Reklama
#1241671 13.03.2013 02:02:30
W Grecji niespecjalnie lubiani, traktowani gorzej niż obcokrajowcy. W branży turystycznej pierwsi oszuści,
jako turyści pierwsi cwaniacy, przyjeżdżający na dwa tygodnie i pouczający Greków jak powinno być w Grecji.
Strasznie zakompleksieni i pretensjonalni ludzie. 300% cwaniactwa, mentalności greckiej zero
jako turyści pierwsi cwaniacy, przyjeżdżający na dwa tygodnie i pouczający Greków jak powinno być w Grecji.
Strasznie zakompleksieni i pretensjonalni ludzie. 300% cwaniactwa, mentalności greckiej zero
www.mojagrecja.com.pl
#1241728 13.03.2013 07:16:26
teraz to i ja sie zamotalam chodzi o polaka uwazajacego sie za greka czy pol polaka a pol greka? bo jesli chodzi o tych drugich to nic zlego z ich strony nie zaznalam i ludzie widze ich bardzo szanuja.
#1241869 13.03.2013 09:01:08
"jako turyści pierwsi cwaniacy"
z perspektywy kogo tak uważasz ?
#1242273 13.03.2013 11:35:35
Ale powiało chłodem...brr
Chyba nie jest aż tak źle...
#1242370 13.03.2013 13:13:08
nie no ten temat cos jakis dziwny jest nie ma nic a nic wypowiedzi o co chodzi,temat zaczety ale wogole nie rozwiniety.
#1242440 13.03.2013 14:12:54
No właśnie o co chodzi ??? Powiedz coś więcej to może każdy z nas będzie miał coś do powiedzenia na ten temat !
#1242639 13.03.2013 16:48:56
cArnidis i ja się dołączam do próśb doprecyzowania i rozwinięcia tematu.
#1242753 13.03.2013 18:20:15
a ja chyba wiem, co Carnidis ma na myśli...poznałam jednego Polo-Greka, to było podczas mojego pierwszego pobytu w Grecji...w 2002...moja kumpela, która przez trzy lata pracowała w Grecji poznała go podczas powrotu autokarem do PL...i właśnie w ten sposób po raz pierwszy zaciągnęła mnie do Grecji...gość zaproponował jej wakacje w GR, tanie apartamenty itp. Już nie pamiętam dokładnie jak to było - bo ja miałam z nim styczność dopiero po przyjeździe do Leptokarii
Owszem, "załatwił" apartamenty, poprzez miejscowe biuro podróży
Po przyjeździe przywitał nas w towarzystwie kumpla Greka...
jakie było ich zdziwienie, gdy bez pytania ich o zgodę wyruszyłyśmy na zwiedzanie miejscowości
mieli nadzieję, że wszystko będziemy robić w ich towarzystwie, najpierw oczywiście "wieczorek zapoznawczy" w apartamencie - naszym albo ich
Poznałyśmy też Polkę, która od jakiegoś czasu pracowała w Leptokarii i ona powoli otwierała nam oczy na to co wyprawia ten gość
Nie byłyśmy pierwszymi "turystkami" zaproszonymi przez niego w ten sposób...nasze poprzedniczki podobno zostały niemal na całe dwa tygodnie zamknięte w apartamencie i prawie w ogóle nie wychodziły na zewnątrz...jeśli już to w ich towarzystwie
W naszej sytuacji skonczyło się aferą z udziałem znajomego policjanta (znajomego dla tego gościa, który próbował mu wmówić, że coś tam zrobiłyśmy). Dobrze, że kumpela znała grecki bo sama nie wiem jak bym tam skończyła
Policjant stwierdził, że jednak nie ma nic do roboty, a gość wygrażał nam że zrobi nam taką opinię, że na teren całej Riwiery Olimpijskiej nie będziemy miały wstępu
Na szczęście okazało się, że straszył z lekka na wyrost, bo kolejny rok spędziłam w Paralii Katerini pracując przez trzy miesiące w sklepie ze skórami i mając jednocześnie super wakacje
Ale ten wyjazd był już organizowany zupełnie inaczej
Ale jak wspomniałam, to tylko jeden Polo-Grek jakiego dane było mi poznać...dlatego nie będę wrzucać wszystkich do jednego wora i czekam na rozwinięcie wątku przez Carnidisa
PS. przez Polo-Greka rozumiem osobę, której jedno z rodziców jest Grekiem drugie Polakiem
Tak gwoli wyjaśnienia, żeby nie było niedomówień...i susie - błagam nie obraź się na mnie za to co tu napisałam, bo jak już wspomniałam, nie wszystkich pół Polaków, pół Greków uważam za szuje
Po prostu takie mnie spotkały przygody w tym konkretnym przypadku
PS. przez Polo-Greka rozumiem osobę, której jedno z rodziców jest Grekiem drugie Polakiem
wpis edytowany 13.03.2013 18:25:19
Reklama
#1242880 13.03.2013 18:58:43
wpis carnidisa można rozumieć wielorako....fakt...dajmy mu czas do końca tygodnia...jak się nie ustosunkuje - kasujesz post i tyle
#1242896 13.03.2013 19:21:19
Ja w Grecji nie spotkałem cwaniaków-turystów,którzy mogli by nam robić złą opinię,ale Cro i owszem.Myślę,że do Grecji większości są to wyjazdy rodzinne i w miarę ustatkowanych ludzi co jest pewnym gwarantem poprawności zachowania
Nigdy nie dałem żadnemu Grekowi powodu by miał nie lubić Polski i żaden Grek nigdy nie dał mi powodu bym miał nie lubić Grecji.Raczej wzajemne uprzejmości,miłe gesty czy jak pisał Jacek wymiana poglądów oczywiście na tyle ile pozwala język.
#1242945 13.03.2013 19:58:01
Ja nie wiem z polo-grekami nie mam naprawde namniejszego problemu,mieszkaja nawet tez i nie daleko mnie,zawsze uprzejmi i pomocni,mowia ze ich panstwa sa dwa ktore kochaja calym sercem czyli Polska i Grecja,zdarzaja sie ludzie zli ale czy beda mieszanka czy nie,nie ma nic naprawde do tego bo to sie poprostu albo dziedziczy albo nabywa i np nikt tez i nie moze mi powiedziec ze moj syn bedzie tez pajacem bo jest polo grekiem to jest bez sensu,spotyka naprawde sie rozne nacje te dobre i te zle,ale akurat z tych mieszanek jeszcze nie spotkalam nic zlego,matomiast w mieszankach polo romow czy polo turkow spotkalam sie ze zlymi cechami,potrafia nawet wpierac calemu swiatu ze sa szybsi od wlasnych butow tylko ze zawsze ich wyprzedzaja sznurowki 
#1243090 13.03.2013 20:29:18
Zoi pisze:
potrafia nawet wpierac calemu swiatu ze sa szybsi od wlasnych butow tylko ze zawsze ich wyprzedzaja sznurowki
potrafia nawet wpierac calemu swiatu ze sa szybsi od wlasnych butow tylko ze zawsze ich wyprzedzaja sznurowki
#1243097 13.03.2013 20:38:28
zoi: pewnie wszystko zależy od wychowania...ja się nie upieram, że wszyscy są tacy - jak już powiedziałam...ale mnie trafił się akurat Polo-Grek, który zachowywał się tak a nie inaczej...
#1243286 13.03.2013 22:28:18
Może ten temat to rodzaj zaczepki , czy takich znamy? Znamy i właśnie część z nich osiedliła sie w Atenach. I nie mówie tu o ludziach uczciwie pracujących i posyłających dzieci do szkoły. Sa w Grecji Polacy co się dorabiali na swoich rodakach. A dokładnie oferując im prace przez swoje pseudo biura pracy. Często to wyglądało tak , ze sam pracował u kogoś w takim pośrednictwie np u Greka albo Rosjanina. Ale jak to Polak, zawsze lubi kombinować no i na boku dorabiał sobie podbierając pracowników i klientów. Oj miałam takie przeboje z jedna Polką co to myślała , że cale Ateny są jej. Nie chce mi sie pisać co tam sie działo w tym towarzystwie ale nie promowało to naszego kraju w Grecji na pewno. A co do turystów to pewnie nie raz każdy z nas takiego spotkał, co to słoma z buta a za granicą udaje szejka. 
#1246379 15.03.2013 19:32:34
Nic już się chyba nie dowiemy , zostały spekulacje.
Autor miał słaby dzień i wykazał się wyjątkowym krytycyzmem do swojej osoby.
Autor miał słaby dzień i wykazał się wyjątkowym krytycyzmem do swojej osoby.
www.pontonami.pl
#1246646 16.03.2013 02:42:37
No tak nie każdy mieszka w Grecji nie każdy wie o co chodzi. Tu chodzi o Greków mieszkających w Polsce, czy urodzonych w Polsce, którzy wracają do Grecji
www.mojagrecja.com.pl
#1247440 16.03.2013 16:46:01
taurus...
spokojnie...zmieniłam zdanie odnośnie kasowania tego wątku...możemy przenieść go w inne miejsce ewentualnie zamknąć...taurus, co Ty na to? ja wiem, że to trudne tematy, że ludzie lubią prowokować - ale usunięcie byłoby chyba najgorszą rzeczą z możliwych...cArnidis...jesteś w stanie dokładniej wyjaśnić o co chodzi? bo sama jestem ciekawa jak postrzegasz niektóre sprawy
#1247458 16.03.2013 17:01:46
Ale co jest zlego z tymi grekami? pytam bo znam tez i grekow urodzonych w Polsce coniektorzy wrocili do Grecji a niektorzy zostali w Polsce ale wciaz sa takimi samymi ludzmi gdziekolwiek sie by nie urodzili,jedni wychowani w tradycji greckiej inni uczyli sie bardziej obycia w tradycjach Polskich ale to chyba nie az taki problem by mowic ze sa zli albo jacys inni,znam tez i polakow urodzonych w Grecji i wracajacych do Polski z nimi tez cos nie tak?
Co prawda w Grecji poznalam tez i kilku zlych ludzi i nie zyczliwych ale urodzili sie tutaj na miejscu w Grecji, to sie zdarza w kazdym kraju ze sa Ci dobrzy i Ci zli bez wzgledu gdzie sie urodzili,duzo zalezy od wychowania za mlodu,bo jak sie za mlodu dyscypliny nie mialo to i na starosc sie jej miec nie bedzie.
Co prawda w Grecji poznalam tez i kilku zlych ludzi i nie zyczliwych ale urodzili sie tutaj na miejscu w Grecji, to sie zdarza w kazdym kraju ze sa Ci dobrzy i Ci zli bez wzgledu gdzie sie urodzili,duzo zalezy od wychowania za mlodu,bo jak sie za mlodu dyscypliny nie mialo to i na starosc sie jej miec nie bedzie.
Reklama


