Grecja - forum…

Ambitni kierowcy, co nie musza spać.
T#339751
Facebook
Reklama



matt
poziom 3
Użytkownik
#1525288 06.07.2013 10:43:20
    matt pisze:

    ale nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby cisnąć do Grecji na raz...



Sam siebie zadziwiam, bo w poniedziałek właśnie wróciliśmy "na raz" z Lefkady. Niestety z przymusu. Żona mnie wyręczyła od Novi Sad do Bratysławy. Morał z tej bajki taki, że odsypiałem 3 dni. Nie dla mnie takie wojaże...ale jak sytuacja zmusi, co zrobić.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1525289 06.07.2013 10:43:50
    Darkos pisze:

    Co takiego jest w człowieku, że musi!
    ale to musi mówić drugiemu co powinien robić!
    Krew mnie zalewa na takie teksty.

    Mogę radzić, mogę nawet poprosić, ale na jakiej podstawie mam drugiemu mówić jak ma żyć???



może dlatego, że jeżdżąc tak a nie inaczej, narażają także innych na drodze

jakby tylko siebie zabijali, pal licho :/
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1525302 06.07.2013 10:59:33
    Darkos pisze:

    Co takiego jest w człowieku, że musi!
    ale to musi mówić drugiemu co powinien robić!
    Krew mnie zalewa na takie teksty.

    Mogę radzić, mogę nawet poprosić, ale na jakiej podstawie mam drugiemu mówić jak ma żyć???


Bo nasze życie ma większą wartość niż konwenanse. W tym temacie są potrzebne mocne słowa.
Codziennie jadąc do pracy i z powrotem na trasie Tychy-Bielsko widzę kilka aut "zombie" więc skala tego zjawiska jest ogromna.
POlicyjna propaganda ogłupia nas że to prędkość nas zabija więc jadą "zombi" 70km/h.
Niemcy mają autostrady bez ograniczeń i 100km/h poza zabudowanym a ginie tam mniej ludzi na drogach niż u nas.
matt
poziom 3
Użytkownik
#1525303 06.07.2013 11:00:04
Darkos ma rację, jedyne co człowiek musi to się wysr*ć wesoły

Oprócz tego pewne są jeszcze śmierć i podatki wesoły
matt
poziom 3
Użytkownik
#1525349 06.07.2013 11:19:44
No dobra PANY, ale jak na przykład kolega z forum pawelh jeździ z południa Polski "na raz" od kilku lat do Grecji to nagle nie zmieni tego zwyczaju bo ktoś mu na forum napisał, że MUSI spać.
Darkos miał na myśli ton wypowiedzi, jaki preferuje często cA.... a któremu próbują się dostosować następni widzę (znający najprawdziwszą prawdę)

Ssaternu, preferujesz jazdę po 200km/h twierdząc, że to bezpieczniejsze niż 130 a przy tym mniej męczące.
Może Ciebie to nie męczy - a mnie bardzo.
Ty widzisz "zombi" na drodze a ja widzę "nieśmiertelnych" cisnących 200km/h.

Pieprzenie o wszystkim i o niczym...każdy jeździ jak chce i ile chce.
Nie wspominając temat "jakim autem do Grecji"...szarym k***a...paranoja jakaś.


MIŁEGO WEEKENDU
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1525365 06.07.2013 11:31:39
    ssaternu pisze:


    POlicyjna propaganda ogłupia nas że to prędkość nas zabija więc jadą "zombi" 70km/h.
    Niemcy mają autostrady bez ograniczeń i 100km/h poza zabudowanym a ginie tam mniej ludzi na drogach niż u nas.


Dodajmy, że w większości Niemcy przestrzegają ograniczeń jeśli takie są.
Poza tym w krajach gdzie się jeździ wolniej np. w Grecji śmiertelnych ofiar wypadków jet znacznie mniej mimo czasem niezrozumiałego dla nas stylu jazdy.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 06.07.2013 11:32:48
goly78
poziom 4
Użytkownik
#1525374 06.07.2013 11:39:16
Mi sie wydaje ze duzo zalezy od dyspozycji w danym dniu . My w tamtym roku dojechalismy do Grecji na raz . Spalesmy zaraz za granicą macedońsko-grecką . Jechaliśmy z Krk od 7 rano do ok. pólnocy . Czułem sie bardzo dobrze. Nawet spac mi sie niechciało bardzo . A ostatnio jechałem do rodzinki 150 km i myslalem ze nie dojade . Spać mi sie chciało jak cholera .
Nord
poziom 1

Użytkownik
#1525375 06.07.2013 11:39:34
W Niemczech łatwo przestrzegać ograniczeń bo nie musisz jechać przez wioski i miasteczka przemieszczając się z jednego końca kraju na drugi, po prostu używasz autostrad.
Nord
poziom 1

Użytkownik
#1525377 06.07.2013 11:42:03
    goly78 pisze:

    Mi sie wydaje ze duzo zalezy od dyspozycji w danym dniu . My w tamtym roku dojechalismy do Grecji na raz . Spalesmy zaraz za granicą macedońsko-grecką . Jechaliśmy z Krk od 7 rano do ok. pólnocy . Czułem sie bardzo dobrze. Nawet spac mi sie niechciało bardzo . A ostatnio jechałem do rodzinki 150 km i myslalem ze nie dojade . Spać mi sie chciało jak cholera .


Dlatego każdy powinien jeździć tak jak uważa za stosowne.
Zginąć można nawet przed bramą domu.
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1525438 06.07.2013 12:07:59
Uwaga zombi i lemmingi atakują.bardzo szczęśliwy
Reklama



Nord
poziom 1

Użytkownik
#1525443 06.07.2013 12:11:28
Do kogo pijesz...?
chriso
poziom 2
Użytkownik
#1525444 06.07.2013 12:11:37
"Poza tym w krajach gdzie się jeździ wolniej "
dajcie mi dane a wyciągne statystyki jakie klient tylko zapragnie.

A ja myślę że chodzi o bardziej rozwinieta infrastrukture drogowa a nie bardziej rygorystyczne ogranicznia
Nord
poziom 1

Użytkownik
#1525512 06.07.2013 13:21:30
Dokładnie, jadąc np. do Chorwacji ,mijasz granicę PL i jakoś spokojniej się jedzie...
Zresztą najniższą średnią mam zawsze w PL i to pomimo tego że tu naciągm przepisy smutny
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
#1525522 06.07.2013 13:38:40
    ssaternu pisze:

    Uwaga zombi i lemmingi atakują.bardzo szczęśliwy


Kogo chciałeś obrazić?
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1525531 06.07.2013 13:54:10
    chriso pisze:

    "Poza tym w krajach gdzie się jeździ wolniej "
    dajcie mi dane a wyciągne statystyki jakie klient tylko zapragnie.

    A ja myślę że chodzi o bardziej rozwinieta infrastrukture drogowa a nie bardziej rygorystyczne ogranicznia


Ja nie twierdzę, że w krajach gdzie są rygorystyczne ograniczenia jest mniej wypadków tylko w krajach gdzie się jeździ wolniej i uważnie.
Jak widać na naszych drogach, to jest bardzo duża różnica bo ograniczeń mamy dużo, a jeździmy szybko.

Do tego dochodzi kompletny kretynizm części kierowców którzy uważają, że są świetnymi kierowcami i mogą ignorować ograniczenia prędkości, linie ciągłe, oznakowane przejścia dla pieszych itd.

Wprawdzie takich popaprańców jest coraz mniej ale ciągle w społeczeństwie jest przyzwolenie na taką jazdę i ciągle z dumą opowiadają o swoich wyczynach.




wpis edytowany 06.07.2013 13:59:51
Jacek44
poziom 3
Użytkownik
#1525695 06.07.2013 16:12:58
    Darkos pisze:

    Co takiego jest w człowieku, że musi!
    ale to musi mówić drugiemu co powinien robić!
    Krew mnie zalewa na takie teksty.

    Mogę radzić, mogę nawet poprosić, ale na jakiej podstawie mam drugiemu mówić jak ma żyć???




Poproszę wszystkich którzy myślą, że są niezniszczalni o to by pozwolili żyć innym użytkownikom drogi.

Teraz dobrze?



www.twojegreckiewakacje.pl
waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
#1525722 06.07.2013 16:28:31
Racja. To,że ktoś 20 razy dojechał na raz, nie znaczy, że 21 też dojedzie. Nie czarujmy się - 3-4 godziny w kolejce na granicy jest bardziej męczące niż 8 godzin jazdy. Jeżeli nawet czujemy się na siłach, spada refleks i można zrobić sobie krzywdę nie z własnej winy. Wypoczęty 100 razy częściej uniknie "bum" niż jadący xx godzin. Jadę 20 któryś raz i wiem jak turaski zasypiają zjeżdżając z pasa. Gdyby nie refleks miałbym kłopot z dojazdem na miejsce . I o to tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
Nord
poziom 1

Użytkownik
#1525735 06.07.2013 16:47:02
Zawsze można wybrać się samolotem wesoły
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#1525890 06.07.2013 18:51:19
Właśnie wrócił z Gr.a dokładniej ze środkowego palca i jak zawsze jechałem bez noclegu(Gr.x5,Cro.x8 i Bg.x1)Kwestia dyspozycji,doświadczenia a nawet samopoczucia.By było jasne gdy czułem senność zatrzymywałem samochód i drzemka- i tak dwa razy po 1,5h.Są kierowcy,którzy jadąć 100km od domu muszą się do tego szykować przez dwa dni,brać herbatę do termosu i po 50km robić obowiązkową przerwę i to ich sprawa.Jeśli ktoś taki pojedzie np.do Gr to będzie odreagowywał przez trzy dni i to normalne.Wyjechałem wczoraj o 8.00 a dotarłem do domu o 10.00(1650km)w tym dwie dłuższe przerwy na jedzenie.Jazda spokojna bez szaleństwa,ale i sprawna.
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1526046 06.07.2013 20:11:14
Lemmingi dla mnie to ludzie przyklaskujący Rostowskiemu w rozbudowie sieci fotoradarów i ITD.
Czy któryś z was pomyślał że w niemczech mamy 46mln samochodów a w polsce 16mln (2006r)?
Czyli upraszczając, mimo iż pustą autostradą można pędzić nawet 300km/h to ginie tam 3 razy mniej ludzi niż u nas w przeliczeniu na ilość samochodów.
Leciałem tam sobie 200km/h a tu patrzę, a mnie babcia (60-70l) audicą wyprzedza, rozumiem że dla matta i su2 to popaprana wariatka drogowa która chce śmierci wszystkich wkoło?
A tu przykład zaprawionego w boju (tak mu się wydawało) zombi z mojego podwórka

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

.
Teraz wyobraźmy sobie co by się stało jakby pomiędzy nimi była osobówka...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss