy Turcy jadą wtedy w drugą stronę. Ja wracałem 3.08.2012 i na przejściu w Roszke dwie i pół godziny musiałem niestety odstać. Teraz będę już przekraczał granicę bocznym przejściem w Tompie i tak zalecają w większości jeżdżący do Grecji.
Pozdrawiam.
#1153683 23.01.2013 16:32:30
Ja moge tylko powiedziec tyle ze w niedziele to w samej Grecji ciezej podrozowac zwlaszcza na autostradach,wiele razy jezdzilam z mezem do Aten w niedziele i byl zastoj w jedna jak i druga strone glownie przez tiry ktore sie wleka z predkoscia 40 - 60 km/h ale nie moge powiedziec ze wszystkie drogi w Grecji sa zapchane w tym czasie 
Z mezem teraz jak juz jezdzimy wybieramy sobie srodek tygodnia ze wzgledu na dziecko gdyz robic 250 km w 7-8 godzin troche meczace dla malego i kaprysi w samochodzie jak go juz znudzi jednostajna trasa autostrada
Z mezem teraz jak juz jezdzimy wybieramy sobie srodek tygodnia ze wzgledu na dziecko gdyz robic 250 km w 7-8 godzin troche meczace dla malego i kaprysi w samochodzie jak go juz znudzi jednostajna trasa autostrada
#1153686 23.01.2013 16:39:33
Witam, myśmy utknęli na granicy 4 godziny z piątku na sobotę w ostatni dzien roku szkolego
#1153793 23.01.2013 18:14:49
witam
Staliśmy w sobotę rano, pierwszego dnia wakacji 5 godzin.
Jeśli będę jechał ponownie to z pewnością wybiorę opisywaną już drogę przez Chorwację.
Kilometrowo podobnie, czasowo pewnie sporo lepiej, a już na pewno bez stresu.
Początek wakacji z pewnością co roku wygląda tak samo, pozostaje jeszcze przejazd przez Belgrad...
W tym roku południowe Włochy.
Staliśmy w sobotę rano, pierwszego dnia wakacji 5 godzin.
Jeśli będę jechał ponownie to z pewnością wybiorę opisywaną już drogę przez Chorwację.
Kilometrowo podobnie, czasowo pewnie sporo lepiej, a już na pewno bez stresu.
Początek wakacji z pewnością co roku wygląda tak samo, pozostaje jeszcze przejazd przez Belgrad...
W tym roku południowe Włochy.
#1153860 23.01.2013 19:03:53
amatissa pisze:
Witam, myśmy utknęli na granicy 4 godziny z piątku na sobotę w ostatni dzien roku szkolego
Witam, myśmy utknęli na granicy 4 godziny z piątku na sobotę w ostatni dzien roku szkolego
Co nas wtedy podkusiło (też staliśmy 4godz.). A najlepsze że autostrada do granicy była pusta, dopiero chyba 1km przed przejściem korek. Co mnie zdziwiło to ilość osób dorosłych podróżujących w jednym samochodzie(według moich "obliczeń" dwie rodziny plus dzieci).
Rok wcześniej wyjechaliśmy w sobotę wieczorem(zaraz po końcu roku szkolnego) i najdłużej to staliśmy przy toaletach, a o 22:00 byliśmy w Eretrii.
Nauczeni, w tym roku wyjeżdżamy tydzień przed końcem roku szkolnego w sobotę(ale o tym cicho)
#1153864 23.01.2013 19:08:39
Jedziecie przez Chorwacje i niema kolejek ani w weekend ani w tyg. Niebiore pod uwage wypadków losowych ...wypadków,powodzi,ufo .....
wpis edytowany 23.01.2013 19:09:50
#1153919 23.01.2013 19:37:52
Ja w tym roku jeśli pojadę w piątek lub sobotę to jadę przez Chorwację wolę dodać te 130km bo ponoć tyle wychodzi jak się denerwować a do tego zawsze to coś nowego
#1154121 23.01.2013 21:35:15
ja jadąc do Grecji czytalem o kolejkach na granicy mnie to ominęlo nic nie bylo
#1154524 24.01.2013 09:42:04
Dzięki za wskazówki. Będę na granicy Węgiersko - Serbskiej koło północy z soboty na niedzielę i liczę że 2 godziny wystarczy żeby ją przekroczyć.
Reklama
#1154845 24.01.2013 14:18:58
iwonisia26 pisze:
ja jadąc do Grecji czytalem o kolejkach na granicy mnie to ominęlo nic nie bylo
ja jadąc do Grecji czytalem o kolejkach na granicy mnie to ominęlo nic nie bylo
#1154911 24.01.2013 15:20:43
Rozumiem , że w tygodniu / pon-czw / jest luźniej ?
wpis edytowany 24.01.2013 15:21:05
#1155178 24.01.2013 18:39:50
wyjechalismy z domu celowo w niedziele by uniknac kolejek na granicy i wokoł Belgradu ktore Tworza sie w soboete rano , Wegry Serbia , Tompa , droga przeaz las dziurawa , patrol policji nas zatrzymał w lesie :-) . Kolejka 20 min, SRB Macedonia 30 min ,akurat była zmiana , Macedonia Grecja 10
#1155253 24.01.2013 19:23:12
JUz pisałem wczesniej , zamiast tracic dzien na wyjazd , jedzcie przez Chorwacje . Nie dużo więcej km a droga dobra i bez zadnych kolejek . My jadąc z Krakowa w sobote ok 8 o 24 jestesmy w Grecji ( oczywiście przepisy naginamy dość ostro).
#1155336 24.01.2013 20:06:08
zaufałem w GPS-a 

nie pojechałem na droge 53 , tylko skreciłem wczesniej na Kelebie . zaskoczył na patrol policji stojacy w lesie , jechałem jakies 80 km , tak ze tylko zauwazyłem ich kątem oka stojacych w boczniej drodze ,
, ale juz 2 km dalej stali na srodku drogi i nas zatrzymali , ale sprawdzli tylko dokumenty nasze i samochodu i spoko

wpis edytowany 24.01.2013 20:13:01
#1156336 25.01.2013 15:14:21
taurus pisze:
Skupiacie się na Turkach a zapominacie o lokalnych użytkownikach przejść - z moich obserwacji wynika,że najmniejszy ruch jest od 24 do 5 rano, następnie 8-13 w pozostałych godzinach różnie bywało.
Skupiacie się na Turkach a zapominacie o lokalnych użytkownikach przejść - z moich obserwacji wynika,że najmniejszy ruch jest od 24 do 5 rano, następnie 8-13 w pozostałych godzinach różnie bywało.
Trudno ich nie zauważyć i tak naprawdę bez nich byłoby pusto,ale tak się stanie dopiero wtedy gdy zabiorą im socjal wtedy wszyscy grzecznie wyjadą z ue
#1183831 11.02.2013 21:11:50
No wlasnie,sam zastanawiam sie nad opcja przejazdu Cro-Srb w rejonie miejscowosci Vukovar-Sid lub przejscia autostradowego w rejonie Lipovac(CRO).Czy ktos z was juz tamtedy jechal oprocz goly78 ?
Jak wyglada ew dojazd z HU do w/w miescowosci granicznych, stan drog natezenie ruchu etc..
Pozdrawiam
Jak wyglada ew dojazd z HU do w/w miescowosci granicznych, stan drog natezenie ruchu etc..
Pozdrawiam
#1183993 11.02.2013 22:26:18
Nieco było w temacie,ponoć pusto ja chyba przetestuję w tym roku.
#1184323 12.02.2013 00:29:18
Pewnie tez sie tamtedy wybiore..Za duzy tlok, "od polnocy"
#1292617 31.03.2013 17:02:30
emc2 pisze:
No wlasnie,sam zastanawiam sie nad opcja przejazdu Cro-Srb w rejonie miejscowosci Vukovar-Sid lub przejscia autostradowego w rejonie Lipovac(CRO).Czy ktos z was juz tamtedy jechal oprocz goly78 ?
Jak wyglada ew dojazd z HU do w/w miescowosci granicznych, stan drog natezenie ruchu etc..
Pozdrawiam
No wlasnie,sam zastanawiam sie nad opcja przejazdu Cro-Srb w rejonie miejscowosci Vukovar-Sid lub przejscia autostradowego w rejonie Lipovac(CRO).Czy ktos z was juz tamtedy jechal oprocz goly78 ?
Jak wyglada ew dojazd z HU do w/w miescowosci granicznych, stan drog natezenie ruchu etc..
Pozdrawiam
Witaj,
też mam dylemat jak jechać i nie za bardzo chcę 20.07(sobota)stracić kilka godzin by przejechać granicę w Horgoś,biorę pod uwagę opcję przez Chorwację,mogę osobiście ją polecić 4 x jechałem od Budapesztu do Slavonski Samac zawsze była to sobota i niedziela i drogi są dosłownie puste,a na M6 od Budapesztu do Mohacs również ruch samochodów znikomy,sama granica w Udvar zawsze byliśmy tylko sami przejazd ogranicza się tylko do sprawdzenia paszportów ewentualnie na powrocie wjazd na Węgry może się sprowadzić do sprawdzenia bagażnika,Węgrzy pytają o papierosy.Można jeszcze w Baja(Węgry)uciekać na Tompa ale już gdzieś na forum wyczytałem że Turcy też wiedzą o tej granicy.Wg wyliczeń to tylko około 40 km więcej niż tradycyjną drogą.
Taki jak na razie mam plan podróży:
http://maps.google.pl/maps?hl=pl&gs_rn=7&gs_ri=psy-ab&cp=5&gs_id=i&xhr=t&bav=on.2,or.r_qf.&bvm=bv.44442042,d.ZWU&biw=1280&bih=709&q=lefkada&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x135c4a1aa8fe4db3:0xd36c1c5244b3efdd,Levkas,+Grecja&gl=pl&sa=X&ei=t0ZYUYidLJCM7AaIsYCoBA&sqi=2&ved=0CEEQ8gEwAA
Zbyszku, staraj się używać znaczników. Co do linków Google maps jest tam opcja linku krótkiego - proponuje używać go.
Reklama


