Reklama
#1876552 29.06.2014 02:42:41
w grecji sa takie przy autostradach, ale wiele osób się załatwia gdzie popadnie, to nikogo nie gorszy.
#1876823 29.06.2014 15:17:30
Zadam pytanie jeszcze raz tylko może trochę precyzyjniej:
Jak jest z dostępem do publicznych toalet przy plażach i w miejscach gdzie można by biwakować "na dziko"? Czy tam gdzie są prysznice są też toalety?
Jak jest z dostępem do publicznych toalet przy plażach i w miejscach gdzie można by biwakować "na dziko"? Czy tam gdzie są prysznice są też toalety?
#1877690 30.06.2014 19:13:42
Na pewno przy wszelkiego rodzaju barach, tawernach na plazy beda toalety.
Na plazach gminnych mozna spodziewac sie przenosnych toalet typu toi-toi, ale to nie zawsze.
Na dziko trzeba raczej samemu cos organizowac, sa uzadzenia kampingowe i warto sie w nie zaopatrzyc, inaczej zostaja roznego rodzaju krzaczki itp.
Na plazach gminnych mozna spodziewac sie przenosnych toalet typu toi-toi, ale to nie zawsze.
Na dziko trzeba raczej samemu cos organizowac, sa uzadzenia kampingowe i warto sie w nie zaopatrzyc, inaczej zostaja roznego rodzaju krzaczki itp.
#1877788 30.06.2014 21:26:09
miziol pisze:
Zadam pytanie jeszcze raz tylko może trochę precyzyjniej:
Jak jest z dostępem do publicznych toalet przy plażach i w miejscach gdzie można by biwakować "na dziko"? Czy tam gdzie są prysznice są też toalety?
Zadam pytanie jeszcze raz tylko może trochę precyzyjniej:
Jak jest z dostępem do publicznych toalet przy plażach i w miejscach gdzie można by biwakować "na dziko"? Czy tam gdzie są prysznice są też toalety?
Trudne pytanie zadałeś,odpowiem tak,wśród krajów o najdłuższej lini brzegowej na świecie,Grecja zajmuje 11 lub 19 miejsce wg różnych rankingów,więc ile tysięcy toi toi-ów powinno tam stać?
Dzikich plaż są tysiące,tych zorganizowanych znacznie częściej tylko z samymi prysznicami również,lecz dużo mniej,tam możesz liczyć raczej na sąsiadujące knajpki których jest dziesiątki tysięcy,zakup kawy,piwa itp wiąże się z przywilejem darmowych leżaków i dostępem do knajpianej infrastruktury.Biwakowanie na dziko nie jest nagannym procederem,ale wiąże się z wysiłkiem poszukania gdzieś.... szaletu.
#1899309 24.07.2014 16:15:06
Witam was, i jak się udały poszukiwania ustronnych miejsc? wybieramy się 30 sierpnia na południe,wzdłuż wybrzeża od Salonik , ma ktoś jakieś miejscówki ? jak jest z tymi zakazami biwakowania? Czy znajdę tu forumowicza,który robił coś tak "szalonego" ? ?
Zaintrygował mnie też post o spaniu w miejskich domkach greków i chodzeniu i proszeniu o kwaterę.. Czy ktoś już ma takie pozytywne doświadczenia za sobą i mógłby się podzielić spostrzeżeniami o greckiej gościnności ?
Zaintrygował mnie też post o spaniu w miejskich domkach greków i chodzeniu i proszeniu o kwaterę.. Czy ktoś już ma takie pozytywne doświadczenia za sobą i mógłby się podzielić spostrzeżeniami o greckiej gościnności ?
#1899407 24.07.2014 17:41:38
Witam, wybieram się do Grecji na początku sierpnia. Poszukuję wspólnego przejazdu, a co za tym idzie podzielenia się kosztami podróży. Czy ktoś planuje podróż w tym czasie?
#1899484 24.07.2014 19:13:38
bodek1 pisze:
Podobno na plaży w Paltsi można pod namiot na dziko, zasłyszane wczoraj na Potistika beach od rodaka.
Podobno na plaży w Paltsi można pod namiot na dziko, zasłyszane wczoraj na Potistika beach od rodaka.
OOOO bardzo dziękuję za konkretną i jakże przydatną informację , akurat tam będziemy i jednocześnie proszę o więcej !!!
#1899519 24.07.2014 19:48:39
Link do artykułu, który omawia biwakowanie na dziko od strony prawnej:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
W j.greckim ale zwykły tłumacz pomoże z grubsza zrozumieć sens.
W tym artykule opisują plaże do biwakowania na dziko:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
W j.greckim ale zwykły tłumacz pomoże z grubsza zrozumieć sens.
W tym artykule opisują plaże do biwakowania na dziko:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
.
#1905467 30.07.2014 19:54:08
Bardzo , bardzo przydatne informacje Panie surfvolf , serdecznie dziękuję !!!!
Reklama
#1905479 30.07.2014 20:21:09
Nie wiem jak to wynika z obserwacji u koleżanek i kolegów ale z mojego doświadczenia wnioski są takie - koniec ze swobodnym biwakiem na plaży.
Na plażach są coraz częściej znaki zakazujące wjazdów lub postojów camperom i rozkładania namiotów. We Francji i Hiszpanii również.
I jest to egzekwowane.
Złote lata campingu już nie wrócą.
Na plażach są coraz częściej znaki zakazujące wjazdów lub postojów camperom i rozkładania namiotów. We Francji i Hiszpanii również.
I jest to egzekwowane.
Złote lata campingu już nie wrócą.
Pozdrawiam
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
#1905916 31.07.2014 12:02:31
najlepszym rozwiązaniem jest rozbicie się na czyimś terenie z jego zezwoleniem
pamiętam heroiczne lata 80-te kiedy jako dziecko jeździłem rodzicami do Grecji samochodem, z przyczepą obładowaną obrusami, ręcznikami i innymi dobrami na sprzedaż, z zarobionymi dolarami jechało się do Stambułu i kupowało skóry, jeans i inne ciuchy, a po powrocie opychało to wszystko w kraju, wycieczka wychodziła na dużym plusie
w tamtych czasach riwiera olimpijska to było zadooopie a większość wybrzeża to były wydmy zarośnięte trzcinami, mieliśmy znajomego farmera, który miał pastwiska przy samym morzu i rozbijaliśmy się na tym terenie, wodę czerpaliąmy z owczarni, latryna w trzcinach, gość dawał nam oliwę i pyszne sery, a jemu odpalało się polskie towary w zamian za pozwolenie na obozowanie
było spartańsko, ale klimatycznie
pamiętam heroiczne lata 80-te kiedy jako dziecko jeździłem rodzicami do Grecji samochodem, z przyczepą obładowaną obrusami, ręcznikami i innymi dobrami na sprzedaż, z zarobionymi dolarami jechało się do Stambułu i kupowało skóry, jeans i inne ciuchy, a po powrocie opychało to wszystko w kraju, wycieczka wychodziła na dużym plusie
w tamtych czasach riwiera olimpijska to było zadooopie a większość wybrzeża to były wydmy zarośnięte trzcinami, mieliśmy znajomego farmera, który miał pastwiska przy samym morzu i rozbijaliśmy się na tym terenie, wodę czerpaliąmy z owczarni, latryna w trzcinach, gość dawał nam oliwę i pyszne sery, a jemu odpalało się polskie towary w zamian za pozwolenie na obozowanie
było spartańsko, ale klimatycznie
#1905944 31.07.2014 12:45:26
Południowa Kreta - Paleochora. Kamping Gramenno obok którego co roku parkują kampery z Holandii nad samym morzem.
Czyli gdzie - niegdzie jeszcze można
Czyli gdzie - niegdzie jeszcze można
#1906104 31.07.2014 15:10:10
Kurcze, zmartwiliście mnie bardzo.. Nie mamy kasy na kampingi i inne dobrodziejstwa. Ognisk też nie mamy zamiaru rozpalać . . będziemy starali się wynajdywać chociaż miejsca na których nie ma zakazu o ile to ma jakieś znaczenie.. Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
#1906123 31.07.2014 15:35:52
cynthianna pisze:
...Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
...Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
To właściwy kierunek
Tak wygląda to na Evii:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1906604 01.08.2014 09:27:50
surfvolf pisze:
To właściwy kierunek
.
Tak wygląda to na Evii:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
cynthianna pisze:
...Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
...Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
To właściwy kierunek
Tak wygląda to na Evii:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Prawidłowa polska nazwa to Eubea.
A poza tym ja już chyba wyrosłem z takich spartańskich warunków, owszem można tak w grupie studenckiej, ale ganianie za kamień za
potrzebą i woda słodka z bidonów, to nie moje klimaty, tym bardziej że nie jestem survivalowcem
#1906611 01.08.2014 09:39:43
cynthianna pisze:
Kurcze, zmartwiliście mnie bardzo.. Nie mamy kasy na kampingi i inne dobrodziejstwa. Ognisk też nie mamy zamiaru rozpalać . . będziemy starali się wynajdywać chociaż miejsca na których nie ma zakazu o ile to ma jakieś znaczenie.. Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
Kurcze, zmartwiliście mnie bardzo.. Nie mamy kasy na kampingi i inne dobrodziejstwa. Ognisk też nie mamy zamiaru rozpalać . . będziemy starali się wynajdywać chociaż miejsca na których nie ma zakazu o ile to ma jakieś znaczenie.. Jakieś małe plażyczki z dala od miejscowych. Może się uda..
rozumiem miłość do Grecji i chęć spędzenia wakacji w ciepłych krajach, ale twoja wersja podróży "za jeden uśmiech" jest nieco....nierealistyczna, bo z tego co piszesz, macie tak ograniczone środki finansowe, że nie stać was nawet na camping
jak ktoś wyżej napisał, złote czasy dzikich podróży minęły, a dzisiejsza Grecja już nie jest tanim rajem dla dzieci-kwiatów
i nie chcę ty propagować 5* kurortów AI, jednak najbardziej klimatycznym sposobem kwaterowania w Grecji są male rodzinne hoteliki, często z kamiennymi łóżkami i brakiem szyb w oknach, na bardziej kameralnych wyspach wciąż tego jest sporo, nie wspominam już o wynajęciu łódki czy wieczornych posiadówach w tawernach
a wam zostaje latryna w krzakach, woda z bidonu i zupka z torebki, może lepie odłożyć trochę więcej i pojechać na prawdziwe "grckie" wakacje za rok?
#1906857 01.08.2014 14:50:27
...a jak będziecie mieli chęć zjeść smażonego gavrosa wstrzymajcie się z posiłkiem i zbierajcie na homara
.
#1907208 01.08.2014 23:15:23
des4 pisze:
to nie moje klimaty, tym bardziej że nie jestem survivalowcem
to nie moje klimaty, tym bardziej że nie jestem survivalowcem
to po co zaśmiecasz wątek swoimi przemyśleniami...
#1907308 02.08.2014 09:34:41
miziol pisze:
to po co zaśmiecasz wątek swoimi przemyśleniami...
des4 pisze:
to nie moje klimaty, tym bardziej że nie jestem survivalowcem
to nie moje klimaty, tym bardziej że nie jestem survivalowcem
to po co zaśmiecasz wątek swoimi przemyśleniami...
Moim zdaniem przemyślenia są jak najbardziej w temacie ...
Wiem, że @Taurus podróżuje bardzo oszczędnie. Oszczędne auto (disel), oszczędny sposób jazdy, jeden nocleg a drugi na parkingu.
I raportuje koszty podrózy wysokości 2500 PLN.
Teraz 2 osoby które chcą obozować "na dziko" jak znajdą 2 osoby jadące do GR to powinny złożyć się po połowie na koszty.
Czyli koszty podróży wyjdą 1200 PLN i sporo bagażu do zabrania.
A teraz porównajmy to z takim tygodniowym pobytem:
a) 2 bilety do lotnicze Ryanerem do Chanii -> 2x400 PLN = 800 PLN (tylko dwie podręczne torby wypchane na max-a, bez bagażu. Tam jest ciepło, zadnej kurtki nie trzeba
b) Pokoik dwuosobowy raportował ktoś w wątku o Krecie - koszt 15 EUR za dobę. 60PLN * 7 => 420 PLN
Czyli zamiast dzielić koszty podróży te same pieniązki wyjdą za przelot i dach nad głową.
Może warto przekalkulować taką opcję ...
>>>>>>>>>>>>
Mój bład - w zeszłym roku w przedsprzedaży bilety można było nabyć po 250 PLN a z Chanii po 200.
W tym roku w jedną stronę na jednego człowieka to 400 PLN
Tańsze loty są zdaje się do Salonik i w wątku o Neoi POroi @Arnidis oferował noclegi po 8 EUR od osoby i też założył wątek o grupie osób poszukującej bardzo taniego transportu z Salonik (lotnisko) do Neoi Poroi. Nie mam teraz czasu sprawdzac ale trzeba wejsc na strone Ryanera i wydaje mi sie, ze widzialem na wrzesien ceny do Salonik 200 PLN. Napisac PM do @Arnidisa na temat kosztow kwatery i dojazdu z lotniska i jeszcze raz przekalkulowac ideee biwakowania na dziko ...
wpis edytowany 02.08.2014 09:49:46
Reklama