kazdy ma swoje inne doswiadczenie jak i nie kazdy rejon aten taki sam gdyz znam tez wporzadku ludzi ale nie moge powiedziec o calosci

Co do jazdy samochodem to prawda grecy w Atenach maja problemy z przestrzeganiem przepisow,nie widza swoich bledow popelnianych jedynie wowczas glosno krzycza z samochodu jak i te ich symboliczne nachalne trabienie,czasem myslalam ze sie przykleili do klaksona albo ze sie zacial

Jesli chodzi o Ateny to nie mialam jakis tam scysji ze ktos mial cos do mnie albo ze ktos zaczepial ale jedynie widzialam wsrod ludzi olewajace podejscie do innych nawet do samych grekow.
Po tym jak wyprowadzilam sie z mezem do meza miejscowosci odczulam wielka roznice miedzy Atenczykami a ludzmi z Mesolongi,tutaj kzdy az sie rwie sam do pomocy,czasem to jest tez i meczace zwlaszcza jak sasiadki z innych domkow napieraja by pomoc ci sprzatac dom tylko dlatego ze mam dwojke dzieci i mysla ze nie daje sobie rady

Co prawda roznica tez jest taka ze gdzie sie czlowiek nie ruszy wszyscy Ciebie znaja

Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam.
Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!

