W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
Dzięki, to co nam udało sie przejść podczas tego wyjazdu to w porze letniej byśmy nie dali rady ze względu na temperaturę, a dodatkowo zaoszczędziliśmy na napojach i wodzie. Choć jedyny minus to to że nie kapaliśmy się w morzu. _________________ http://podrozzplecakiem.blogspot.com/
Super relacja . Po przeczytaniu naszła mnie refleksja, potomkowie wojowniczych Spartan wiele mogą nauczyć się od potomków nie mniej wojowniczych Wikingów. Norwegowie za możliwość obejrzenia kilku oblodzonych kamieni wysuniętych najbardziej na północ Europy każą sobie niemało płacić. Z turystów odwiedzających Grecję niewielu wie, że może postawić stopę w miejscu najbardziej wysuniętym na południe kontynentu, za darmo.