Grecja - forum…

Co zwiedzić w drodze do Grecji ?
T#356578
Facebook
Reklama



Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
Ilość edycji wpisu: 1
#1735096 03.02.2014 09:03:53
W takim razie 24 stopnie w jeziorze Ohrydzkim to będzie przyjemne ochłodzenie...wesoły Zobaczymy , przekonamy się ..
wpis edytowany 03.02.2014 09:05:10
Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
#1768622 05.03.2014 14:47:10
W drodze powrotnej z Lefkady myślałam żeby zobaczyć Balaton . Pierwsze założenie było takie ,że jedziemy do Skopje ,tam nocujemy i na drugi dzień do Pragi i tam drugi nocleg. Jednak stwierdziłam ,że 1300 km to raczej za dużo na raz , granice , przystanki i inne tego typu ... nie damy rady. Pomyślałam więc o Balatonie . Czy ktoś był ? Google pokazuje , że to też kawałek drogi z z Lefkady-ok.900 km . Dziwne , że nie ma innej drogi , jak tylko przez Budapeszt ? Polecacie jakieś szczególne miejsce nad Balatonem ?
JA33
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1769020 05.03.2014 18:35:19
Ogólnie jak oczywiście dla mnie......... nie warto. Może 30 lat temu był to jakiś cud turystyczny ale dzisiaj to jak dla mnie zwykłe jezioro. W Polsce są i ładniejsze jak i woda w nich czyściejsza (oczywiście nie we wszystkich). Ogólnie widać, że czasami czas się tam zatrzymał.
wpis edytowany 05.03.2014 19:24:31
Darkos
poziom 5
Użytkownik
#1769242 05.03.2014 21:43:26
    Asiuniasia pisze:

    W drodze powrotnej z Lefkady myślałam żeby zobaczyć Balaton .


Po Lefkadzie doznasz szoku.diabeł
wolf007
Użytkownik
#1769266 05.03.2014 22:00:59
    Darkos pisze:

      Asiuniasia pisze:

      W drodze powrotnej z Lefkady myślałam żeby zobaczyć Balaton .


    Po Lefkadzie doznasz szoku.diabeł


Zgadzam się, 2 lata zabrałem całą rodzinę w drodze powrotnej z Chorwacji i przeżyłem szok. Beznadziejnie. Pamiętałem Balaton sprzed kilkunastu lat, jak jeszcze jako dzieciak rodzice mnie zabrali. W tamtych czasach to faktycznie było super. Teraz - brudne jezioro z plażami dostępnymi tylko dla tych co mieszkają w hotelu, ceny masakryczne - byłem w miejscowości Siofok. Może gdzie indziej jest lepiej...
Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
#1769489 06.03.2014 07:23:14
To chyba nie ma co się tam pchać smutny
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#1771399 07.03.2014 19:33:54
Jak koniecznie chcesz odpocząć na Węgrzech to polecam termy.Balaton to historia czasów słusznie minionych.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1771724 08.03.2014 08:34:49
    pawelh pisze:

    Jak koniecznie chcesz odpocząć na Węgrzech to polecam termy.Balaton to historia czasów słusznie minionych.


Ja też oddaję swój głos na Termy. Może po stronie zachodniej są podobne termy do tych w Miskolcu (pływasz w jaskniach):



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Ja bym szukał odrestaurowanych starych wód termalnych lub takich z jaskiniami. Nowe Aquaparki to masz i w PL (co prawda na Węgrzech taniej)
Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
#1771833 08.03.2014 10:16:36
W termach bede jadac do Grecji , zarezerwowalismy caly dzien na Budapeszt , w tym rowniez termy.Nie moge sie doczekac... wesoły
januszs
poziom 2
Użytkownik
#1771954 08.03.2014 13:07:23
W drodze powrotnej możesz zatrzymać się w miejscowosci Hévíz, Węgry.Jest tam jezioro termalne,latem temperatura wody osiąga 30-35°C, a ani zimą nie spada poniżej 22°C
Reklama



Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
#1772094 08.03.2014 16:42:34
Tez fajna sprawa. Tylko czy damy rade w 35 stopniach w sierpniu?lol
Arnidis
poziom 4
Użytkownik
#1772386 08.03.2014 22:43:17
myślę że i krajobrazowo i atrakcyjnosciowo kraje po drodze to kicha, Zwiedzac po drodze po co? na siłe żeby było? Przez to tracicie czas w Grecji.


jak ktos chce zwiedzac to objazdówka jest duzo lepsza. Duzo więcej się widzi i wie. Są przewodnicy piloci, i mimo róznego ich poziomu na głowe biją publikacje ksiązkowe.

A kąpać się na węgrzech po drodze do grecji?

Nie szkoda urlopu?

na wegry można sobie w pół dnia zajechać w każdy większy weekend.

każdy oczywiście robi jak uważa. zwracam na absurdalnośc tych pomysłów.

Bo można zaproponować wykapanie się w w kryspinowie pod krakowem, odwiedzenie wesolego miasteczka w chorzowie, potem oravska prehrada też można popływac, na wegrzech baseny , w Belgradzie cerkiew sw Sawy, w grecji dzień a potem jez prespa, potem ochrydzkie, a na koniec zwiedzanie panoramy racłwickiej, wielcizki o obozu w oświęcimiu
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#1772728 09.03.2014 11:52:13
Koleżanka ma chyba za daleko by na weekend jechać na węgierskie termy a taki przerywnik jest wypoczynkiem w trasie.Natomiast warto pomyśleć o objazdówce czy to po tasie czy nawet w samej Grecji.Zawsze zatrzymuję się w 2-3 miejscach co daje większe możliwości zwiedzania.
Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
Ilość edycji wpisu: 2
#1773109 09.03.2014 19:39:26
Zgadzam się z przedmówcą. Do Budapesztu mam 1200 km , więc nie jest to na pewno pół dnia jazdy. A co do zwiedzania po drodze... na sam pobyt na Lefkadzie zaplanowałam 10 dni , uważam , że wystarczy. Co do noclegów po drodze to już jest na ten temat obszerna dyskusja "Kamikadze czy zabójca?" , nie ma sensu rozpoczynać kolejnej dyskusji. Stwierdziłam ,że nie po to będę miała urlop ,żeby pędzić na złamanie karku do Grecji , kiedy jest tyle wspaniałych miejsc do zobaczenia ( a jest , to już na forum udowodnione oczko ). Chcemy coś jeszcze zobaczyć , pozwiedzać. Nie mogę się już doczekać nie tylko Lefkady , ale Budapesztu , Ohrydu , Skopje i innym cudnych miejsc . Nie uważam zwiedzania Europy za absurdalny pomysł i jestem niesamowicie wdzięczna forumowiczom , którzy polecili do zwiedzenia fajne miejsca.
wpis edytowany 09.03.2014 19:42:41
Arnidis
poziom 4
Użytkownik
#1773334 09.03.2014 23:26:27
Lata byłem przewodnikiem, i ponoć jestem najlepszy na grecję, bo i uczylem historyków sztuki oprowadzania, i prowadziłem zajęcia dla nauczycieli i lekcje pokazowe w szkołach. Pojechałem zwiedzać włochy z bagażnikiem książek, a potem trafiło mi się pojechać na wycieczkę z pilotem. I mimo na prawde jakichś kosmetycznych niezauważalnych dla zwykłego użytkownika jakichś pomyłek w opowieściach. Wiedziałem gdzie iść, czym podjechać, co kiedy otwarte i zjadłem najgorsza w zyciu pizze przy fontannie di Trevi. Z rzeczami do zwiedzanie jest jak z malarzami, są malarze dobrzy i malarze ważni. Przewodniki opisują rzeczy ważne znane, niekoniecznie warte uwagi.

Dlatego wolę zwiedzać tak gruntownie, a nie zaliczać. miejsc. Ale zimuję w Krakowie, więc do Budapesztu mam kilka godzin, rozumiem, że jak ktoś ma 1200 nie będzie się specjalnie wybierał. Ani tez nikt nie pojedzie do Skopie na weekend z Białegostoku.

A Grecja w każdej okolicy ma bardzo dużo i miejsc malowniczych i ciekawych, nawet takie Nei Pori, to jak ktoś ma samochód to codziennie może gdzieś się wybrać
Asiuniasia
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Koszalin
#1773508 10.03.2014 08:06:44
Dlatego 10 dni na poznawanie Lefkady myślę , mam nadzieję , wystarczy. Oczywiście , ze nie będziemy siedzieć na miejscu , nie leży to naszej naturze oczko Zjedziemy pewnie całą Lefkadę wszerz i wzdłuż , a na pewno to co trzeba zobaczyć - zobaczymy. Przy okazji nałapiemy słońca ile wlezie i może na cały następny rok wystarczy lol
Arnidis
poziom 4
Użytkownik
#1774485 10.03.2014 23:28:43
mimo 20 lat w Grecji w okolicy Nei Pori Kokkino Nero, co roku odkrywam nowe ciekawe miejsca. A to jakaś zatoka, a to jezioro w górach a to wodospad a to jakis stary kościół. Meteory mają fijne miejsca tez takie poza szlakami wycieczkowymi
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!