Reklama
#1578439 23.08.2013 19:46:28
Witam,
Nie mogę znależć informacji na ten temat, istnieje coś takiego? Jeśli tak to jakie tam są ceny? Warto zwlekać z zakupem ouzo do granicy czy lepiej kupić w sklepie po 8EUR za 0.7?
Pzdrawaiam
Nie mogę znależć informacji na ten temat, istnieje coś takiego? Jeśli tak to jakie tam są ceny? Warto zwlekać z zakupem ouzo do granicy czy lepiej kupić w sklepie po 8EUR za 0.7?
Pzdrawaiam
#1578565 24.08.2013 00:16:00
Sklep wolnocłowy jest zaraz po przekroczeniu granicy greckiej, całodobowy. Generalnie ceny alkoholi takie same lub droższe jak w sklepach na półwyspie chyba, że trafisz na promocję. Pod koniec lipca kupowałem dwupak litrowego GARNTS'a w cenie 22,8 euro. Jak widzisz Twoja decyzja ... Opłaca się kupić papierosy - jeśli ktoś oczywiście pali.
#1578630 24.08.2013 07:29:12
I tylko papierosy jeśli oczywiście pod uwagę jest brana cena,najtańsze widziałem po 3 zł,żona kupiła sobie miętowe cienkie po 4 zł te same na Lefkadzie można kupić po 3... euro.
Na perfumach trzeba się naszukać promocji.
Na perfumach trzeba się naszukać promocji.
#1579194 24.08.2013 16:12:09
Dzięki za odpowiedzi. Idę więc zaraz do sklepu, a tam się nawet nie zatrzymam :-)
#1582255 27.08.2013 19:28:33
greckie alkohole 15-20% tańsze niż w greckich sklepach
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
#1582404 27.08.2013 22:35:20
Dwupak litrowy, czarny Ruski Standard - 22 euro
#1582476 28.08.2013 01:09:24
des4 pisze:
greckie alkohole 15-20% tańsze niż w greckich sklepach
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
greckie alkohole 15-20% tańsze niż w greckich sklepach
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
widzę, że na koniec wakacji promocję zrobili
#1582638 28.08.2013 09:40:19
mariusz pisze:
widzę, że na koniec wakacji promocję zrobili
des4 pisze:
greckie alkohole 15-20% tańsze niż w greckich sklepach
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
greckie alkohole 15-20% tańsze niż w greckich sklepach
whisky, rum itp nawet o połowę tansze
kosmetyki podobnie jak na loniskach
marlboro 22 euro sztanga, lokalne marki i slimy 10-15 euro sztanga
widzę, że na koniec wakacji promocję zrobili
promocje swoją drogą, piszę o standardowych cenach
w greckich sklepach 7* Metaxa to ok. 20 euro, na bezcłowce 16,50 bez promocji
#2557131 22.06.2018 19:19:58
Odświeżę temat, przejeżdżałem tyle razy a nie zwróciłem uwagi, czy jadąc w stronę Grecji jest możliwość skorzystania ze sklepu bezcłowego? Myślę tu o głównym przejściu przy Gewgelii. Na powrocie sam kilka razy tam się zatrzymywałem ale czy z tej strony mogę przejść, tego nie wiem.
Reklama
#2557175 22.06.2018 20:58:45
niuniek pisze:
Odświeżę temat, przejeżdżałem tyle razy a nie zwróciłem uwagi, czy jadąc w stronę Grecji jest możliwość skorzystania ze sklepu bezcłowego? Myślę tu o głównym przejściu przy Gewgelii. Na powrocie sam kilka razy tam się zatrzymywałem ale czy z tej strony mogę przejść, tego nie wiem.
Odświeżę temat, przejeżdżałem tyle razy a nie zwróciłem uwagi, czy jadąc w stronę Grecji jest możliwość skorzystania ze sklepu bezcłowego? Myślę tu o głównym przejściu przy Gewgelii. Na powrocie sam kilka razy tam się zatrzymywałem ale czy z tej strony mogę przejść, tego nie wiem.
Tak, zatrzymujesz się na parkingu po przejściu kontroli macedońskiej i przeskakujesz na drugą stronę ulicy. Nie wiem czy to oficjalnie dozwolone, ale parę razy tak robiliśmy ,)
Inna sprawa, co tam kupować? Ceny poszły w górę przez parę lat. Wyżej masz mój wpis z 2013. Terraz twardy alkohol lepiej wziąć z kraju, litr szkockiej w marketowych promocjach to nawet mniej niż 50 zl, ostatnio za 49 zl kupowałem Peela w Lidlu. Rok temu na przejściu w Niki kupiłem 2 butelki rumu Bacardi po 12 euro/litr, ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już zapasów na pobyt w Ohrid
Najtańsza była chyba strefa na granicy RO/BG w Vama Veche przed ich wejściem do Unii. Litr Danielsa kosztowal 8 euro a Allure Diora 25 euro/100 ml.
wpis edytowany 22.06.2018 21:08:45
#2557179 22.06.2018 21:07:41
dzięki, na innych forach też pisali, że właśnie tak robili, czyli idzie...no i o alkohol tu nie chodzi, bo faktycznie biorę swój.
wpis edytowany 22.06.2018 21:14:06
#2557198 22.06.2018 22:23:41
des4 pisze:
Terraz twardy alkohol lepiej wziąć z kraju, litr szkockiej w marketowych promocjach to nawet mniej niż 50 zl, ostatnio za 49 zl kupowałem Peela w Lidlu. Rok temu na przejściu w Niki kupiłem 2 butelki rumu Bacardi po 12 euro/litr, ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już zapasów na pobyt w Ohrid ,)
Najtańsza była chyba strefa na granicy RO/BG w Vama Veche przed ich wejściem do Unii. Litr Danielsa kosztowal 8 euro a Allure Diora 25 euro/100 ml.
Terraz twardy alkohol lepiej wziąć z kraju, litr szkockiej w marketowych promocjach to nawet mniej niż 50 zl, ostatnio za 49 zl kupowałem Peela w Lidlu. Rok temu na przejściu w Niki kupiłem 2 butelki rumu Bacardi po 12 euro/litr, ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już zapasów na pobyt w Ohrid ,)
Najtańsza była chyba strefa na granicy RO/BG w Vama Veche przed ich wejściem do Unii. Litr Danielsa kosztowal 8 euro a Allure Diora 25 euro/100 ml.
Jak widać smakosze najtańszych pseudowhisky przynoszą Polakom wstyd wożąc butelkę przez 2 tys km bo można "zaoszczędzić" 3 euro... Nie róbcie tak, czy 20 euro za butelkę whisky to naprawdę tak dużo? Nie róbcie z siebie żebraków i meneli wożąc zgodnie z "propozycją" kolegi Des4`a alkohol z Polski!
#2557222 22.06.2018 23:37:41
quickstarter pisze:
Jak widać smakosze najtańszych pseudowhisky przynoszą Polakom wstyd wożąc butelkę przez 2 tys km bo można "zaoszczędzić" 3 euro... Nie róbcie tak, czy 20 euro za butelkę whisky to naprawdę tak dużo? Nie róbcie z siebie żebraków i meneli wożąc zgodnie z "propozycją" kolegi Des4`a alkohol z Polski!
des4 pisze:
Terraz twardy alkohol lepiej wziąć z kraju, litr szkockiej w marketowych promocjach to nawet mniej niż 50 zl, ostatnio za 49 zl kupowałem Peela w Lidlu. Rok temu na przejściu w Niki kupiłem 2 butelki rumu Bacardi po 12 euro/litr, ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już zapasów na pobyt w Ohrid ,)
Najtańsza była chyba strefa na granicy RO/BG w Vama Veche przed ich wejściem do Unii. Litr Danielsa kosztowal 8 euro a Allure Diora 25 euro/100 ml.
Terraz twardy alkohol lepiej wziąć z kraju, litr szkockiej w marketowych promocjach to nawet mniej niż 50 zl, ostatnio za 49 zl kupowałem Peela w Lidlu. Rok temu na przejściu w Niki kupiłem 2 butelki rumu Bacardi po 12 euro/litr, ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już zapasów na pobyt w Ohrid ,)
Najtańsza była chyba strefa na granicy RO/BG w Vama Veche przed ich wejściem do Unii. Litr Danielsa kosztowal 8 euro a Allure Diora 25 euro/100 ml.
Jak widać smakosze najtańszych pseudowhisky przynoszą Polakom wstyd wożąc butelkę przez 2 tys km bo można "zaoszczędzić" 3 euro... Nie róbcie tak, czy 20 euro za butelkę whisky to naprawdę tak dużo? Nie róbcie z siebie żebraków i meneli wożąc zgodnie z "propozycją" kolegi Des4`a alkohol z Polski!
Na czym polega "pseudo" Williama Peela, prosiaczku?
wpis edytowany 22.06.2018 23:38:35
#2557226 23.06.2018 00:06:55
niuniek pisze:
dzięki, na innych forach też pisali, że właśnie tak robili, czyli idzie...no i o alkohol tu nie chodzi, bo faktycznie biorę swój.
dzięki, na innych forach też pisali, że właśnie tak robili, czyli idzie...no i o alkohol tu nie chodzi, bo faktycznie biorę swój.
no i widzisz, jesteś obciachowym żebrakiem, bo wozisz swój alkohol
#2557227 23.06.2018 00:19:08
No możemy pogadać o tym, bo ja korzystając z pewnych możliwości, wydaje troszkę mniej niż 20 euro i to za Single Maltsa (mówa tu oczywiście o litrowym...) typu GlennLivet czy Aberlour. Zmierzam do tego, że tak jak Ty guickstarter nie widzisz potrzeby wydawania 30 - 40 euro na nocleg, tak inni nie widzą potrzeby wydawania wspomnianych 20 euro na whisky typu blended w bezcłówce, bo nijak te alkohole przyrównać. Na marginesie, wożę swojej produkcji cytrynówkę + Shwepess + lód i lepszego dla siebie napoju na balkoniku greckiego apartamentu z widokiem na morze nie widzę. A już na samym końcu dodam, że wracając z Hiszpanii, wjechałem do Andory.Tam to dopiero można rozmawiać o cenach alkoholi i nie tylko.
#2557297 23.06.2018 10:40:24
Wydaje się, że zostałem przypadkowo lub nie, wciągnięty w Wasze gierki (patrząc na inne wypowiedzi). Ja zapytałem o możliwość przejścia na bezcłówkę, a temat jak zwykle zszedł na inne tory.
#2557300 23.06.2018 10:46:31
niuniek pisze:
No możemy pogadać o tym, bo ja korzystając z pewnych możliwości, wydaje troszkę mniej niż 20 euro i to za Single Maltsa (mówa tu oczywiście o litrowym...) typu GlennLivet czy Aberlour. Zmierzam do tego, że tak jak Ty guickstarter nie widzisz potrzeby wydawania 30 - 40 euro na nocleg, tak inni nie widzą potrzeby wydawania wspomnianych 20 euro na whisky typu blended w bezcłówce, bo nijak te alkohole przyrównać. Na marginesie, wożę swojej produkcji cytrynówkę + Shwepess + lód i lepszego dla siebie napoju na balkoniku greckiego apartamentu z widokiem na morze nie widzę. A już na samym końcu dodam, że wracając z Hiszpanii, wjechałem do Andory.Tam to dopiero można rozmawiać o cenach alkoholi i nie tylko.
No możemy pogadać o tym, bo ja korzystając z pewnych możliwości, wydaje troszkę mniej niż 20 euro i to za Single Maltsa (mówa tu oczywiście o litrowym...) typu GlennLivet czy Aberlour. Zmierzam do tego, że tak jak Ty guickstarter nie widzisz potrzeby wydawania 30 - 40 euro na nocleg, tak inni nie widzą potrzeby wydawania wspomnianych 20 euro na whisky typu blended w bezcłówce, bo nijak te alkohole przyrównać. Na marginesie, wożę swojej produkcji cytrynówkę + Shwepess + lód i lepszego dla siebie napoju na balkoniku greckiego apartamentu z widokiem na morze nie widzę. A już na samym końcu dodam, że wracając z Hiszpanii, wjechałem do Andory.Tam to dopiero można rozmawiać o cenach alkoholi i nie tylko.
Na bezclowce też kupuje sam i nie widzę w tym nic złego. Za bezsens jednak uważam włożenie np whisky z Polski bo 2 euro tańsze. Na nocleg mi nie szkoda, po prostu nie mam takiej potrzeby. 40 euro to drobiazg i 2 x tyle płacę za obiad po drodze więc nie chodzi tu o oszczędność. Kupno whisky w bezclowce ma prozaiczny powod: w Grecji wybór tego trunku w małych miejscowościach jest mizerny a włożenie z Polski jest żenujące. Litrowy single-malt za mniej niz 20 euro? To swietna cena. Fakt, niektórzy gustuja w discountowych whiskypodobnych aromatach ale to zupełnie pominę.
W Andorze byłem pierwszy raz ponad 20 lat temu gdy u nas whisky było tylko w pewexie i baltonie i przeżyłem szok
wpis edytowany 23.06.2018 10:53:05
#2557327 23.06.2018 13:09:16
quickstarter pisze:
... Za bezsens jednak uważam włożenie np whisky z Polski bo 2 euro tańsze. Na nocleg mi nie szkoda, po prostu nie mam takiej potrzeby. 40 euro to drobiazg i 2 x tyle płacę za obiad po drodze więc nie chodzi tu o oszczędność. Litrowy single-malt za mniej niz 20 euro?
... Za bezsens jednak uważam włożenie np whisky z Polski bo 2 euro tańsze. Na nocleg mi nie szkoda, po prostu nie mam takiej potrzeby. 40 euro to drobiazg i 2 x tyle płacę za obiad po drodze więc nie chodzi tu o oszczędność. Litrowy single-malt za mniej niz 20 euro?
Czyli cytrynóweczkę własnego przepisu usprawiedliwiasz...?
wpis edytowany 24.06.2018 06:04:52
#2557332 23.06.2018 13:31:58
Przyznam że nie piłem. Osobiście lubie mocno-wyraziste single choć nie ukrywam że urlopowo w Grecji nie gardzę też dobrym lokalnym tsipuoro ,) A dobra cytrynówka mniam ok ,)
Reklama