Jeżeli łowisz z czegokolwiek pływającego to wymagane jest zezwolenie

.
Obserwuję, że większość łowiących ze sprzętu pływającego posługuje się prostym zestawem, czyli zwijadło, kilkadziesiąt metrów dość grubej żyłki (nie plącze się) do której przywiązane jest od kilku do kilkunastu przyponów z haczykami,
na końcu obciążone, często czymś błyszczącym na głębszą wodę, bardziej stonowane kolorystycznie na płytką wodę.
Wypuszczają ten zestaw z ręki zaraz przy burcie, po stuknięciu obciążenia o dno powoli podciągają do powierzchni albo takie opukiwanie dna.
Jeżeli niczego nie mylę to w ramach takiego amatorskiego zezwolenia możesz mieć na zestawie do 150 haków.
Kalmary to zimową porą i po zmroku najczęściej ale dotyczy to połowu z brzegu.
Z łodzi, na większych głębokościach, łowi się i w dzień, możliwe że w lutym koło Krety przemieszczają się większe ławice tych głowonogów.
A metoda: płyń tam, gdzie inni łowią (skutecznie) zaoszczędza czasu i benzyny

.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJATYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA