Śmiałości ! Kiedyś będąc w Bieszczadach na Piotrowej Polanie od Pana Piotra z Piotrowej Polany jeszcze jedno określenie słyszałem: "ahoj niedźwiedziu" ! hehe, dostając przy tym solidne klepnięcie w plecy.
kreta, rodos lub kos...........no i dlatego własnie do czerwca muszę się określić a nawet szybciej. każdy ma zapewne swoje ulubione miejsca, ja potrzebuję naładowac akumulatory, dużo słońca znaczy się potrzebuję....
cześć Zadumana Magdo :-) Najsłoneczniejsza jest oczywiście...Kreta) <po mojemu> ) Ale jak najbardziej cała Grecja ma to coś co pomaga "podładować akumulatorki" miłego planowania na początek!!
Po takiej zimie to ja chcę być męczony, nawet w nocy jak by się dało taką pogodą bo prawie zapomniałe jak słońce wygląda... Co prawda w Krakowie ostatnie weekendy są w 100% słoneczne, ale w tygodniu szarówka. Sama temperatura i śnieg już nie przeszkadzają tak jak brak słońca.