ozark pisze:
Ja korzystam z GPS ale rejony które bardziej mnie interesują i które zamierzam zwiedzać drukuję sobie z Google maps.Jeżeli chodzi o trasę Polska Grecja to jest tak prosta i oznakowana ,że mapa nie musi być ale jakaś nie zawadzi.
To jest uważam bardzo dobry sposób: podstawa GPS, a jako uzupełnienie polecam wydrukowanie mapek najciekawszych lub trudniejszych miejsc ( sporo miast na Bałkanach jest słabo opracowanych dla GPS). Dla przykładu: szukając hotelu w Leskovac (Serbia) GPS zaprowadził mnie w pole kukurydzy i oznajmił, że jestem na miejscu

. Niezawodni i bardzo pomocni okazali się miejscowi

Ale zawsze jako pomoc dodatkową zabieram tradycyjny atlas. Ja korzystam z wydawnictwa DEMART (dodatkowo jest 49 map większych europejskich miast). Z pewnością są lepsze, więc śledzę również ten wątek, bo za 3 tygodnie wyjazd

Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie jadących w tym roku do Hellady.