Grecja - forum…

Do Grecji ... Promem/Samolotem
T#335825
Facebook
Reklama



ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1718606 18.01.2014 10:15:53
    Dominik pisze:

    Triest -Patra 25/06/2014 06:30 z Triestu w Patras 26/06/2014 o 17:00 powrót 12/07/2014 o 18:00 z Patry 14/07/2014 o1:30 wTrieście bilety dla 2osoby dorosłe +4 dzieci 5-12lat + auto kabina zewnętrzna 4osobowa i dwie osoby na deck to 770 euro rezerwacja w minoan 7 styczeń 2014 . Pozdrawiam.


Mi pozostanie niestety jazda samochodem...

Z drugiej strony trochę to nieuczciwe , że cena za 3-osobową rodzinę jest minimalnie mniejsza niż za sześcioosobową
co zrobić...przynajmniej znów człowiek będzie podziwiać piękne macedońskie krajobrazy
pozdrawiam
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1718607 18.01.2014 10:16:25
    Dominik pisze:

    Triest -Patra 25/06/2014 06:30 z Triestu w Patras 26/06/2014 o 17:00 powrót 12/07/2014 o 18:00 z Patry 14/07/2014 o1:30 wTrieście bilety dla 2osoby dorosłe +4 dzieci 5-12lat + auto kabina zewnętrzna 4osobowa i dwie osoby na deck to 770 euro rezerwacja w minoan 7 styczeń 2014 . Pozdrawiam.


W dobrym terminie płyniesz i wracasz wesoły Ja też nie mam problemu z wypłyniciem ale z powrotem w sierpniu to już masakra.

Okazało się, że faktycznie 04/08 (Patra->triest) nie ma kabin ale np. 06/08 są kabiny ale godziny są bez sensu (wypływa o północy z Patra a 18-sta jest w Trieście)

Tak jak miałem w zeszłym roku to bajka. Wypływałem 5.30 (tak jak teraz to zrobię 21.06) i byłem na Peloponezie o 15-tej

A powrót -> wypływałem o 18-tej (można spokojnie opuścić dowolną kwaterię na Peloponezie i dojechać na 16-tą do Patry jedząc po drodze obiad i zwiedzając)
I byłem w środku nocy w Trieście wyspany i wypoczęty. Po 2-3 godzinach jazdy w ciemnościach nastawał świt (gdzieś przy granicy z Austrią) lub w Austrii.

Kawusia na stacji w Austrii i wio do PL.

Też będziesz tak miał. A od sierpnia 2014 przypływasz o 18-tej i jesteś zmuszony jechać nocą (nie lubię - mogę skoro świt wiedząc, że za chwilę będzie jasno) lub szukać kwatery co wszystko wydłuża podróż. No chyba, że skręcimy na CRO i tam pobędziemy kilka dni ...

>>>>>>>>>>

Dlatego w tym roku płynę "po staremu" z Triestu do Patry. Po 2 tygodnaich płynę dalej na Kretę (Pireus->Chania) a po kolejnych tygodniach płynę z Krety do Pireusu i wracam bezpośrednio autem. Zarezerwuję jakiś nocleg na powrót w okolicy Tompy.
Powrót z Krety ma tę zaletę, że jest się w porcie przed 6-tą rano i można wtedy dojechać na spokojnie do granicy z Węgrami na wieczór
wpis edytowany 18.01.2014 10:20:11
ssaternu poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1718635 18.01.2014 10:39:36
Macie też takiego stresa przed wyjazdem jak ja że nie potrafię zasnąć w noc przed?
Muszę się w tym roku naszpikowac Persenem:-(
wpis edytowany 18.01.2014 10:41:47
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1718644 18.01.2014 10:50:55
    ssaternu pisze:

    Macie też takiego stresa przed wyjazdem jak ja że nie potrafię zasnąć w noc przed?
    Muszę się w tym roku naszpikowac Persenem:-(


Nie ponieważ:

1. Jadę zgodnie z limitami i droga do Triestu jest naprawdę "spacerowa". Najlepiej się jedzie chyba przez Słowenję i ten mały fragment przez Włochy oraz Austria za Wiedniem
2. Mam duży zapas czasu - prom odpływa o 5.30 rano, o pólnocy można isć coś przekąsić do knajpy lub posiedzieć w kawiarni na rynku w Trieście
3. Na promie leniuchowanie i odpoczynek

Jedyny stres mam przy parkowaniu na niektórych promach ale akurat na tym Cruise Olimpia (z Triestu) jest bezproblemowo.
Stres będę miał przy pakowaniu auta aby nie brać box-a dachowego a wszystko upchnąć ...

W tym roku mam rozłożone na etapy (najpierw pobyt na Peloponezie a potem na Krecie) więc nie mam dwóch prmów pod rząd - jak kiedyś.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1718651 18.01.2014 10:59:43
    ssaternu pisze:

    Macie też takiego stresa przed wyjazdem jak ja że nie potrafię zasnąć w noc przed?
    Muszę się w tym roku naszpikowac Persenem:-(


Nie ponieważ:

1. Jadę zgodnie z limitami i droga do Triestu jest naprawdę "spacerowa". Najlepiej się jedzie chyba przez Słowenję i ten mały fragment przez Włochy oraz Austria za Wiedniem
2. Mam duży zapas czasu - prom odpływa o 5.30 rano, o pólnocy można isć coś przekąsić do knajpy lub posiedzieć w kawiarni na rynku w Trieście
3. Na promie leniuchowanie i odpoczynek

Jedyny stres mam przy parkowaniu na niektórych promach ale akurat na tym Cruise Olimpia (z Triestu) jest bezproblemowo.
Stres będę miał przy pakowaniu auta aby nie brać box-a dachowego a wszystko upchnąć ...

W tym roku mam rozłożone na etapy (najpierw pobyt na Peloponezie a potem na Krecie) więc nie mam dwóch prmów pod rząd - jak kiedyś.
ssaternu poziom 5
#1718691 18.01.2014 11:38:20
Przecież to że jedziesz zgodnie z przepisami nie znaczy że nie popelnisz błędu albo ktoś inny.
Zresztą jadąc wolno człowiek ma poczucie bezpieczeństwa a wtedy łatwo o chwilę rozproszenia.
Mam kilku znajomych którzy nie przekraczają przepisów a stresa i tak mają.
Może znacie coś skuteczniejszego od Persena a nie jest alkoholem?
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1718906 18.01.2014 15:36:09
    ssaternu pisze:

    Macie też takiego stresa przed wyjazdem jak ja że nie potrafię zasnąć w noc przed?
    Muszę się w tym roku naszpikowac Persenem:-(


Ja z kolei myślę o granicach i o tym jak długo będę na nich stać...
dlatego w zeszłym roku jechałem przez Chorwację i było OK
ssaternu poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1718919 18.01.2014 15:55:07
Z doświadczenia wiem że tam jednak szybciej przez serbię (nowym przejściem) a z powrotem przez chorwacje.
wpis edytowany 18.01.2014 15:56:41
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1718935 18.01.2014 16:13:31
    ssaternu pisze:

    Z doświadczenia wiem że tam jednak szybciej przez serbię (nowym przejściem) a z powrotem przez chorwacje.


Dlatego najlepiej płynąć promem...gdyby nie ta kasa..
A w weekendy na tym przejściu w Backi Vinogradi też potrafi być bardzo tłoczno
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#1719150 18.01.2014 20:34:25
Śledzę ten wątek od początku i patrząc na mój przypadek i aktualne ceny promów, zawsze "będę" do przodu. Ajdadi, też tak mam, że nie mogę zasnąć przed wyjazdem, i dlatego , by się nie denerwować, wyjeżdżam troszkę szybciej, jazda samochodem jak na razie sprawia nam przyjemność, stajemy tam , gdzie chcemy, nikt i nic nam nie ogranicza czasu. Szukam zawsze plusów takiego wyjazdu, a nie, że ponad dobę spędzę w samochodzie. Prawdą jest również to, że kiedyś, gdy.... pojadę do Toscanii na tydzień, wsiądę na prom do Grecji, tam spędzę kolejny tydzień i wrócę samochodem do domu. Jeżeli chodzi o przejścia, mieliśmy farta, bo kilkukrotnie w piątki do południa było pusto na przejściu Szeged/Roszke, a jadąc na Lefkadę, zjeżdżałem w Macedonii na Prilep - Bitolę i to też było dobrym wyborem.
Reklama



ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1719534 19.01.2014 10:52:56
    niuniek pisze:

    Śledzę ten wątek od początku i patrząc na mój przypadek i aktualne ceny promów, zawsze "będę" do przodu. Ajdadi, też tak mam, że nie mogę zasnąć przed wyjazdem, i dlatego , by się nie denerwować, wyjeżdżam troszkę szybciej, jazda samochodem jak na razie sprawia nam przyjemność, stajemy tam , gdzie chcemy, nikt i nic nam nie ogranicza czasu. Szukam zawsze plusów takiego wyjazdu, a nie, że ponad dobę spędzę w samochodzie. Prawdą jest również to, że kiedyś, gdy.... pojadę do Toscanii na tydzień, wsiądę na prom do Grecji, tam spędzę kolejny tydzień i wrócę samochodem do domu. Jeżeli chodzi o przejścia, mieliśmy farta, bo kilkukrotnie w piątki do południa było pusto na przejściu Szeged/Roszke, a jadąc na Lefkadę, zjeżdżałem w Macedonii na Prilep - Bitolę i to też było dobrym wyborem.


Mnie tylko granice "dają do myślenia"
Dla mnie jazda autem to też przyjemność... w innym wypadku dałbym sobie spokój..
Ja niestety nie mogę wcześniej wyjechać i na "słynnej" granicy zawsze jestem w weekend
a prom...kiedyś często pływałem z Niemiec do Skandynawii...i było super
więc taki rejs z Włoch do Grecji to musi być fajne przeżycie
może kiedyś...pomyślę nad tym wariantem Prilep - Bitola
pozdrawiam
Dominik

Ilość edycji wpisu: 2
#1721519 21.01.2014 08:25:51
Jadąc w okolice Salonik z Opola to ok 1650 km prom z oczywistych przyczyn odpada ale promem do Kyllini na Peloponezie polecam. W moim przypadku nocleg na trasie Opole -Kyllini (rodzina 6 osobowa) to ok120 euro + paliwo(u mnie ok 9 ON na 100km)+opłaty austradowe to jakieś kolejne 200 euro licząc oczywiście dystans od Szeged bo to podobna trasa jak do Triestu tak więc w jedną stronę koszt trasy Szeged -Kyllini ok 320 euro jechałem tak w zeszłym roku do Kyllini ale zdecydowałem się na powrót promem do Triestu . Tym sposobem omijam korki na granicy węgiersko -serbskiej i wpoczęty wracam do Polski .Wczoraj przysłali bilety na prom z Triestu Cruise Europa a z Patry Europalink cena 770 euro .Pozdrawiam
wpis edytowany 21.01.2014 08:29:24
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1721540 21.01.2014 08:30:32
o jakiej godzinie odpływa Eurolink z Patry ?

Po staremu (czyli 18) czy po nowemu (24.00)
Dla mnie bycie o 18-tej w Trieście (w tym drugim przypadku) mija się z celem.
Przy tej ilości dzieci to szukałbym od razu noclegu w Słowenii a nie jechał potem nocą
Dominik
#1721687 21.01.2014 11:18:26
Europalink przypływa do Triestu 14/07/2014 o 1:30 + czas na wyładunek ok 1h tak że nad ranem o świcie jestem na autostradzie po drodze jemy obiad i po ok 9 h jazdy wracamy do domu
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1721688 21.01.2014 11:21:28
    Dominik pisze:

    Europalink przypływa do Triestu 14/07/2014 o 1:30 + czas na wyładunek ok 1h tak że nad ranem o świcie jestem na autostradzie po drodze jemy obiad i po ok 9 h jazdy wracamy do domu


Czyli stary, fantastyczny grafik. Masz mniejsze dzieci.
Ja startowałem z promu, wszyscy od razu zasypiali, budziłem ich o świcie na stacji w Austrii na śniadanie wesoły
Szerokiej drogi !
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1721692 21.01.2014 11:27:45
    ajdadi pisze:


    Z drugiej strony trochę to nieuczciwe , że cena za 3-osobową rodzinę jest minimalnie mniejsza niż za sześcioosobową


Ha, ha - ciesz się, że nie musisz płacić "bykowego" za TYLKO jedno dziecko oczko

Tak na serio pomyśl sobie co dominik, czy ja zrobimy jak dzieci już się nie będą łapać na zniżki i będą za duże aby się zmiescic we dwoje na jednym łózku ...

Sam nie wiem, cyz nie pogodzę się wtedy z CRO - jakimiś wyspami. Lub tylko autem.

Pamiętaj, że kabina 3 osobowa lub 4 osobowa zajmuje dokładnie tyle samo miejsca na statku (łóżka są po dwa - jedno na drugim).
Zapewne Dominik zadeklarował 2 dorosłych i dwoje dzieci w kabinie (wtedy dzieci mają zniżki) a dwójka dzieci na dek-u.

Jak dzieci są szczupłe to cała rodzina się wyśpi. Dzieci po dwoje na dolnych "kojach" a rodzice na górnych.
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1722025 21.01.2014 17:50:26
    ogorek pisze:

      ajdadi pisze:


      Z drugiej strony trochę to nieuczciwe , że cena za 3-osobową rodzinę jest minimalnie mniejsza niż za sześcioosobową


    Ha, ha - ciesz się, że nie musisz płacić "bykowego" za TYLKO jedno dziecko oczko

    Tak na serio pomyśl sobie co dominik, czy ja zrobimy jak dzieci już się nie będą łapać na zniżki i będą za duże aby się zmiescic we dwoje na jednym łózku ...



@ogorek wszystko fajnie i pięknie
Ty za swoją rodzinę płacisz +/- 128 euro/osoba
a ja +/- 224 euro/osoba...



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1722034 21.01.2014 18:02:13
    ajdadi pisze:

    @ogorek wszystko fajnie i pięknie
    Ty za swoją rodzinę płacisz +/- 128 euro/osoba
    a ja +/- 224 euro/osoba...


Ja akurat uważam za sprawiedliwe, że per "rodzina" jest podobnie.

Proponuję:

a) "machnąć" bliźniaki
b) przygarnąć na wyjazd dwójkę dzieci brata/bratowej

Będziesz miał lepsze samopoczucie, że per osoba jest taniej ... wesoły
Punkt widzenia zależy od ...

Tak na serio to można wziąć tylko DECK, kimnąć się w fotelach.
Pospacerować po pokładzie. Jak wypłyniecie o 5.30 z Triestu to w Igumenesie będziesz wieczorem.
Kimka w fotelach lotniczych i spacer będą wystarczające. Są ogólnodostepne prysznice i łazienki.
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1722038 21.01.2014 18:10:09
    ogorek pisze:






    ...."machnąć" bliźniaki...



...BIORĘ SIĘ DO DZIEŁA...


A tak na poważnie to sam DECK z dojazdem do/z Triestu
wychodzi cenowo podobnie jak jazda "standardem" do Grecji.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1722058 21.01.2014 18:32:06
    ajdadi pisze:


    A tak na poważnie to sam DECK z dojazdem do/z Triestu
    wychodzi cenowo podobnie jak jazda "standardem" do Grecji.


Przy oszczędnym aucie i 3 osobach - TAK ... ALE ... płyniesz (nie stoisz w korkach), spacurejesz po pokładzie, moczysz się w baseniku, legniesz na leżaku, popatrzysz na Anknoę i brzeg Chorwacji ...
Reklama



Do Grecji ... Promem/Samolotem
T#335825
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!